Prawo własności intelektualnej w branży mody - wywiad z Magdaleną Miernik

Czym różni się przeniesienie praw autorskich od udzielenia licencji? Jak chronić swoje projekty i własność intelektualną? Co to jest inspiracja? Na te i wiele innych pytań, które wiążą się z branżą kreatywną i mody odpowiada Magdalena Miernik, prawniczka, założycielka serwisu prawniczego dla ludzi kreatywnych Lookreatywni.pl. Zapraszam na wywiad!



Kasia Kwiecień: Zacznijmy od początku. Czym tak właściwie jest prawo własności intelektualnej?


Magdalena Miernik: Rzeczywiście, zaczynamy od prawdziwych podstaw :) Najprościej mówiąc, prawo własności intelektualnej to zbiorcza nazwa dla aktów prawnych regulujących zasady korzystania i ochronę własności intelektualnej. Na moich wykładach prawo własności intelektualnej przedstawiam często jako… pojemny worek, w którym mieszczą się trzy mniejsze woreczki:
  • ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo autorskie), 
  • ustawa prawo własności przemysłowej (ta ustawa reguluje zasady uzyskiwania prawa ochronnego na znak towarowy, patentów czy prawa z rejestracji wzoru przemysłowego) 
  • oraz niektóre przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. 
Prawo własności intelektualnej jest pojęciem szerszym niż prawo autorskie czy prawo znaków towarowych. W moim osobistym przekonaniu prawo własności intelektualnej to najciekawsza i najbardziej fascynująca z dziedzin prawa, bardzo bliska wszystkim osobom twórczym. To także bardzo przydatne narzędzie, które warto znać i wykorzystywać.

Co w takim razie można zastrzec jako znak towarowy?

Znakiem towarowym może być właściwie każde oznaczenie (słowne, graficzne czy dźwiękowe), jeśli spełnia dwa podstawowe warunki. Po pierwsze, można przedstawić go w sposób graficzny (zapisać, narysować, w jakikolwiek sposób zaprezentować graficznie) oraz – po drugie - skutecznie odróżnia ono towary czy usługi nim oznaczone od innych, dostępnych na tym samym rynku towarów lub usług. Znakiem towarowym może być zatem np. logo marki modowej, które można przedstawić w sposób graficzny (to akurat w przypadku logo nie jest żaden problem) oraz jest na tyle odróżniające, że klient, widząc na metce towaru to konkretne logo, z łatwością skojarzy go z konkretną marką. Ważne jest, aby jeszcze zanim zdecydujemy się na budowanie marki modowej pod konkretnym oznaczeniem sprawdzić, czy wybrana przez nas nazwa/logo nie narusza praw innych podmiotów już działających w branży modowej. W ten sposób zaoszczędzimy sobie niepotrzebnych problemów i kosztów na przyszłość.




A propos naruszania praw innych podmiotów - jak możemy ochronić się przed nieuczciwą konkurencją? Wielu młodych projektantów obawia się kopiowania swoich prac. A sam pomysł nie podlega ochronie. 

Obawiam się, że w dzisiejszym świecie trudno wyobrazić sobie jakikolwiek przejaw twórczej działalności człowieka całkowicie pozbawiony odniesień do dzieł powstałych wcześniej. Dlatego utwór inspirowany zaliczany jest do najczęściej spotykanych utworów tworzonych każdego dnia przez twórców na całym świecie. 

Utwór inspirowany, czyli co?

Utwór inspirowany, czyli utwór, który powstał pod wpływem inspiracji dziełem innego twórcy (inspiracji rozumianej jako psychologiczno-emocjonalny odbiór cudzego dzieła) jest samodzielnym dziełem, a jego twórca dysponuje pełnią praw autorskich i może nim swobodnie rozporządzać. Utwór inspirowany nie jest naruszeniem praw autorskich osób trzecich, tym bardziej czynem nieuczciwej konkurencji. Twórca utworu inspirowanego nie musi uzyskiwać zgody twórcy utworu pierwotnego, aby swobodnie korzystać ze swojego dzieła. Oprócz utworu inspirowanego często można spotkać utwór zależny, czyli opracowanie. 

Czym one się różnią?

W odróżnieniu od utworu inspirowanego utwór zależny powstaje poprzez przejęcie elementów o charakterze twórczym i włączenie ich do nowego dzieła (utworu zależnego). Nie jest już tylko efektem inspiracji, lecz idzie o krok dalej. Utwór zależny wykorzystuje elementy twórcze innego dzieła. O ile samo stworzenie utworu zależnego nie wymaga zgody twórcy utworu pierwotnego, o tyle już korzystanie z niego (np. oferowanie do sprzedaży) zależne jest od jego zgody. Jeśli jej nie ma - dochodzi do naruszenia praw innego twórcy.





Wracając do nieuczciwej konkurencji - jak ochrona przed nią łączy się z prawem autorskim?

Od praw autorskich należy odróżnić przepisy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Przepisy te przychodzą z pomocą wtedy, gdy mamy uzasadnione podstawy sądzić, że działanie innego przedsiębiorcy zagraża lub narusza nasz interes jako przedsiębiorcy. 

I co by to mogłoby być na przykład?

Takim działaniem może być np. wprowadzające w błąd oznaczenie swojej firmy, towarów albo usług, naśladownictwo produktów, utrudnianie dostępu do rynku itp. Warto mieć świadomość, że przepisy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji to kolejne narzędzie – obok przepisów prawa autorskiego – którym możemy się posłużyć jako projektanci w sytuacji, gdy inny przedsiębiorca dopuszcza się kopiowania naszych produktów czy wprowadzania odbiorców w błąd.

A co w sytuacji, gdy jestem projektantką mody w jakiejś marce? Co się dzieje z projektami, nawet tymi, które nie weszły do produkcji lub sprzedaży? Kto ma prawa autorskie?

Odpowiedzi na Twoje pytania zależą od rodzaju umowy, którą projektant podpisał ze swoim pracodawcą lub zleceniodawcą. W przypadku umowy o pracę autorskie prawa majątkowe do tworzonych przez projektanta dzieł przechodzą z mocy prawa automatycznie na pracodawcę (jako tzw. utwory pracownicze). W przypadku zaś umowy cywilnoprawnej odpowiedź na pytanie o to, co dzieje się z prawami autorskimi projektanta zależy od tego, czy projektant w umowie zobowiązał się do przekazania praw czy np. tylko do udzielenia licencji. Najczęściej oczywiście firmy odzieżowe żądają przekazania całości praw autorskich od projektanta. Jednak warto mieć świadomość, że jako twórcy mamy prawo negocjować zakres udzielanych praw, niekoniecznie musimy od razu przekazywać całość praw do wszystkich naszych projektów.

 Czym różni się przeniesienie praw autorskich od udzielenia licencji?

Umowa przenosząca autorskie prawa majątkowe to umowa, dzięki której twórca przenosi na nabywcę autorskie prawa majątkowe do stworzonego przez siebie dzieła. Zakres tych praw określony jest przez treść umowy. Z kolei udzielenie licencji nie prowadzi do nabycia praw autorskich przez osobę trzecią. Udzielający licencji (licencjodawca) cały czas pozostaje właścicielem praw autorskich do utworu. 

Na czym polega taka umowa licencyjna?

Poprzez umowę licencyjną twórca udziela drugiej stronie jedynie upoważnienia do korzystania ze swojego utworu i to tylko w takim zakresie, jaki został określony w treści umowy. Twórca ma zatem za każdym razem możliwość swobodnego uregulowania zakresu udzielonego drugiej stronie prawa (np. zakresu pól eksploatacji). Warto o tym pamiętać negocjując umowę z klientem. Oczywiście zarówno przeniesienie autorskich praw majątkowych, jak i udzielenie licencji na korzystanie z utworu może być częścią umowy o dzieło lub umowy zlecenia. Podpisując taką umowę warto zadbać o precyzyjne określenie nie tylko przedmiotu umowy, ale również zakresu wynagrodzenia należnego twórcy za wykonanie dzieła lub realizację zlecenia.






Powiedziałaś wcześniej, że wszystko zależy od rodzaju umowy z daną marką lub zakresu udzielanej licencji. A co jeśli praca jest wynikiem współdziałania zespołu?

Rzeczywiście, projektant tworzący projekty dla marki modowej rzadko działa samodzielnie, najczęściej tworzy w zespole innych projektantów. Dlatego finalny efekt jego prac niekoniecznie musi być samodzielnym utworem lecz tzw. utworem współautorskim, który również rządzi się swoimi prawami. Co do zasady autorskie prawa majątkowe do utworu współautorskiego przysługują wszystkim współautorom wspólnie, co może rodzić w praktyce wiele problemów. Aby uniknąć w przyszłości nieprzyjemnych niespodzianek warto uregulować kwestię dyspozycji prawami autorskimi do utworu współautorskiego jeszcze przed podpisaniem kontraktu.

Ten wywiad to potężna dawka wiedzy! A to tak naprawdę ułamek tego, co znajduje się na serwisie Lookreatywni, którego jesteś założycielką. Jakich porad najczęściej poszukują ludzie pracujący w branży kreatywnej lub właściciele własnych marek czy start-upów?

Serwis Lookreatywni.pl - pierwszy serwis o prawie własności intelektualnej dla ludzi kreatywnych ma już ponad 3 lata. Niezależnie od dwóch lat prowadzę firmę świadczącą usługi doradztwa prawnego dla szeroko rozumianej branży kreatywnej. Moimi klientami są m.in. projektanci, agencje reklamowe, studia graficzne czy prężnie rozwijające się firmy z sektora IT. Zarówno czytelnicy, jak i klienci poszukują przede wszystkim informacji o tym, w jaki sposób chronić i korzystać ze swoich praw autorskich oraz jak bezpiecznie przekazywać je swoim klientom. Bardzo wiele osób zgłasza się również z prośbą o pomoc w przypadku naruszenia praw autorskich. Twórcy wiedzą, że przysługują im prawa autorskie, ale nie do końca wiedzą jak mogą je egzekwować.

Świadomość znaczenia praw autorskich z roku na roku jest wyraźnie większa, co, nie ukrywam, ogromnie mnie cieszy. Coraz więcej osób odróżnia autorskie prawa majątkowe od praw osobistych oraz szuka odpowiedzi, jak ze swoich praw realnie korzystać, jak je komercjalizować. Prawo autorskie jest przede wszystkim narzędziem, które każdy projektant powinien znać i z niego korzystać. Zarówno ja, jak i pozostali autorzy serwisu Lookreatywni.pl staramy się przekonywać o tym każdego dnia.






Konsultujecie przedsiębiorców, nie tylko tworzycie regulaminy ich sklepów internetowych, ale też wspieracie w procesie budowania firmy. 

Doradzamy bardzo często również strategicznie. Zdarza się, że ktoś przychodzi do nas z jedną umową lub regulaminem sklepu internetowego, a po dłuższej rozmowie okazuje się, że firma potrzebuje wsparcia i pokierowania dodatkowo w wielu innych obszarach. Dużo rozmawiamy z naszymi klientami, staramy się ich poznać i zrozumieć problemy, z którymi mierzą się każdego dnia. Szybko stajemy się dla nich nie tylko prawnikami, ale również partnerami biznesowymi. 

O czym powinien pamiętać projektant czy właściciel marki przy zakładaniu biznesu?

Możliwie wczesne zbudowanie strategii ochrony marki modowej pozwoli mu bezpiecznie się rozwijać, a w przyszłości czerpać większe korzyści finansowe. Branża modowa to wymagający rynek. Oprócz dobrego pomysłu na własny biznes, ogromnej pasji i dużej, długoterminowej determinacji z całą pewnością ważna jest wiedza, również ta z zakresu prawa. Warto pamiętać, że pomysł jako taki nie jest chroniony przez prawo. Chroniona może być natomiast jego realizacja – konkretne projekty, kroje ubrań i dodatków, logo czy nazwa firmy. W zabezpieczeniu tych elementów może pomóc zarówno prawo autorskie, jak i prawo własności przemysłowej (rejestracja znaku towarowego czy wzoru przemysłowego). Warto o tym pamiętać od pierwszych dni prowadzenia własnego biznesu.

Ten temat to studnia bez dna :) Powiedz proszę, gdzie będzie można Cię spotkać i posłuchać? 

Zgadza się :) Dlatego chciałabym, żeby ta nasza dzisiejsza rozmowa była tylko zaproszeniem do dalszych poszukiwań. Przede wszystkim zapraszam na stronę Lookreatywni.pl - pierwszego serwisu o prawie własności intelektualnej. Zachęcam szczególnie do zajrzenia do kategorii „Prawo mody”, gdzie można znaleźć masę artykułów poświęconych stricte modzie i jej prawnym aspektom.

W najbliższym czasie można posłuchać mnie na trzeciej już edycji konferencji „W s/prawie autorów” w Gdyni oraz na konferencji Element Talks w Warszawie 22 kwietnia. Najlepiej śledzić nasze kanały w mediach społecznościowych, gdzie na bieżąco informuję co się u nas dzieje :)

Na koniec, gdybyś miała dać jedną radę właścicielowi marki modowej, co by to było?

Wybierz dobre, bezpieczne oznaczenie słowne lub graficzne dla swojej marki i postaraj się zarejestrować je na terenie całej Unii Europejskiej. A potem konsekwentnie buduj pod nim swoją markę. Gdy Twoja marka zacznie być silna i rozpoznawalna, zacznij udzielać praw na korzystanie z logo na Twoich warunkach (tak, mówię tu również o opłatach licencyjnych) i w ten sposób zarabiaj na swojej własności intelektualnej. Szybko przekonasz się, że z czasem to własność intelektualna stanie się najcenniejszym aktywem Twojej firmy.


MAGDALENA MIERNIK


Prawnik specjalizujący się w sprawach z zakresu prawa własności intelektualnej. W pracy zawodowej zajmuje się przede wszystkim prawem autorskim i prawem własności przemysłowej, w szczególności prawem znaków towarowych. Doradza na co dzień wielu firmom z branży kreatywnej. Jej klientami są agencje kreatywne, studia graficzne oraz firmy z branży technologicznej.

Założycielka pierwszego serwisu o prawie własności intelektualnej dla ludzi kreatywnych Lookreatywni.pl oraz firmy świadczącej wsparcie prawno-biznesowe dla branży kreatywnej. Członkini Youth Business Poland i YPIN – Young Polish International Network. Popularyzatorka wiedzy na temat prawa własności intelektualnej.



Zdjęcia: Linda Parys / FU-KU
Miejsce: Krem / Warszawa
Bardzo dziękuję za ten wywiad i poświęcony czas! 

Podziel się:

3 komentarze :

  1. Trzeba otworzyć oczy naszej społeczności na wiele aspektów prawa. Jednak żadne prawo nie jest idealne i sa zawsze jakies mankamenty dotyczące licencji, praw autorskich. Niestety w polskim prawie procedury sa tak skomplikowane ze niektórym nie chce sie nawet ruszać żeby zadbac o własny interes

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes