RE-ENERGIZE


Byliście kiedyś w pop-up store? "Pojawiający się sklep" funkcjonuje w pewnym miejscu, przez krótki czas, zostaje otwarty raczej niespodziewanie. Możemy je często spotkać w nadmorskich miejscowościach podczas wakacji. Czasami projektanci decydują się na pop-up store w miastach, w których nie mają swoich butików. Kiedy tylko towar się wyprzeda - znikają. A wiecie co to takiego pop-up store, który "przywraca godność"? Pierwszy na świecie pojawiający się sklep dla bezdomnych.


Przeczytałam o tej idei już jakiś czas temu, widać, że ciągle się rozwija i angażuje nowe społeczności. Jak to właściwie działa? Organizacja The Street Store wymyśliła jak zaadaptować koncepcję pop-up store do celów charytatywnych. Wyszli z założenia (powstałego na podłożu świadomego noszenia się), że mamy wiele rzeczy których mieć już nie chcemy. Ale w tym samym obszarze mieszkają ludzie, którzy chcą, ale to jest poza ich zasięgiem. Są ludźmi bezdomnymi. Jeśli otrzymują ubrania z pomocy, to nie mają wyboru. Muszą nosić to, co dostaną. Dzięki The Street Store mogą wybierać, to co chcą na siebie założyć. Prosta rzecz, niby bzdura. Ale właśnie z takich małych pozytywnych akcji buduje się czyjeś lepsze chwile. 



Dużo się mówi o świadomości mody w kontekście warunków wytwarzania odzieży, pracowników, dużych międzynarodowych korporacji i poszukiwania dla nich alternatyw. A co z świadomym budowaniem i gospodarowaniem naszymi szafami? Na szczęście naprawdę wielu z nas oddaje niepotrzebne już rzeczy organizacjom charytatywnym czy ośrodkom dla potrzebujących lub domom dziecka. Fajnie, że powstała międzynarodowa inicjatywa, która pokazuje, że można pomagać w jeszcze inny sposób! 


A jak już przy temacie odpowiedzialnej mody krążymy, to chciałam Was zaprosić na wydarzenie 304 Avenue Fashion & Lifestyle Market, które odbędzie się już 14 marca (sobota) w Galerii na Czystej we Wrocławiu. Tematyka III edycji tego eventu to "Noś się świadomie". Ja będę tam miała swoją prelekcję pt. "Marka vs produkt? Do czego służy branding?". Będzie można pogadać, zjeść coś dobrego, posłuchać ciekawych wykładów (i mam nadzieję, że ten prowadzony przeze mnie też się do nich zaliczy!) oraz zapoznać się z młodymi polskimi markami. Jeśli macie czas to wpadajcie! Będę na bieżąco informować o szczegółach eventu. 


płaszcz / coat: NEW YORKER | sweter / sweater: pożyczony od Mamy / borrowed from my mum | dżinsy / jeans: KAPPAHL | torba / bag: IGNATOWICZ | buty / shoes: KICKERS

fot. moja siostra

Podziel się:

24 komentarze :

  1. hmmm... ja wszystkie ciuchy w których już nie chodzę zawsze zostawiam w torbie koło śmietnika - u nas jest bardzo wielu bezdomnych, torba zwykle znika w ciągu dziesięciu minut... czyli - moje postępowanie zalicza się do czynienia dobra? ja nigdy tak o tym nie myślałam, w sumie nie zastanawiałam się nad tym, że pomagam komuś bezpośrednio ;)
    nigdy sobie tego nie uświadomiłam ;) hehe

    trzymam kciuki, żeby prelekcja się udała!

    i zazdroszczę swetra ;) bo fajny splot ma!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz, pomagasz! :)
      nie dziękuję, aby nie zapeszyć :)

      Usuń
  2. ja oddaję swoje ubrania w których nie chodzę, właśnie do kontenerów na odzież, która trafia do potrzebujących. Ostatnio robiąc porządek na strychu wywiozłam cały bagażnik. Bardzo dobrze, że są takie organizacje, ale dla Własnej szafy też staram się ostatnio kupować mniej - no i omijam szerokim łukiem galerie handlowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to - warto zacząć od ograniczania samego siebie z zakupami :) trafna uwaga!

      Usuń
  3. ja też oddaję - zaprzyjaźnionej organizacji i czasem do kościoła do koszyczka z napisem "dary" :)
    a swoją drogą - baaaardzo fajny zestaw widzę na Twoich !

    OdpowiedzUsuń
  4. ... "na Twoich fotkach" miało być ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie sposoby pomocy są wspaniałe,u nas dają raz na miesiąc duże reklamówki i wystawiamy ubrania w tej że reklamówce przed furtkę.Życzę powodzenia i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę akcję organizuje chyba PCK. W mojej rodzinnej miejscowości też takie rzeczy się odbywają :)

      Usuń
  6. Bardzo ciekawa inicjatywa dotycząca bezdomności i przekazywania ubrań. Zwłaszcza gdy odnoszę wrażenie, że w naszym kraju utarło się przekonanie, że dla bezdomnych czy osób ubogich można wręczyć najbardziej zużyty ciuch, a i tak będą zadowoleni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra uwaga. Niestety często takie jest właśnie postrzeganie.

      Usuń
  7. Bardzo ciekawa inicjatywa dotycząca bezdomności i przekazywania ubrań. Zwłaszcza gdy odnoszę wrażenie, że w naszym kraju utarło się przekonanie, że dla bezdomnych czy osób ubogich można wręczyć najbardziej zużyty ciuch, a i tak będą zadowoleni.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też jesteśmy za oddawaniem niepotrzebnych ciuchów! Takich inicjatyw powinno być więcej. Ostatnio szukałam kontenera na odzież w mojej miejscowości i był z tym problem niestety... ale ostatecznie trafiły do Caritasu.
    Chętnie bym posłuchała Twojej prelekcji;) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można spróbować oddać rzeczy (nie tylko ubrania) do domu dziecka, domu opieki czy innej mniejszej organizacji. Tam potrzeby są zawsze.

      Usuń
  9. Z Twoich postów dowiaduje sie zawsze czegos interesującego :) skąd Ty to wszytsko wiesz???'!!! Ja przeważnie oddaje rzeczy jakiejś znanej mi rodzinie z córkami. Staram sie nie wyrzucać ubrań bo uwazam ze sa na tyle ok ze moga sie jeszcze przydać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo dziękuję! na tym mi właśnie zależy - żeby dzielić się z Wami ciekawymi znaleziskami :)
      Jak byłyśmy z siostrą młodsze to zawsze oddawaliśmy ubrania z których "wyrosłyśmy" młodszym dzieciakom w rodzinie :)

      Usuń
  10. Ach, te buty na zdjęciach... Można by się za nie dać pociąć i zamarynować w occie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem tak - jedne z najlepszych butów jakie miałam w swoim życiu :) wygodne, miękkie, ciepłe, pasują mi do wszystkiego:)

      Usuń
  11. Wspaniały płaszczyk

    ❤️‍
    pozdrawiam kochana,
    Ola
    Z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Super inicjatywa, nie wiesz czy przypadkiem we Wrocławiu też coś takiego funkcjonuje. czy jeszcze może do nas nie dotarło?

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki za prelekcję!:)
    Co do pomagania to jest przy ulicy Wyszyńskiego we Wrocławiu punkt Wrocławskiego Koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta, do którego można oddać ubrania i coś sobie kupić. Dochód idzie na cele dobroczynne:)
    http://www.bratalbert.wroc.pl/?option=com_content&view=category&layout=blog&id=63&Itemid=87

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes