ŚWIĄTECZNY CZAS

Tym razem niestandardowy post z życzeniami świątecznymi. Dla każdego z nas ten czas może oznaczać zupełnie co innego, jesteśmy różnych wyznań, w różnych sytuacjach życiowych, mamy odmienne tradycje i pomysły na to jak powinny wyglądać Święta.

Tymczasem, ponad wszelkimi różnicami, chcę Wam polecić filmy, które obejrzeć możemy na co dzień, jak i w wolnym świątecznym czasie. Skupiłam się na kilku ostatnich latach, bo klasyki i polskie kino to temat na odrębny wpis. Pomyślałam, że jeśli ktoś jest już znudzony powtarzanymi z roku na rok komediami czy filmami historycznymi, to te pozycje mogą być dobrą alternatywą, sposobem na spędzenie miłego popołudnia i chwilą na rozmyślania - w samotności, z rodziną, przyjaciółmi, albo w gronie zupełnie obcych sobie osób.
Każdy ten film to moje jedno życzenie dla Was. Zapraszam!


1. Przychodzi facet do lekarza
/Zwiastun/ Francuska komedia w reżyserii Danyego Boona, który występuje też w roli głównej. Przejaskrawiona do granic możliwości, bardzo ekspresyjna, ale niezwykle pogodna. Można się tu szczerze uśmiać, niemal tak jak przy filmach z Louisem de Funesem.
Śmiech to zdrowie, więc dużo go życzę!

2. Grand Budapest Hotel
/Zwiastun/ Wes Anderson to reżyser, który ma swój styl. Przejawia się on także w tym obrazie. Historia szalonego i szarmanckiego konsjerża hotelu gdzieś we wschodnioeuropejskim kurorcie. Nie brakuje tu wątków kryminalnych, ironii, dobrej muzyki, a przede wszystkim doskonałej gry aktorskiej (Ralph Fiennes, Willem Dafoe czy Adrien Brody), kostiumów i zdjęć. Jeśli jednak nie podoba Wam się kino Andersona, to lepiej wybierzcie inny film. Z dzieł tego reżysera polecam też Pociąg do Darjeeling.
Życzę też pasji, nieważne do czego. To może być pieczenie ciastek, 
może składanie statków z papieru albo dzierganie. Baw się tym i ciesz!

3. Little Miss Sunshine (Mała Miss)
/Zwiastun/ Rodzinne perypetie w drodze na konkurs Małej Miss w reżyserii Jonathana Daytona i Valerie Faris. To właściwie jest pewien rodzaj filmu drogi. Jeśli ciekawi Was co się wydarzyło w życiu dziadka wyrzuconego z domu starców za heroinę, niedoszłego samobójcy - wielbiciela Prousta, chłopaka, który chce milczeć do czasu aż nie zostanie pilotem myśliwca oraz uroczej Olive, starającej się przygotować do konkursu piękności mimo, że nie pasuje do "standardów", a także jej typowo amerykańskich rodziców... weźcie ze sobą mandarynki, pierniki, sernik lub sałatkę i bawicie się dobrze przez blisko 2 godziny.
Wiary w siebie. Pamiętaj!

4. Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął
/Zwiastun/ Ta szwedzka komedia w 100% wpisała się w moje poczucie humoru, a skoro czytacie mojego bloga, to może i Wam przypadnie do gustu. Reżyserem obrazu jest Felix Herngren. Nie miałam jeszcze okazji przeczytać książki, niemniej jednak przy nadarzającej się okazji na pewno to uczynię. Jakie przygody czekają człowieka, który w dniu swoich setnych urodzin ucieka z domu starców, po drodze kradnie gangsterom walizkę z pieniędzmi i opowiada o swojej wybuchowej pasji, kolacji z prezydentem Trumanem, a nawet o tym jak imprezowało się ze Stalinem? Przekonajcie się sami, warto!
Życzę odwagi, ona nie ma daty ważności.


5. Wspaniała (Populaire)
/Zwiastun/ Kolejna francuska komedia na tej liście. Oprócz niezłej fabuły, która nie pozwala oderwać się od ekranu, zaletą jest moda, moda, moda! Piękne pomysły na codzienne stroje dla wielbicielek stylu retro. W filmie Regisa Roinsarda główną bohaterką jest Rose, której marzeniem jest wyrwanie ze swojej rodzinnej miejscowości wprost do wielkiego miasta i kariera sekretarki. Panna Pamphyle bierze udział w szalonych zawodach najszybszego pisania na maszynie do pisania. Nie wiem jak Wam, ale mnie ten sprzęt kojarzy się z dzieciństwem. Charakterystyczne dźwięki, szelest papieru! Bardzo się z siostrą cieszyłyśmy, kiedy Mama pozwalała nam czasem użyć maszyny do pisania.
Nie bój się wyzwań, działaj! 
Pozytywna energia niech Cię nakręca.

6. Dziewczyny
/Zwiastun/ Uroczy, radosny, choć momentami melancholijny. Dopiero co wszedł do kin, więc jeszcze macie szansę zobaczyć go na dużym ekranie. Zacytuję słowa Stuarta Murdocha, scenarzysty i reżysera filmu, które krótko i zwięźle opisują to czego można się spodziewać: "Historia o lecie fajniejszym niż inne, a przynajmniej takim, podczas którego coś się wydarzyło. A właściwie co przydarzyło się dwóm dziewczynom i chłopakowi w mieście podobnym do twojego." Przyjemny obraz, choć do kunsztu mu daleko. Większość recenzji jest powierzchowna i moim zdaniem nijak ma się do faktycznego przekazu autora, a już na pewno nie zgadzam się z tym, że jest to film dla nastolatków. Raczej dla osób, które lubią vintage, zarówno w muzyce (tutaj ukłony dla Belle&Sebastian), jak i modzie.
W życiu każdego z nas pojawiają się problemy. 
Ale wszystko jest do zrobienia. Siła jest kobietą.



7. Szukając Vivan Maier
/Zwiastun/ Tutaj rozpisywać się nie będę, ten dokument polecałam Wam już w kwietniu, w TYM wpisie. Nadal zachwycam się obrazem Johna Maloofa i jestem zaintrygowana postacią Vivian. Dla osób zainteresowanych fotografią jest to pozycja obowiązkowa!
Patrz i słuchaj, szczególnie świata wokół Ciebie. 
Rzeczy piękne dzieją się blisko.

8. Ona
/Zwiastun/ I tak od komedii zmierzamy w poważniejsze klimaty. O tym filmie również już pisałam, zapraszam Was do zapoznania się z moją interpretacją TU. Ona to opowieść o samotności i emocjach, o roli technologii w naszym codziennym życiu. Obraz Spikea Jonze ma chyba tyle samo przeciwników, co zwolenników. Kadry i muzyka są genialne, sądzę też, że Phoenix i Adams świetnie wcielili się w swoje role.
Bądź z ludźmi. Fajnie czasem włączyć off od technologii.

9. Into the wild (Wszystko za życie)
/Zwiastun/ Sean Penn nieco poetycko prowadzi narrację dokonywania wyborów, poszukiwania siebie i pewnego obrazu szczęścia, które może nie do końca nim jest, chyba, że już wolność samą w sobie rozpatrujemy w tej kategorii. Film oparty jest na książce Jona Krakauera. Wszystko za życie jest interesujące, skłania do rozmyślań, ale czasem odnosiłam wrażenie braku sensu i przesycenia, które wzbudzało moją irytację. Do tej pory nie wiem jak jednoznacznie ocenić ten film, ale uważam, że warto go obejrzeć. I pewnie jeszcze do niego wrócę ponownie.
I złe, i dobre doświadczenia nas budują. Poznajemy siebie przez to.


10. Dziewczyna z lilią
/Zwiastun/ Jeśli spodziewacie się surrealistycznego, zabawnego i abstrakcyjnego obrazu, to dostaniecie go. Przez jakieś 45 minut tego filmu. Później reżyser Michel Gondry pokazuje nam gorzki smak życia, który mimo, że podany jest w nierealistyczny i dość lekki sposób, to trafia do widza i porusza. Metafory użyte w filmie możemy bardzo prosto przełożyć na to jak wygląda świat, który nas otacza. Kontrast między pierwszymi 5 minutami obrazu, a 5 ostatnimi, jest tak duży, że jeszcze potęguje poczucie skonfundowania i melancholii. W Dziewczynie z lilią mnóstwo jest symboliki i wypunktowania zalet i wad współczesności, a także odwołań do filozofii. Film powstał na podstawie powieści Borisa Viana "Piana złudzeń" ("Piana dni"). Polecam bardzo.
Nie poddawaj się. 


11. Heima
/Zwiastun/ Na sam koniec wisienka na torcie, obraz, który skłonił mnie do podzielenia się z Wami tym, co warto obejrzeć i stanowi motyw zdjęciowy tego wpisu. Heima oznacza w języku islandzkim dom. Jest w tym filmie takie niewidzialne coś, dzięki czemu chciałabym zobaczyć go znów. Może to po prostu uzupełniające się zdjęcia i muzyka, a do tego prostota i harmonia, nie w narzucającej się minimalistycznej odsłonie, tylko takiej zwyczajnie autentycznej? Dean DeBlois udokumentował trasę koncertową zespołu Sigur Ros w ich ojczyźnie. Jeśli spodziewacie się relacji takiej jak w produkcjach The Rolling Stones czy Beyonce, to będziecie zaskoczeni. Występy muzyków były niezapowiadane i darmowe. Tłem, które wysuwa się na pierwszy plan jest natura i krajobraz Islandii oraz jej mieszkańcy. Myślę, że nie jest to film tylko dla fanów tego zespołu. Ciekawa jestem czy ktoś z Was pokusi się o obejrzenie go, a jeśli tak, to, czy rozpozna miejsca ze zdjęć.
Doceń swój Dom. Zdefiniuj go po swojemu. W końcu jest Twój. 




Wszystkie zdjęcia są autorstwa mojego Taty.


P.S. Liczę na to, że i Wy podzielicie się ze mną filmami, które warto zobaczyć!
P.S. 2 a TUTAJ ja w świątecznym brzydkim swetrze ;)

Podziel się:

8 komentarzy :

  1. żadnego z tych filmów nie widziałam - to pewnie powód do wstydu, ja wiem ;P

    w ogóle ja mam ostatnio takie mało świąteczne filmowe lektury - w weekend oglądałam razem z Lechem "Siedem" i "Wojownika".
    na obu się spłakałam, choć tylko jeden jest do płakania w finale - bo jeden, to raczej do wściekłości i niedowierzania, ale obydwa o moooocno nieświątecznej tematyce ;)

    chyba jestem bardzo no fun Mar ;P no świąteczny fun, rzecz jasna ;P

    P.S. sweter nie jest brzydki ;P
    P.S. (2) ja to życzeń składać nie miałam w sumie jeszcze, bo mój życzeniowo - ałtifitowy post w Wigilię będzie, ale niech tam - wszystkiego dobrego ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te filmy tez nie są świąteczne, więc tym bardziej polecam i mam nadzieję, ze któryś z ich Ci się spodoba!
      Siedem oglądałam, a Wojownika nie, sprawdzę sobie co to :)

      Jest piękny wiem :D
      Dzięki i pozdrawiam!

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy sposób na złożenie życzeń świątecznych i bardzo dobre filmy (a przynajmniej te, które widziałam :P). "Into the Wild" nabiera sensu po przeczytaniu książki, która nie jest już poetyckim przedstawieniem historii Alexa, ale dokładnym opisem całego zdarzenia i próbą rozwikłania wielu zagadek z nim związanych (dla tych, którzy nie wiedzą, jest to historia prawdziwa). A co do filmu, to ja wyciągnęłam jeden wniosek: "szczęście jest tylko wtedy prawdziwe, kiedy się nim dzielimy". I to jest też mój dodatek do tych pięknych babeczkowych życzeń :) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z chęcią sięgnę po tę książkę!
      dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  3. Przepiekne życzenia! Widze ze mam dluga liste ciekawych filmow do zobaczenia, moze nawet w swieta kto wie :)

    Cudownych świąt kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo no to zapraszam :)
      Dziękuję i wzajemnie życzę pięknych Świąt!

      Usuń
  4. Matko jak ślicznie na tym blogu

    - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes