Czy elegancja nie jest inteligencją? Musi być. Lekcje stylu Jadwigi Grabowskiej!


Kobieta, która nie tylko miała wizję, ale też była odważna, nieprzejednana i walczyła o to, by odrodzenie Polski po wojnie następowało też w jednej z najbardziej prozaicznych, ale też potrzebnych sfer - ubieraniu się. Skoro okrzyknięto ją polską Chanel, to nie mogło być inaczej. W istocie, dość często podróżowała po świecie i znała Coco, a także Elsę Schiaparelli. Jadwiga Grabowska oprócz wyróżniającej się osobowości miała też styl. Charakterystyczny turban, świetnie skrojone garsonki i perfekcyjnie dobrane broszki. Kim była caryca polskiej mody?

Pochodziła z dość zamożnej warszawskiej rodziny. Tata Stanisław Seydenbeutel, a mama Paulina z domu, Eber należeli do przedwojennej elity. Jej brat, zgodnie z tradycją rodzinną został architektem (zaprojektował m.in. port lotniczy Okęcie). Była wykształcona, widziała kawałek świata i nie bała się podjąć ryzyka. Po wojnie prowadziła Dom Mody Feniks, później zatrudniła się w Cepelii (to nie to, co dziś - wtedy należało do niej 208 spółdzielni rękodzieła artystycznego i 150 zakładów przemysłu artystycznego). Po drodze pojawiło się jeszcze Biuro mody Ewa, w którym organizowała pokazy mody w Lipsku, aż po 1958 rok i powstanie Mody Polskiej. 


Grabowska pracowałaby dalej, gdyby nie to, że w 1968 roku odpowiednie władze znalazły na nią sposób - była już w wieku emerytalnym, więc bezceremonialnie, wręczając kwiaty i decyzję o przejściu na emeryturę, pozbawili Modę Polską dyrektor artystycznej i pozbyli się niepokornej i działającej wedle własnych zasadach obywatelki, która nierzadko sprawiała im problemy. Dla wielbicieli mody była wzorem: elegancji, pracowitości i podkreślania indywidualnego stylu. 


Dlatego przygotowałam dla Was 5 lekcji stylu, które możemy wyciągnąć z życia Jadwigi Grabowskiej. 

5 SPOSOBÓW NA CODZIENNY STRÓJ Z WDZIĘKIEM
INSPIROWANYCH JADWIGĄ GRABOWSKĄ 

1. POŁĄCZENIA SĄ DOBRE

"Obie kultury, polską i francuską, Grabowska miesza w tyglu mody - która w PRL-u nie miała wzorów ani tradycji. Przebojowa kreatorka sama te wzory tworzy, potrafi też wedrzeć się do gabinetów ministrów i, co trudniejsze, przeniknąć do świata zachodnich pokazów mody, by osiągnąć to, co posłuży kolekcjom Mody Polskiej."

Dobrze jest czerpać z innych kultur, czy rejonów geograficznych, świetnie jeśli mamy możliwość uczyć się od najlepszych. Łączymy stare z nowym, przeciwieństwa i rzeczy pozornie na inne okazje. Bardzo możliwe, że dzięki takim eksperymentom znajdziemy swoją ścieżkę w świecie mody.  

2. PEWNOŚĆ SIEBIE

"Małgosia Krzeszowska z Mody Polskiej, pierwsza modelka bloku wschodniego bierze udział w pokazach Niny Ricci. <<Mój Boże, doczekałam się, że moja modelka, z tej mrocznej Polski, prezentuje najlepszą modę w Paryżu.>>"

Bardzo łatwo przychodzi nam krytyka, Polki często są zakompleksione i nie wierzą w siebie. Na szczęście się to zmienia! Jak to się ma do stylu? Jeśli czujemy się dobrze w swoim towarzystwie i lubimy siebie, to nawet nosząc zwykłe dżinsy i biały t-shirt będziemy wyglądać świetnie. Bo styl to nie tylko ubrania, ale to co ma się w głowie i charakterze.





3. INTELIGENCJA I HUMOR

"Na swoje rówieśniczki reagowała złośliwie i zabawnie: <<Idą do nas jakieś staruszki. To pewnie moje koleżanki z klasy maturalnej>>."

Pierwsze wrażenie robimy tym jak wyglądamy, co nosimy, ale też jak się zachowujemy. Inteligencja, dobry humor oraz dystans do siebie i świata to moim zdaniem najważniejsze elementy stylu. Bez nich nie ma reszty. 




4.ODŚWIEŻENIE STYLU NIE ZASZKODZI

"Zawsze miała piękną broszkę przypiętą do żakietu. Nosiła zawoje jedwabiu na głowie ułożone w charakterystyczny dla niej turban. Z czasem zmieniła styl. Gdy nadeszła era Andre Courreges’a, mimo początkowego dystansu wobec tej nowości, zaczęła ubierać się w: czarny lakierowany płaszcz z ceraty, czarne lakierki i białe rajstopki."

Świat wokół nas się zmienia, a my wraz z nim, dlatego nie bójmy się "aktualizować" swojego sposobu ubierania i życia. Kiedy, jeśli nie w danym momencie? Potem będziemy już miały inne oczekiwania i pomysły. 

5. TWÓJ WŁASNY SPOSÓB :) 

Jadwiga Grabowska była indywidualistką. Każda z nas też jest. Ciekawa jestem co Wy zaliczacie do swojego stylu, napiszcie w komentarzach!

Kilka zdjęć dyrektor artystycznej Mody Polskiej znajdziecie na mojej tablicy Fashion Icons from Poland na serwisie Pinterest.


opaska / headband: ALDO | okulary / sunglasses: QUAY AUSTRALIA | ponczo / poncho: NEW LOOK | koszula / shirt: ATMOSPHERE SH | spodnie / trousers: H&M | torebka / bag: MARKS&SPENCER | buty / shoes: KICKERS 


źródła:
Aleksandra Boćkowska "To nie są moje wielbłądy"
Agnieszka L. Janas ""Elegantki. Moda ulicy lat 50 i 60. XX wieku"
Marta Sztokfisz "Caryca polskiej mody, święci i grzesznicy"

Podziel się:

19 komentarzy :

  1. Świetny artykuł! Nawet nie wiedziałam o tej osobie, teraz będzie mnie inspirować :) Jeśli chodzi o styl, nie rozstaję się z bluzkami koszulowymi. mogłabym je nosić codziennie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz!
      Bluzki koszulowe bardzo wygodne :)

      Usuń
  2. Super artykuł, bardzo przyjemnie się czyta i wskazówki również przydatne. Pozdrawiam!☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo! Zależało mi na tym, aby wpis był i ciekawy, i użyteczny :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy wpis, dobrze wiedziec ze my tez mielismy swoja Coco. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś do przeczytania książek, z których korzystałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :)
      Zacznę chyba wprowadzać też recenzje książek związanych z modą, więc mam nadzieję, że jeszcze coś dla siebie znajdziesz!

      Usuń
  5. widać serducho włożone w ten post, czyta się bardzo przyjemnie.
    Moim znakiem rozpoznawczym, a właściwie mojego stylu są spódnice ołówkowe, a spodni prawie wcale nie noszę. Do eksperymentów podchodzę ostrożnie, aby nie przedobrzyć, poza tym a dobrze czuję się w klasyce.

    Lubię zaglądać do Ciebie ❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, bardzo mi miło! Zapraszam :)
      Chciałabym częściej pisać, ale z wolnym czasem bywa tak, że go nie ma.
      Spódnice ołówkowe są świetne, choć ja się czuję lepiej w rozkloszowanych!

      Usuń
  6. Ha - czytałam ostatnio trochę o tej Pani, przy okazji mojej fascynacji postacią Antkowiaka (tak, dzięki Fashion Week'owi go odkryłam - wcześniej kojarzyłam, nazwisko znałam, ale żeby znać projekty, oglądać archiwalne zdjęcia i czytać biografię, to nie) ją odkryłam, jak zaczęłam się zgłębiać w historię Mody Polskiej ;)

    To tak na marginesie ;)

    Mój styl? Na pewno wszystko, co duże i oversize'owe, na pewno kapelusze, na pewno klasyczne, proste modele butów i torebek (bez ozdób! ozdobom na butach i torebkach mówię nie! szybko się różne te pierdółki dezaktualizują i potem trudno coś do czegoś dopasować) - ale w nieklasycznych wielkościach, rurki albo bryczesy, okulary przeciwsłoneczne, czerń i musztarda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że Cię to też zainteresowało :) Z historii polskiej mody jest jeszcze wiele do odkrycia!

      Kojarzysz mi się dokładnie z tym co opisałaś! To znaczy, że masz spójny styl :)

      Usuń
  7. Jadwiga Grabowska byłaby z Ciebie dumna:)
    Od razu mi się z nią skojarzyłaś przez tę opaskę na włosach!
    Dobrze, że napisałaś o ciągłej aktualizacji naszego stylu.
    Jako, że czas leci staram się trzymać rękę na pulsie (mody) i nie tracić kontaktu z sobą;)
    Bo jak nam tu ładnie wyłuszczasz, styl ściśle łączy się z tym co mamy w głowie i nic tak nie odmładza i dodaje uroku jak uśmiech i dystans do siebie.

    Jeśli chodzi o mój styl, to lubię skromność, męskie elementy garderoby, przewiew w gabarytach (czyt. luźne ciuchy), nutkę grunge (nie cierpię perfekcjonizmu - tzw. zapinania na ostatni guzik), nonszalancję.
    Buziak:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo miło mi to czytać!

      Twój styl jest Tobą, a Ty nim - masz przy tym taki nieodparty urok!

      Usuń
  8. Styl trzeba mieć w sobie. Bardzo trudno go nauczyć. Ciekawy artykuł. Pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Pani Krystyno!
      Zgadzam się, pewne rzeczy po prostu ma się w sobie, a podkreśla się je strojem.

      Usuń
  9. Ale ciekawy wpis, Kasiu! Myślę, że będę do niego wracała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy artykul, piekne zdjecia ^.^

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes