Niezły Dym we Wrocławiu - gdzie zjeść pyszną pizzę?


Halo halo, czy są tu miłośnicy włoskiej pizzy? Jeśli zastanawiacie się gdzie zjeść najlepszą pizzę we Wrocławiu, większość ludzi poleci Wam dwa miejsca: Piec na Szewskiej i Happy Little Truck. Ostatnio właściciele mobilnego foodtrucka z pizzą otworzyli swoją pizzerię - Niezły Dym, więc jeśli tam nie byliście - koniecznie sprawdźcie!

Zacznę jednak od czegoś innego. Nie wiem czy zauważyliście, ale jest obecnie trend w gastronomii (nie dotyczący jedzenia stricte, ale pośrednio tak), który sprawia, że więcej ze sobą rozmawiamy, a mniej gapimy się w szklane ekrany telefonów. To restauracje i bistra oznaczające się jako no wifi area, czyli miejsca bez wifi. Oczywiście wielu z Was pewnie ma w swoim abonamencie pokaźne pakiety internetu, ale skoro dany lokal propaguje taką kulturę korzystania z niego - moim zdaniem należy to nie tylko uszanować, a wręcz skupić się na jedzeniu i dobrym towarzystwie (albo lekturze książki czy czasopisma)! Kiedyś przecież po to chodziło się do kawiarni i restauracji. 

Ja co prawda sama często umawiam się na spotkania w restauracjach czy kawiarniach, gdzie pracuję nad projektami i obmyślam podbój świata, ale w trakcie przyjemnych spotkań czysto towarzyskich raczej poświęcam czas osobom, z którymi się widzę, a nie ciągle sprawdzając fejsa, czy snapa. Przyznam jednak, że w wyjątkowo ciekawych miejscach wyjmuję telefon, żeby zrobić zdjęcie i podzielić się później z Wami wrażeniami. Sama bardzo często dowiaduję się o nowych miejscach właśnie z Instagrama (najczęściej od Joulenki i Venili).

Są też okazje specjalne, kiedy z kulinarnych przybytków przybywam z zacną relacją zdjęciową. Tak oto jest w przypadku Niezłego Dymu!





Niezły dym - nowa pizzeria we Wrocławiu


Niezłym dym to nowy punkt na kulinarnej mapie Wrocławia. Pizzeria z najprawdziwszym, przeogromnym piecem, który właściciele sami budowali (o TU). Mieści się tuż przy Operze Wrocławskiej i Parku Staromiejskim. Wszystko zaczęło się od Happy Little Truck, czyli foodtrucka serwującego pizzę z szamotowego pieca typu neapolitańskiego, opalanego drewnem. Nie znam osoby, której ich pizza nie smakuje :) A w czym tkwi cała sztuka? 

"Nawet z mąki i wody można stworzyć coś niezwykłego. Wystarczy dodać do tego szczyptę pasji i… tajemny składnik. Potem jeszcze tylko 90 sekund w piecu i gotowe. Nasz sekret to ciasto na zakwasie, które przygotowujemy sami - od początku do końca. Ciasto naturalnie dojrzewa przez 48h i właśnie wtedy nabiera wyjątkowego smaku." 

Właściciele sami ogarniają kuchnię - jeden z nich uczył nas jak się robi klasyczną pizzę. Jej sekret tkwi w 3 rzeczach: cieście, które leży sobie 2 dni i jest robione na ichniejszym zakwasie, wysokiej jakości składnikach (wiecie, że każda puszka pomidorów ma swój unikalny numer? Można powiedzieć, że to taki Birkin wśrod pomidorów) i specjalnym piecu. Dzięki temu ciasto piecze się zaledwie przez 90 sekund.







Ja oczywiście też nie odmówiłam sobie przygotowania pizzy. Użyłam do jej wykonania pomidorów z puszki, szynki parmeńskiej, sera gorgonzola i rukoli. Z góry pizzę należy oprószyć solą i skropić oliwą z oliwek (przed pieczeniem, a rukolę dodajemy już na upieczone danie). 
Jest to coś pysznego!

Jeśli chcecie spróbować prawdziwie włoskiej pizzy musicie zamówić Margheritę z oryginalnymi pomidorami San Marzano, które są uprawiane na polach wulkanicznych na południe od Wezuwiusza oraz prawdziwą mozarellą di Bufala z mleka bawolego.

W Niezłym Dymie będzie też można zjeść makarony, które miały wyraziste, intensywne smaki (faworyt - ze szpinakiem).

 Tu poniżej znajdziecie kilka zdjęć, na których uwiecznione zostało moje robienie pizzy :)








Świdnicka pięknie nam się rozwija kulinarnie, także teraz znajdą na niej coś dla siebie miłośnicy pysznej kawy w Gnieździe, finezyjnych lunchy i brunchy (nie tylko biznesowych) w Dinette oraz jednej z najlepszych pizzy we Wrocławiu - w Niezłym Dymie.

Bardzo miło było się spotkać i pogadać o jedzeniu :)


Pl. Teatralny 1
godz. 12:00 - 22:00
czynne codziennie



zdjęcia: ja i  Volley Traveller

Podziel się:

5 komentarzy :

  1. Ale narobiłaś smaka! Własnoręcznie przygotowana pizza musiała być przesmaczna!

    OdpowiedzUsuń
  2. ale pyszności! <3 u mnie w rodzinnym mieście też mamy pyszną włoską trattorię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialnie! W te wakacje ją odwiedzę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, a to na Teatralnym jest? To bliiiiisko bardzo - w takim razie muszę się wybrać <3

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes