PRZEDWIOŚNIE


Kalendarzowa wiosna już za nami, ale patrząc na naturę to bliżej jest jednak do przedwiośnia. Rano może padać śnieg, popołudniu deszcz, a wieczorem jeszcze wyjrzy do nas słońce, wiatr przeszywa, a niebo nabiera błękitu. I tak też się nosimy: na wpół zimowo, na wpół wiosennie. W swoim stroju postanowiłam przemycić barwy przedwiośnia i myślę, że nawet mi się to udało. Jest więc trochę zieleni, niebieskiego, ale szarości, czerni i brązu też nie brakuje.


Przedwiośnie to dla mnie czas kiedy wiele spraw trzeba poukładać. Dużo się dzieje, a będzie jeszcze więcej. Aż szkoda, że nie można rozciągnąć doby o jakieś 3-4 godzinki! Choć wtedy to już na 100% bym się przepracowała ;) Jedyne nad czym trochę ubolewam, to aktywność w blogosferze. Co najmniej kilka niedokończonych postów czeka na opublikowanie, odświeżenie bloga też niestety zostało odłożone na bliżej nieokreśloną przyszłość. Niemniej jednak ciągle plany są, więc spokojnie i metodycznie muszę zabrać się za ich realizację. Tymczasem zostawiam Was z tym krótkim wpisem i pytaniem! Czy używacie jakichś narzędzi do organizacji czasu? A może macie swoje własne sposoby? 




kapelusz / hat: HATHAT | płaszcz / coat: NEW YORKER | sweter / sweater: JAKE*S | spódnica / skirt: uszyta przez moją babcię / made by my grandma | torba / bag: torebki energetyczne IRIS | buty / shoes: KICKERS
zdjęcia: Kasia


Podziel się:

21 komentarzy :

  1. chyba tylko Ty możesz połączyć turkus, błękit, oliwkowość, zieleń, brąz, szarość i czerń i wyglądać w tym dobrze ;P
    ja gdybym spróbowała zrobić coś podobnego, to sama uciekłabym sprzed lustra - a co dopiero postronni, wolę nie myśleć ;P

    nie doradzę w kwestii organizacji, bo sama mam z tym problemy - ja całe życie robię wszystko na ostatnią chwilę!
    pociesam się tylko tym, że jeszcze niczego tak porządnie przez to nie schrzaniłam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, dzięki! lubię próbować nowych połączeń, nawet tych tak bardzo nieoczywistych :D

      no i widzisz da się tak żyć! ja organizacyjnie sobie jakoś radzę i lubię mieć sprawy uporządkowane, ale myślałam że może są jacyś ciekawi "pomocnicy", nie tylko kalendarz i kolorowe karteczki :D

      Usuń
  2. Świetnie, nietypowe, przez co baaardzo ciekawe zestawienie ! :) jestem na tak. Pozdrawiam x

    http://www.mfashionmyobsession.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna torba!
    Organizacja czasu polega u mnie na tym, że staram się nie odkładać czegoś na później i dzielę rzeczy na ważne i mniej ważne. Mam tyle czasu ile trzeba:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! mnie niby wystarcza kalendarz i różne kartki oraz zakładki, ale chętnie poznałabym jakieś narzędzia organizacyjne, które do tej żmudnej czynności wprowadzają trochę zabawy :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. świetnie

    http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem fanka Twoich niebanalnych polaczen kolorystycznych i ciekawych elementow garderoby tworzacych piekna, spojna calosc. Dzis urzekly mnie akcenty turkusowe i ...piesek;)
    Co do organizacji - mi "narzedzia" nie sa potrzebne - moj czas w glownej mierze determinuja dzieciaki i to one "organizuja" mi dzien;) Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dziećmi nigdy nie wiesz co przyniesie dzień :D
      Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  6. ja mam ten sam problem z blogiem. Obiecałam sobie, że przedwiośnie będzie dla mnie czasem na nabranie harmonii tutaj, systematyczności, na nowo ułożenia;)
    Mi często pomaga zaplanowanie dnia co do minuty - wiem, że brzmi to strasznie, ale gdy po tygodniu wchodzę w rytm okazuje się, że mam jeszcze czas na przyjemności. Pomaga mi wstawanie prędzej by wybrać się przed pracą na 30 minutowy spacer wtedy udaje mi się uporządkować myśli i plany na dzień i.. małe karteczki. Przyklejam pilne sprawy na ścianie by nie zapomnieć wykonać ;d

    Zazdroszczę spódnicy, chcę identyczną! Zazdroszczę tak utalentowanej Babci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kalendarz i karteczki to mój stały zestaw! za to kalendarza w telefonie w ogóle nie używam :)
      a co do wstawania... mój dzień często zaczyna się o 5-5.30 :D
      spacery to dobra rzecz i sama praktykuję!

      Usuń
  7. Dla mnie najlepszą pomocą przy organizacji czasu jest terminarz i mój telefon. Zapisuję soie po kolei co mam zrobić, gdzie się udać etc.. a potem ustawiam sobie alarmy w telefonie żeby wszystko miało wyraźniejsze ramy czasowe, u mnie działa :)
    Ty znowu tak brytyjsko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze ja właśnie w ogóle nie jestem przyzwyczajona do używania telefonu w tej kwestii! może jakaś aplikacja zabawna by mnie do tego przekonała ;)

      trochę przez przypadek tym razem!

      Usuń
  8. Hej hej, jeśli chodzi o organizację, to bez kalendarza ani rusz.
    A jeśli chodzi o Ciebie, to to jest zestaw niby przypadkowy, dużo w tym luzu, ale przecież widać jakie topomyślane fajnie;-) I kolory, i ta pepitka, no bomba!

    OdpowiedzUsuń
  9. OOooo tak, doba powina mieć zdecydowanie więcej godzin! :P :P ale teraz, gdy zmienimy czas, dzień będzie dłuższy, więc już trochę inaczej będzie, od razu człowiek będzie radośniejszy i pełen motywacji do działania :)
    Ale czadowy masz sweter aaaaaa- super! :) :) i odkąd przefarbowałam włosy na rudo, bardzo polubiłam się z zieleniami <3

    Co byś powiedziała na wspólną obs?
    miłego dnia :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to racja, przybędzie dodatkowa godzinka!

      Usuń
  10. wow super look ; }

    pozdrawiam i zapraszam do siebie live-style20

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajnie zgrane kolorki! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki sweterek słitaśny :D Fajnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes