Współczesne kobiety Ateny z generacji Z



Generacja Z ma dwie twarze: bezrefleksyjną, powierzchowną, pochłoniętą łatwymi zdobyczami i tanimi chwilami oraz patrzącą do przodu, kosmopolityczną, bardzo wrażliwą i zaangażowaną. Stereotypowe opisy, z którymi do tej pory się spotykałam wyśmiewały, pokazywały jak starsze pokolenia gardzą tymi, którzy nie znają świata bez internetu. Dużo łatwiej oceniać z perspektywy negatywnej niż przyjrzeć się temu, co dobre. Dlatego dziś o jasnej stronie współczesnej młodości. Z moich obserwacji wynika, że te granice między tzw. pokoleniami Y i Z są bardzo cienkie, ba – oba pokolenia przenikają się. Proponuję więc poznajmy się! 




1. Generacja Z to młodzież wpatrzona w ekrany

Mam 26 lat i dużo czasu spędzam patrząc w ekrany. Nie mam telewizora, ale moim narzędziem pracy jest komputer. Studiuję i bloguję, więc po „etacie” czeka mnie jeszcze kilka godzin z telefonem lub laptopem. Rzadko oglądam seriale, raczej robię dodatkowe kursy, prezentacje, piszę artykuły i czytam najnowsze raporty. Czytam też Pudelka, rozmawiam przez komunikatory i przeglądam ładne domy oraz stylizacje na Pinterest. Robię zakupy w 90% przez internet wtedy, kiedy mam czas, a nie w godzinach otwarcia sklepów czy punktów usługowych. Mimo to, lubię spotkać się z ludźmi, którzy tworzą to, co kupuję. Chcę znać kulisy produkcji. Lubię być offline, wyjść na spacer, czytać książki i gotować.





2. Współcześni młodzi ludzie nie uczą się i są leniwi

Tak. I nie. W swojej pracy zderzam się z wieloma przejawami tego, że społeczeństwo nam ogłupiało. Ilość błędów językowych i ortograficznych każdego dnia przyprawia mnie o zawał serca. Zamiłowanie do bylejakości zatacza szerokie kręgi, a konsumenci zwyczajnie nie myślą. Gdyby klientom sklepów internetowych przeprowadzić test na czytanie ze zrozumieniem, gwarantuję, że jakieś 70% osób by go nie zdało. Papka estetyczna, którą serwują poczytne serwisy i prasa kolorowa tylko pogłębia ten stan rzeczy. Automatyzacja procesów oducza myślenia.

Z drugiej strony, według raportu The Future Laboratory, edukacja nie nadąża za potrzebami pokolenia Z. Generacja Viz (od wizualizacji) wie, że musi dokształcać się sama, w wolnym czasie, bo szkoły są niewydolne i zamiast inwestować w rozwój talentów, oswajają młodzież ze schematami egzaminacyjnymi. I z tym się w 100% utożsamiam! Głód wiedzy wiedzie mnie przez kolejne studia (zaczynałam od Politologii na Uniwersytecie Wrocławskim, potem studiowałam Komunikację wizerunkową ze specj. Branding, a teraz robię jeszcze Kreowanie mediów na SWPS), kursy internetowe (Management of Fashion and Luxury Companies na Universita Bocconi i Brand Management: Aligning Business, Brand and Behaviour przez Univeristy of London). Warsztaty organizowane przez Olkę Kaźmierczak z Fashion PR Talks to kolejne spotkania, które mnie kształtują. 

Powiecie – przecież od zawsze byli ci, którzy lepiej i gorzej się uczyli. Tylko, że nie w tym rzecz! Generacja Z nie kształci się dla dyplomu, dla bycia lepszym od kogoś. Chce wiedzieć i rozumieć więcej. Patrzy na świat oczami dziecka i chce go poznawać. Dla samorozwoju, więc są tu pobudki egoistyczne, ale też po to, żeby ulepszać świat, jakkolwiek idealistycznie to brzmi. Wystarczy przytoczyć przykłady Malali Yousafzai czy Tavi Gevinson, najmłodszej świadomej blogerki modowej. 




3. Generacja Z nie umie znaleźć pracy i nie chce opuścić rodzinnego gniazda

Oczywiście nie chcę generalizować, ale myślę, że dzięki pokazywaniu tych dobrych przykładów, lepiej się zrozumiemy. Według badań RTG Consulting 61,9% nastolatków uważa, że osiągnięcia finansowe nie są wyznacznikiem sukcesu. Wielu z nich wcale nie ma parcia na wspinanie się po szczeblach kariery, czy robienie show na szklanym ekranie. Myślę, że takich osobistości jest proporcjonalnie tyle, ile w poprzednich dekadach. 

Na czym zależy współczesnym młodym ludziom? Praca ma dawać spełnienie i rozwój. Nie jest to wyścig szczurów yuppies, ani przyczynek pracoholizmu, ale przekonanie, że skoro pracy poświęcamy ogromną część swojego życia, to super, jeśli będzie przyjemnością pełną wyzwań i doświadczeń, a nie robotą, z której chce się uciec.
Kidpreneurs – znasz to pojęcie? To młodzi ludzie, dla których nie ma ograniczeń i rzeczy nie do zrobienia. Likwidują kolejne bariery i są siłą napędową rewolucji XXI wieku. Kidpreneurs przez swoje biznesy i projekty, w które się angażują zmieniają świat w sposób świadomy i odpowiedzialny. Dziś na świeczniku często są osoby, które wykorzystują swoje kontakty czy pozycję do tego, żeby pomagać innym. Rezi, znany youtuber, był inicjatorem akcji Rezimy dobrem, podczas której przeprowadzono charytatywną sprzedaż koszulek, z której dochód przeznaczono na budowę Rehabilitacyjnego Placu Zdrowia i Zabawy w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Więcej na ten temat: TUTAJ








4. Pokolenie Z chce wszystko natychmiast

Tak. Internet przyzwyczaił nas do tego, że wszystko łatwo znaleźć i można to mieć od razu. Ale nie oznacza to, że wszyscy bezrefleksyjnie przyjmują dobra współczesności. To pokolenie ceni jakość i czeka, kiedy warto. Nie działa na nich tradycyjny marketing, czego ciągle nie rozumieją firmy i kiedy przeładowały już outdoor, zabrały się za obklejanie swoim śmietniskiem świata wirtualnego. Dla niezorientowanych – badania pokazują, że osoby w wieku 18-24 najczęściej instalują adblocka. Dowodem braku skuteczności i kompletnego niezrozumienia grupy docelowej są m.in. kłopoty marki Abercrombie & Fitch, której wizerunek pełen seksualnych podtekstów i niepoprawny politycznie właściciel udaremniły gładkie przejście do pokolenia Z.

Symbolem statusu dla generacji Viz jest jakość. Nie rozumiana jako epatowanie znaną metką i ceną, ale jakość, która faktycznie wpływa na ich życie i je ulepsza. Według wspomnianych już badań 22% swoich przychodów młodzi ludzie wydają na jedzenie. Świadomie wybierane i zdrowsze. Koniec z fast foodami i mrożonkami odgrzewanymi w mikrofali. Sieciówkowe jedzenie stało się passe! Wolimy iść z przyjaciółmi na kolację do małej knajpki, prowadzonej przez dwóch entuzjastów kuchni włoskiej, albo wypić samotnie kawę w alternatywnej kawiarni z własną palarnią kawy i w spokoju przejrzeć prasę czy poczytać książkę. Mieszkanie mebluję rzeczami, które darzę sentymentem i dodatkami wyszperanymi podczas podróży po świecie albo targowiskach ze starociami. Nie chcę czterech kątów z katalogu na 30-letni kredyt. Pokolenie Z chce swój Dom, nawet, jeśli adres zamieszkania zmienia średnio raz na rok. 





5. Kobieta Atena

Szklane sufity istnieją, to fakt. Teraz jest czas na to, żeby krok po kroku dążyć do równości (wolności wyboru). A to w sumie dotyczy wszystkich, bez względu na płeć. Współczesne kobiety doskonale radzą sobie pełniąc zarówno wiele ról (i każda z nich daje im niesamowitą satysfakcję), jaki i wybierając jedną, konkretną ścieżkę życia. Pisałam Wam już o kobietach, które rządzą światem mody TUTAJ>> Polecam zajrzeć!

Przedstawicielka generacji Z jest pewna siebie, optymistyczna, bardzo dobrze wyedukowana i czuje, że to ona ma wpływ. Jej drugie oblicze to altruizm, uwaga skupiona na ludziach online i offline (stąd taki wysyp personal brandingu), empatia i balans – życie w zgodzie z sobą, otoczeniem i światem.







Jasne, że jest gdzieś inny świat. To nie znaczy, że mamy spłycać i torpedować ten, tylko dlatego, że w obecnej sytuacji ma inny wachlarz możliwości. Generacja Z szuka autentyczności i bodźców emocjonalnych (w dużej mierze to pokolenie dzieciaków, których rodzice ciągle harowali, w pracy którą średnio lubili i przenosili frustracje czy obojętność do domu). To, co marki powinny sobie wziąć wreszcie do serca, to postawienie się w sytuacji odbiorcy (tzw. insider point of view). Zrozumienie i komunikacja! Generacja Z świetnie odnajduje się w świecie technologii, jest bardzo bystra i bardzo szybko wyczuwa fałsz. Nie patrzą na rzeczy i kwestie społeczne czy problemy jednostkowo, ale globalnie. Rozwój i stymulacja mózgu przynoszą im dziecięcą radość. 

Mają ogromną wiarę, że to co robią dziś, kształtuje jutro. 




Podziel się:

7 komentarzy :

  1. Bardzo rzeczowo i obiektywnie! Lektura obowiązkowa dla tych, którzy jeszcze nie do końca potrafią nas zrozumieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu, świetnie napisane!
    Dodam od siebie głos starszego pokolenia;). Byłam ostatnio w Toruniu i obsługa w restauracji "Manekin" składała się głównie z młodych dziewczyn. Co za profesjonalizm! Jakie miłe dzieci - chciało by się rzec;). Jako fryzjerka uważam też, że to młodzi powinni kreować nowe trendy we fryzjerstwie; widziałam ciekawe fryzury stworzone ich własnymi rękoma. Coś nowego!
    Nie wspomnę, że mój syn uczy mnie czasami korzystania, z niektórych aplikacji w smartfonie;).
    Wyglądasz świetnie, tak na luzie. Bluza bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Jestem zdania, że różne pokolenia mogą się od siebie mnóstwo nauczyć - wystarczy tylko chcieć :)

      Np. rzemieślnicy mają takie doświadczenie, które musi być przekazane dalej, bo zaginie :(

      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Gdzie znalazłaś kurs "Brand Management: Aligning Business, Brand and Behaviour przez Univeristy of London"? Google przekierowuje na stronę z wyszukiwaniem kursów w Coursera, ale niestety nie mogę go znaleźć.. Będę bardzo wdzięczna za linka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,
      To był jeden z takich kursów, które nie są na stałe wpisane w ofertę Cursery. Był dostępny tylko w tym czasie, kiedy go robiłam, kilka miesięcy temu. Może jeszcze go powtórzą? Jestem zapisana do newslettera, więc jeśli coś się pojawi - dam znać :)

      Usuń
  4. Genialny i rzeczowy post ! ;)
    Zgadzam się ze wszystkimi punktami, a najbardziej znany stereotyp to ten, że młodzi są leniwi... ;o
    Wielkie brawa za obalenie tego! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna luzacka stylizacja <3

    www.ladyagat.com

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes