10 rzeczy, które bloger powinien umieć




Zarabianie na blogu to temat numer jeden. Ale czy to wszystko? W internecie nie brakuje poradników dla początkujących blogerów, rad od starszych stażem, artykułów na temat optymalizacji, pisania pod SEO i odczytywania statystyk z Google Analytics. A co z tym wszystkim robi bloger?

Już od dłuższego czasu to kwestia zarabiania na blogu jest najczęściej poruszanym tematem w zakresie tego, co każdy bloger powinien wiedzieć. Dobrze, że się o tym rozmawia. Wielu z nas poświęca mnóstwo czasu na przygotowanie zdjęć i tekstów, a nawet materiałów video, co zasługuje na godziwe wynagrodzenie. Tym bardziej, że czasami jest to tak pochłaniające jak praca na etat. Ale! Nie zawsze, nie wszędzie. Niekiedy mam wrażenie, że maszynka sama się nakręca, co wprowadza w błąd wielu początkujących blogerów. Ich celem jest zdobywanie ogromnej ilości darmowych paczek, giftów, produktów do testowania, a także pieniędzy, więc obklejają swoje blogi banerami reklamowymi, wymieniają się linkami i wzajemnie obserwują oraz komentują, by tylko podwyższyć statystki. Trudno oczekiwać od czternasto- czy siedemnastolatki, że będzie wiedziała czym jest praca i jak się prowadzi biznes, ale niestety przez "wypaczenie" istoty blogowania, tylko pogłębia się ich mylne wyobrażenie. Dlatego dziś ode mnie parę obserwacji i rzeczy, które warto mieć w głowie (i sercu). Nie tylko dla blogerki z branży mody!

Sztyblety i kapelusz to niezbędne elementy do stworzenia stylizacji retro.

1. Blogerze, miej kulturę osobistą!

Ty czytelniku też! I marko, sklepie, firmo, agencjo. Pewnych rzeczy nie wypada mówić w relacjach zawodowych, a niektóre sytuacje wymagają oficjalnego tonu. Media społecznościowe bardzo skracają dystans i rozleniwiają, dlatego warto przećwiczyć szare komórki z formalnych zwrotów. 

Zamiast:

Cześć,

Bardzo lubie wasz sklep. Prowadze bloga na którym testuje rożne kosmetyki, sprzęty opisuje ubrania. Mam bardzo dużo fanów na IG i FB. Zareklamuje was w zamian za produkty.

napisz:

Dzień dobry (lub Szanowni Państwo),

Kontaktuję się z Państwem w sprawie współpracy. Prowadzę bloga www.abcdef.pl, gdzie zamieszczam swoje stylizacje i opinie na temat kosmetyków. Na stronie Państwa sklepu znalazłam informacje o współpracy z blogerami. Zapraszam do zapoznania się z moim blogiem. Mogę zaoferować wpisy sponsorowane, przeprowadzenie konkursu na Instagramie lub Facebooku. Jestem otwarta na inne propozycje. W razie pytań jestem do dyspozycji.

Pozdrawiam serdecznie,
Anna Kowalska
www.abcdef.pl
facebook.com/abcdef
instagram.com/abcdef

Pamiętaj, to nie musi być perfekcyjny list z lekcji języka polskiego. Jednak postaraj się dopasować komunikat do odbiorcy. Firma to nie twoja koleżanka (przynajmniej w pierwszym etapie). 

2. Nie wstydź się pytać.

Nie każdy jest omnibusem, nie musisz wszystkiego wiedzieć. Dlatego, gdy tylko coś jest niejasne - zadawaj pytania. 

Propozycje połączenia różnych kolorów.

3. Dobre zasady, nie są złe.

Znajomość prawa nie zaszkodzi, ale to akurat dość skomplikowana sfera, dlatego w razie wątpliwości lepiej skonsultować się ze specjalistami. Szczególnie, jeśli umowa, którą podpisujesz dotyczy wykorzystania wizerunku lub licencji na dzieła, które wykonujesz. 

Jeśli przygotowujesz wpisy z inspiracjami, czy chcesz podzielić się ciekawymi treściami w mediach społecznościowych - podpisz źródło. Ta dobra praktyka często jest zaniechana. Nie popadajmy jednak w skrajności: czasem zdarza się tak, że dotarcie do właściciela fotografii jest bardzo utrudnione (szczególnie jeśli korzystamy z Pinteresta lub Tumbrla). Wtedy - jak to mówią - głową muru nie przebijesz. Zapoznaj się też z prawem cytatu i definicją dzieła w prawie autorskim.

Negocjacje i współpraca to kolejna sfera z zasadami, które warto ogarnąć. Ale na ten temat chyba powinien powstać osobny wpis :)


4. Znajomość języka polskiego się kłania!

Każdy z nas popełnia błędy, bo nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. Jeśli już jednak zabierasz się za prowadzenie BLOGA i pisanie poważnych biznesowych maili, przytul się do słownika albo uśmiechnij do koleżanki lub kolegi, którzy gramatyką, interpunkcją i ortografią władają tak dobrze, jak rycerze Jedi mieczami świetlnymi. Podstawowe zwroty grzecznościowe też warto znać. Dzięki temu będziesz postrzegany za osobę profesjonalnie podchodzącą do tematu.


Zegarek z drzewa bambusowego doda charakteru każdej stylizacji.

4. Blogerze, szanuj czas!

Swój i innych. Gospodarowanie czasem to trudna sztuka, a w czasach, gdy właściwie wszystko można kupić, to on jest bardzo cenny. Proste, ale to nie banał. 

5. Miej rozum w głowie, a nie w szafie.

Okej, naszym stałym miejscem funkcjonowania jest świat wirtualny, jednak nie zwalnia nas to z funkcjonowania w realnym świecie. Jeśli postrzegasz swój blog jako pracę lub formę dodatkowego zarobku, zastanów się jakie są Twoje oczekiwania, co chcesz osiągnąć w danym czasie, a także co możesz zaoferować. Bądź jakiś. Prowadzisz bloga od 4 miesięcy, masz na nim 10 wpisów, a 3/4 z nich to rzeczy z popularnych sklepów azjatyckich? Wiesz ile jest już takich miejsc w sieci? Zanim po raz 4 wyślesz tego samego maila o współpracy do tej samej firmy, pomyśl, dlaczego akurat Ciebie mieliby wybrać do współpracy? Uwierz, każdy pisze, że jest rzetelny i chętnie zrecenzuje produkty. Nie niecierpliw się, pomysł na kierunek w jakim chcesz prowadzić bloga, często przychodzi z czasem :)


6. Bądź pokorny. 

W świecie, w którym trzeba walczyć o swoje miejsce (A wiecie, że to nie od dziś? To nie efekt wyścigu szczurów, ani korpomachiny. Ludzie od zarania dziejów próbowali ogarnąć swój mały świat wszelkimi dostępnymi środkami.) trochę pokory nie zaszkodzi, a na pewno pomoże osiągnąć konsensus. Pokory nie należy mylić ze skromnością! Choć ta druga moim zdaniem ma w sobie wiele uroku, jeśli jest autentyczna. 


7. Bądź konsekwentny!

Konsekwencja łączy się z systematycznością, ale też dbałością o jakość i spójność. Jeśli twierdzisz, że szanujesz środowisko naturalne i kupujesz z rozwagą, to publikowanie 3 wpisów tygodniowo z serii new in z azjatyckich sklepów, trochę się z tym mija. Konsekwencja to także dobra droga do budowania swojej osobistej marki


8. Moje uszanowanko? 

Szanuj siebie i innych: czytelników, współpracowników, konkurencję i kontrahentów. 

Botki w stylu kowbojskim są idealne na festiwali i pasują do stylizacji w klimacie boho.

9. Bądź szczery 

Sam ze sobą. I z odbiorcami bloga. To nie oznacza, że musisz o wszystkim, wszystkich, 24 godziny na dobę informować. Polub siebie i nie bój się wyróżnić. Kopiowanie pomysłów innych nie jest w porządku, ale inspiracje i eksperymenty są jak najbardziej na miejscu. 

10. Nie przestawaj być ciekawy

... świata. Człowiek uczy się całe życie. W tym starym powiedzeniu jest 100% prawdy! Dobry pomysł na wpis może przyjść do głowy całkiem niespodziewanie, ale większe prawdopodobieństwo wpadnięcia na niego jest przy bacznym obserwowaniu tego co dzieje się tuż obok, ale też na drugim końcu świata. Nie tylko w branży, która Cię interesuje. 

I najważniejsze - blog to Twoje miejsce w sieci, więc od Ciebie zależy jak będzie wyglądał i się rozwijał. Nie spinaj się, jeśli chcesz by był tylko hobby, ani gdy dążysz do tego, aby pozwalał Ci zarabiać na nowe mieszkanie. Nie przejmuj się jeśli od miesiąca nic nie napisałaś, każdy ma czasem kryzys twórczy, albo po prostu gorszy okres w życiu. Miej dystans, a będzie Ci się zdrowiej działało!




Jak przystało na część "szafiarską": kilka słów o stroju. Stylizacja jest utrzymana w duchu retro. Płaszcz mam już od liceum (czyli dobre kilka lat!) i obawiam się, że to może być jego ostatnia zima w użyciu. Jak na rzecz z sieciówki trzyma się świetnie. Do tego ręcznie robiony wełniany szalik, kapelusz fedora w męskim stylu i skórzana torba otrzymana w spadku po dziadku. Zielony sweter z psem należy do moich ulubionych (tutaj można go było zobaczyć w stylizacji ze złotą spódnicą), podobnie jak botki - są niezniszczalne! Mimo, że to zamsz świetnie sprawują się na deszczu i w dużym chłodzie. Jeśli szukacie wygodnych butów na każdą okazję i pogodę, koniecznie zerknijcie na ofertę Kickers. Spódnicę znalazłam w jednym z secondhandów, a co ciekawe część jej składu to wełna. 

Ciekawa jestem, co Wy dodalibyście jeszcze do tej listy rzeczy, których każdy bloger powinien być świadomy! 


kapelusz / hat: HATHAT | szal / scarf: zrobiony przez ciocię / made by my aunt | płaszcz / coat: NEW YORKER | sweter / sweater: JAKE*S | spódnica / skirt: ATMOSPHERE SH | torebka / bag: vintage po dziadku / vintage from my grandfather | zegarek / watch: WOOD WATCHES BY JORD | buty / shoes: KICKERS

zdjęcia: Vademecum stylu


Podziel się:

24 komentarze :

  1. z dużą pokorą przeczytałam całość i cieszę się, że pojawiają się takie wpisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja się bardzo cieszę, że podoba Ci się taka lektura:)

      Usuń
  2. Bloga prowadzę od 3,5 roku i jeszcze ani razu nie weszlam we współpracę z żadnym sklepem, marką... Przez pierwsze miesiace liczyłam na jakies darmowe profity z tytułu blogowania ale jesli juz dostalam jakas propozycje, to przerażały mnie te ubrania. Pozbawione chyba wszytskiego - jakości, gustu itd...
    Dojrzałam (to dobre słowo) do tego, ze blog moze byc tylko pasja i ze sama bede decydować co na siebie włożę. Bez presji. Ale nie ukrywam - zajęło mi to czasu. Tak napisalas - to wszystko w pewnym momencie przyjedzie samo. Dopiero z czasem sie kształtuje pewien zamysł blogowania i warto poczekac zanim sie "sprzedamy" za bluzke ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to!
      ja raz sprawdziłam jak funkcjonuje współpraca azjatycki sklep vs bloger i podziękuję :) to nie dla mnie.
      od czasu do czasu zdarzy mi się z kimś współpracować, ale wybieram bardzo świadomie marki i firmy, które są tego warte.

      Dziękuję za komentarz!

      Usuń
  3. Bardzo rozsądny teskt. Pokora i szacunek to bardzo ważna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie hobby - w moim przypadku:)Zarabiam w inny sposób, a najlepszą nagrodą za lata prowadzenia bloga są moi czytelnicy.

    Wyglądasz pięknie, promiennie, ach i ten różna ustach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję!

      czytelnicy są jak dobrzy znajomi - można z nimi o wszystkim pogadać:)

      Usuń
  5. Myślę, że przede wszystkim bloger powinien nauczyć się samokrytyki - tak szczerze :)
    Dobrze zacząć od określenia tego, czego się nie umie, nie przeskoczy i nie ma - może to być wszystko!
    Znajomość własnych ograniczeń przydaje się choćby do tego, żeby oszacować, czy jeśli podejmie się współpracy, to czy da się radę z niej wywiązać - zrobić zdjęcia (i to dobre) napisać parę sensownie brzmiących i SZCZERYCH słów.... (jak patrzę na część wpisów sponsorowanych, zwłaszcza na blogach kosmetycznych, to mam wrażenie, że firmy nie wiedzą, za co tak naprawdę płacą - czytelnik nie jest głupi, odróżni recenzję szczerą od tej skopiowanej ze strony firmu) ;)

    A co do stroju - ja się zakochałam w płaszczu :)
    Choć ten sweter też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to, to! samokrytyka, której brakuje wielu ludziom, nie tylko blogerom.
      właśnie też mam wrażenie, że najwięcej tego typu "kwiatków" jest na blogach kosmetycznych. Tylko czemu firmy się na to łapią?

      pozdrawiam!

      Usuń
  6. strasznie lubię czytać Twoje notki! <3 mądrze napisane, podpisuję się pod każdą zasadą obiema rękami i nogami! ale najważniejsze to nie dać się zwariować! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Baardzo pomocny post dla początkujących blogerów, mam nadzieję że go udostępniłaś gdzieś na jakiejś blogerskiej grupie, niech się uczą młode pokolenia.

    Ahh Kasiu, już pewnie masz dosyć słuchania w kółko tego samego z mojej strony, ale cóż poradzę na to że mój zachwyt Twoim stylem w jaki prowadzisz bloga ani trochę nie blaknie! Przebywanie tu to sama przyjemność :))
    A Ty, zwłaszcza na tych zdjęciach to taka krzyżówka Keiry i Natalie Portman :>

    Zazdraszczam kapelusza, przesyłam moc uścisków i do jutra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdzie go nie udostępniałam :(
      ale pomyślę o tym!

      Usuń
  8. Muszę spytać - gdzie były robione foteczki? :D
    I chyba znowu napiszę, że bardzo mądrze piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy ul. Hallera, bliżej FAT-u :)
      dziękuję!

      Usuń
  9. Bardzo mądry tekst ubarwiony ciekawą stylizacją. Moim zdaniem współprace nie są złe, ale przede wszystkim trzeba je traktować jako miły dodatek do bloga i rozsądnie wybierać firmy, poza tym blog powinien być tworzony przede wszystkim z pasji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - trzeba je dobierać do swojej tematyki, a nie "brać wszystko jak leci" :)

      Usuń
  10. Bardzo dobre rady dla początkujących. Zestaw w Twoim typowym, bardzo spójnym stylu. Serdecznie Cię pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialny post! Super piszesz ;)

    ________________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    www.evdaily.blogspot.com
    NOWY POST

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak. dorzuciłabym jeszcze autentyczność ponad wszystko ;) i uświadomiłaś mi Kasiu, ze muszę popracować nad systematycznością :)

    Płaszcz cudowny! Torby zazdroszczę!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo trafne uwagi i mądre porady :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes