5 sposobów na idealny poranek PR-owca, marketera i brand managera


Praca w komunikacji jest bardzo wymagająca – zarówno jeśli jest się pracownikiem agencji, jak i specem od PR czy marketingu in-house, czyli wewnątrz firmy (marki). Dlatego weekendy są fajnym czasem na celebrację zwykłych, przyjemnych chwil. Szczególnie poranki!


Ja akurat należę do typów, które śpią krótko. Mogę pracować do później nocy, a potem i tak wstać skoro świt. Taka natura! Wolnych weekendów mam bardzo mało, bo wiele z nich spędzam od rana na uczelni, kiedy więc trafia mi się możliwość oddechu i nieśpiesznego prozaicznego (wręcz leniwego!) poranku, cieszę się okrutnie, bardzo. I planuję! Jak można go fajnie wykorzystać.


1. Kawa

Żeby była pyszna potrzebne są trzy składniki: dobre towarzystwo, dobra kawa (np. lokalny Czarny Deszcz), ładny kubek.





2. Jedzenie

Mimo życia w biegu staram się jeść zbilansowane na swoją modłę posiłki. Swój typowy dzień zaczynam od szklanki wody i owsianki lub jogurtu z ziarnami, więc w sobotę lub niedzielę stawiam na moje ulubione danie, czyli… kanapki! Tak jest. Moja mama często się śmieje, że gdyby ktoś chciał mnie ukarać i pozostawić o przysłowiowym chlebie i wodzie, to byłaby to dla mnie nagroda. W istocie. Możliwe, że w poprzednim wcieleniu byłam piekarzem-cukiernikiem.



3. Lektura*

Kiedy widzisz mnie w tramwaju lub autobusie zapewne czytam książkę. Gdy rozmawiam przez telefon czytam maile. A w weekendy czytam wszystko! Ze swojej listy na Feedly – mam tam całe naręcze blogów, serwisów o modzie, kulturze i dizajnie. Sięgam też po swoje ulubione czasopisma (a jest ich trochę, o części pisałam już TUTAJ). Oczywiście wszystko dzieje się w akompaniamencie dobrej muzyki! Często sięgam po playlisty tworzone przez dziennikarzy Cereal i Kinfolk albo kanały na Youtube: Sofar i Tiny Desk. Nie ma lepszego relaksu, a kiedy się nie obejrzę, staje się południe, więc…



4. Co powiesz na brunch?*

Jedno z moich ulubionych słów w języku angielskim! Ja stosuję je jako drugie śniadanie / mini lunch. Przepyszne podają np. we wrocławskim Gnieździe. Jeśli chcecie coś takiego na perfekcyjny sunday stroll to koniecznie sprawdźcie też: Dinette (albo Di), Central Cafe, Karavan i Machinę Organikę (vege).



5. Spacer*

Po całym tygodniu w biurze i przed komputerem (a w moim przypadku, biorąc pod uwagę to, jak często zdarza mi się mieć wolny weekend, po trzech tygodniach pracy w biurze i przy komputerze, weekendach na uczelni i spędzonych w trasie do rodzinnego domu) nic nie sprawia tak dużej przyjemności jak spacer. Ulubione bardziej i mniej zatłoczone zakamarki Wrocławia, zakupy na Bazarze Smakoszy, odwiedziny w Fu-ku (wiecie, że mają swój Fashion Truck? Ekstra sprawa!), przejście odnowionymi bulwarami (o tymi!), po drodze wstąpienie do piekarni i warzywniaka, kończąc na najzacniejszych lodach (moje top 3: Roma, Kulka i Polish lody). I hop, koniec poranku, który w niespieszny weekend może trwać do wieczora.



*jako niepoprawna pracoholiczka oczywiście przy okazji zauważam zachowania targetów i trendy w projektowaniu komunikacji oraz zwracam uwagę na event management.

Podziel się:

6 komentarzy :

  1. Też kładę się późno spać, ale ze wstawaniem jest różnie :D Bez kawy nie da się żyć, przy okazji też muszę coś robić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja naprzemiennie stosuję kawę / zieloną herbatę / sok z owoców! :)

      Usuń
  2. mi się czyta lepiej wieczorami. Jakoś pozwala mi to przejść do innego świata i zostawić problemy za sobą - śpię potem spokojniej ;)
    za to poranna kawa, dobre śniadanie - uwielbiam! Odrobina muzyki, nawet poszperanie po blogach i chwila czasu by poeksperymentować z włosami, a nie tylko spiąć w kok ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wieczorami czytam już właściwie tylko newsy i blogi w internecie :)

      Usuń
  3. Kubek taki optymistyczny!
    Tymi kanapkami mnie rozwaliłaś, ciekawa jestem z czym lubisz najbardziej?

    Dobrze, że dbasz o równowagę w życiu i umiesz wypoczywać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!

      A najróżniejsze lubię: z twarożkiem ze szczypiorkiem, z pomidorami. Bardzo lubię też z awokado, indykiem, kiełkami :) Nooo i koniecznie z ogórkami kiszonymi mojej mamy :)

      Staram się bardzo dbać o równowagę!

      Usuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes