KOMBINATORYKA


Przekładając metaforyczne słowa Virginii Wolf Arrange whatever pieces come your way (zorganizuj te elementy, które pojawią się na twojej drodze) na szafiarski slang, otrzymujemy całkiem zgrabną radę co do aranżowania ubrań i dodatków. Porządkujmy i wykorzystujmy w różnych celach to co mamy. Niekoniecznie funkcja zaprojektowana przez producenta jest jedyną, którą spełnić może dana rzecz. Czy kupując coś, bierzecie pod uwagę inne zastosowanie danego produktu? Ja tak! I jest to dobra zabawa. Kombinatoryka stosowana mode on.






Moim zdaniem najlepiej z wykorzystywaniem potencjału rzeczy radzą sobie dziewczyny, które na co dzień szyją lub ich hobby jest DIY. Ze skrawka materiału, za dużej spódnicy czy ozdób świątecznych albo kartonów potrafią zrobić prawdziwe cuda. Każdy z nas mając trochę czasu, cierpliwości i chęci też tak potrafi! Drugi sposób patrzenia na kombinowanie z rzeczami, to zastanowienie się w momencie dokonywania zakupu, do czego mogę poza tym pierwszym znaczeniem użyć danego produktu. Szalik, który ostatnio Wam pokazywałam doskonale sprawdza się jako koc czy poduszka lub mufka, a odpowiednio spięty może być ciepłą spódnicą. Tego typu kopertówka to kosmetyczka, etui na tablet lub dokumenty, "wkładka" do torby typu shopper bag albo hipsterska torba śniadaniowa (#yolo). Wielofunkcyjność rzeczy to dla nas dobre wyzwanie. I choć słowo "kreatywny" jest już odmienione przez wszystkie przypadki i stało się wyświechtane, to pasuje idealnie. Kreatywnie kreujmy! Sama się jeszcze zastanawiam jakie inne przeznaczenie mogę nadać tym dwóm prostym dodatkom. 



szal / scarf: H&M | kopertówka / clutch: MAG PIE |  płaszcz / coat: NEW LOOK | spódnica / skirt: BOOM BLOOM | buty / shoes: ZALANDO


Im więcej będziemy mieć pomysłów na aranżację danej rzeczy, tym większe prawdopodobieństwo, że faktycznie powinna ona znaleźć się w naszej szafie. A jak to u Was wygląda? Jakie macie propozycje na wykorzystanie jednego produktu do różnych celów? 

Wydaje mi się, że świadoma moda zdąża w kierunku wielofunkcyjności. Jeszcze może nie jest to, aż tak widoczne na co dzień, ale gdzieś się ten trend klaruje i jestem bardzo ciekawa jak się rozwinie!

Podziel się:

36 komentarzy :

  1. Przepiękny szal ;-) I taaaaki duży, wtulasz się w niego niemalże jak w koc ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się! spełnia swoje zadanie w 100% :)

      Usuń
  2. Uwielbiam Twój szal.
    A odnośnie osób zajmujących się DIY to święta prawda, moja koleżanka zawsze zrobi coś pięknego z czegoś co wydaje się być dobre jedynie na utylizację ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz! trzeba umieć dostrzec potencjał danej rzeczy i nadać jej życie :)

      Usuń
  3. Przepiękny szal i płaszcz. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie ta kombinatoryka w szafie polega na uniwersalności mojej garderoby i poczuciu, że to mój własny styl, z którym czuję się dobrze. Udało mi się dojść to tego momentu, w którym moje ubrania sprawdzają się zarówno na letnim festiwalu, imprezie rodzinnej, wycieczce do miasta itp. I nie, wcale nie noszę się wyłącznie na czarno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o i super! o to chodzi :) balans, równowaga, świadomość - wiesz dobrze czego chcesz!

      Usuń
  5. ależ oczywiście!
    ja - na ten przykład - dziś kupiłam też wreszcie taki wieeeeelki szyjootulacz.
    Nie szal, co prawda, a chustę.
    taka wielka ona, że pięć razy bym się w nią zawinęła.
    wełniana, piękna, zielona, w drobny kraciasty wzór.
    i wcale nie kupiłam jej z myślą o noszeniu jako chustę, tylko.... jako ponczo ;)
    pierwsze o czym pomyślałam ;)
    bo jako chustę, to żal by było - zaraz by mi się od szminki albo podkładu uciapała ;P

    więc tak - kupujemy z myślą o innym zastosowaniu ^^

    czyli jestem jednak po trosze chociaż kreatywną Mar :D
    a wydawało mi się, że to zaprzeczenie mnie - kreatywność :D
    w końcu nudnam i leniwa :D

    no i tego tam - oczywistą oczywistością jest w tym kontekście, że podoba mi się Twoje szaliszcze, prawda ^^?

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie kreatywności nie brakuje akurat!
      Super sprawa z taką chustą! Mnie się od dawna marzy ponczo, ale dotychczas nie trafiłam na coś co by mnie porwało. Albo materiał nie taki, albo cena wysoka i ot! Kiedyś się jeszcze dorobię takiego angielskiego klasyka ;)

      Czekam w takim razie na stylizację z Twoją zieloną kratką :)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  6. czy ten szalik jest jeszcze dostępny?
    tzn kupiony był niedawno?
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, szalik dostałam pod choinkę, więc pewnie jest jeszcze dostępny :)

      Usuń
  7. Uwielbiam takie szale,ubieram je gdy wieje wiatr(tak jak dzisiaj). podoba mi się wzór.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na wiatr idealne :) można się opatulić z każdej strony!

      Usuń
  8. podoba mi się :))

    zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały, bardzo twarzowy szal. Masz rację w ubieraniu dobrze jest być kreatywnym, bo wtedy możemy także wydawać mniej pieniędzy na zakupy. Warto zatem wszystko przemyśleć, zanim pójdziemy do sklepu. Pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, Pani Krystyno!
      Plan zajmie chwilę, a pozwoli zaoszczędzić czas i pieniądze :)

      Usuń
  10. Zwykle jak cos kupuje to najpierw obmyslam z czym to zaloze, czasami chodze i przymierzan nawet 2-3 razy zeby sie upewnic czy oby na pewno po jednym zalozeniu dana rzecz nie wyladuje na dnie szafy. Bardzo lubie rzeczy, ktore moge zalozyc na kilka sposobow.
    Szalik piekny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bezwiednie okazuje sie ze ja rownież kombinuje ;) i chyba najwiecej zastosowań naliczyłam w szalu... I w rajstopach :D bardzo ciekawy post

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha podświadomie czy świadomie - nieważne! liczy się pomysłowość :)

      Usuń
  12. Och, uwielbiam kombinatorykę! Noszenie ubrań zgodnie z ich przeznaczeniem jest nudne!
    Często noszę koszule jako spódniczki, chusty jako turbany, spódnice jako sukienki, swetry jako sukienki, t-shirty również w tej roli. Wystarczy kupić większy rozmiar albo męski krój i od razu jest więcej zastosowań

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak! Koszula albo tunika to całe morze zastosowań :)

      Usuń
  13. OOooo, a ja nie mam przypadkiem bardzo podobnego płaszcza? :D hehe Bardzo mi się podoba akcent na szal, świetny dodatek, które sprawia, że coś fajnego w zestawie się dzieje :)
    Super wyglądasz kochana :)
    Pozdrawiam :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowane TAK dla niestandardowych zastosowań! :D Cóż to byłaby za nuda nosić szalik ciągle tak samo, ja ze swojego kocowatego bardzo lubię robić palto, czasami nawet, dodatkowo opasuję je cienkim paskiem, nie ma co się ograniczać! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo takie coś muszę też wykorzystać! z paskiem będzie super :)

      Usuń
  15. super look ; -)

    pozdrawiam i zapraszam do siebie live-style20

    OdpowiedzUsuń
  16. Całość robi mega wrażenie. Wszystko tak idealnie do siebie pasuje. Po prostu super! :D No i ten szal... uwielbiam takie.

    Pozdrawiam ciepło,
    Kazik

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes