ŁADNE RZECZY #7


Nazwa tego australijskiego sklepu online wiele już nam mówi - asortyment jest ekologiczny i blisko natury. Kilka marek, które zostały przefiltrowane pod względem etyki prowadzenia biznesu oraz produkcji. Bardzo przyjemne dla oka! Eco Bird: organiczna bawełna potwierdzona certyfikatem i inne przyjemne naturalne materiały. 
Poza tym w kilku zakładkach mamy jasno wyjaśnione czym jest etyczna i odpowiedzialna moda, moda ekologiczna oraz jakie warunki musi spełnić bawełna, aby być uznaną za organiczną, a także plusy i minusy bambusu.




Kiedy trafiłam na Eco Bird od razu nasunęło mi się skojarzenie z Lunaby, marką stworzoną przez jedną z najlepszych polskich blogerek, Joanną Glogazą znaną jako Styledigger. Śliczne i proste piżamy, które powstały dlatego, że na rynku polskim była do zagospodarowania nisza pomiędzy szmatkami jakie wszędzie nam wciskają (typu biały top w grochy mieszanka poliestrowa 89zł, albo "ekskluzywne" wyroby bez składu), a niezwykłej urody jedwabną bielizną nocną, na którą niewielu z nas stać. Joanna znalazła w sobie wiele determinacji, a wokół siebie pomocnych ludzi, którzy wsparli jej pomysł i działania. Jestem pełna uznania i trzymam kciuki! Do tego przeczytajcie jak pięknie pisze o tym projekcie: TU. Wiele firm z długoletnim stażem mogłoby się od niej nauczyć storytellingu.  


Już kiedyś na fanpagu zachwycałam się projektami Stella Jean. Wiem, że nie wszyscy mają mają Facebooka, więc zapraszam do częstowania się. Połączenia faktur i wzorów - ZABÓJCZE! Moimi faworytami są spódnica w osiołki i spodnie w ryby. A ubrania niczym obrazy z epoki impresjonizmu to kunszt w czystej postaci. 

Ten, kto mnie zna to wie, że mam słabość do dobrych magazynów. Dobrych przez duże D. Treściwych jak gulasz, prostych jak dżem z cukini, intrygujących jak chili con carne z muffinkami kukurydzianymi oraz estetycznie podanych jak chociażby moje owoce z kruszonką. Takie są USTA. Lubię przeczesywać Empik w poszukiwaniu nowego numeru, a potem cieszyć się w domowym zaciszu tym zapachem i treścią. To dokładnie takie uczucie, jak nabycie nowej książki (isn't that exciting?)! Z niecierpliwością czekam na kolejne wydania. W najnowszych Ustach znajdziecie  m.in. magiczną sesję Moniki Brodki (sesje typu "zgromadzenia" to coś czego ciągle mi mało w polskiej prasie) i bardzo mądrze przeprowadzony wywiad z nią. 


płaszcz z wełny suri alpaki / suri alpaca coat: ARYTON | bluzka / blouse: STELLA MCCARTNEY | spódnica /skirt: OSCAR DE LA RENTA | torebka / bag: DECADENT COPENHAGEN | zamszowe botki do kostki / suede ankle boots: MARC by MARC JACOBS 


Poprzednie tygodniki możecie przeczytać, a oczy nacieszyć TU.

Podziel się:

6 komentarzy :

  1. My się zachwycamy storytellingiem Asi, a dla niektórych to niepotrzebne dorabianie ideologii do szmatek!

    Ach, płaszcze Arytona...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko tak gadają, a i tak się poddają reklamie i sile perswazji. Tylko trzeba ich dobrze podejść :D

      Aryton moje marzenie!

      Usuń
  2. Kochana twoje cotygodniowe dawki są rewelacyjne!! Bardzo mi się podoba!!
    <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wróciłam do kraju więc tylko będzie okazja to wybiorę się do empiku na poszukiwanie Ust;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes