HORROR, ZDEJM TEN LEGINS


Halloween. Czas horroru. Przerażające dynie, dzieci i inne takie.
Z tejże na wskroś amerykanckiej okazji wpis o horrorach. W modzie. Moim zdaniem. Pechowa trzynastka, odliczanie, start!

1. Tytułowy LEGINS. Panie i Panowie, temu odzieniu bliżej do rajstop niż spodni. Dlatego tunika to minimum, nawet posiadający piękne zgrabne nogi powinni o tym pamiętać. Legginsy do zwykłego topu - w domu, na siłce, do sprzątania - ok. Do pobliskiego sklepu, na co dzień, na imprezę - nie ok. W tej kwestii jestem po stronie American Apparel.
2. Koszmarne KOPYTA. Tak te. Takie też. Jeszcze ten model w sam raz na pogoń razem ze stadkiem zeber na sawannie. Parzystokopytne do biegu!
3. Dżinsowe SZORTY tak krótkie, że właściwie jakby się ich nie założyło, to byłoby bez różnicy!
4. DZIUNIA in da club. Krótkie, obcisłe kiecki w stylu Herve Leger. Tylko, że zupełnie bez stylu.



5. Pantera, paski, kapelusz, błyszczące buty, kolczyki, naszyjnik, spodnie z dziurami. WSZYSTKO. I wszystkiego za dużo. Jeśli nie ma człek wprawy w łączeniu, a upodobania do tanich elementów nie brakuje, to gotowy mamy halloweenowy wywar z żab, pazurów smoka, kwiatu paproci i innych czarodziejskich składników. Tylko magii brak!
6. Materiały tak SZTUCZNE, że z kilometra czuć jak się przylepiają do ciała człeka. Szczególnie robienie z siebie latex lady by day & night.
7. Dodatki Michaela KORSA i GUESS. Może to kwestia tego co się komu podoba, a nie horrorów modowych, ale zupełnie nie trafia do mnie zachwyt nad produktami tych marek. O ile ubrania Michaela Korsa (przynajmniej na wybiegu) prezentują się całkiem nieźle, o tyle akcesoria z tymi wszystkim przywieszkami... nie sprawiają, że miałabym traktować te torby jako dobro luksusowe. 
8. WIĘKSZE LOGO. Metkomania to zło. Wystrzegajcie się go, chyba, że chcecie aby przyleciała Baba Jaga na miotle i wepchnęła Was z tymi wszystkimi czarami błyskotkami do piernikowej chatki. Na zawsze!


9. Strój, który nie jest dobrany DO OKAZJI. Bądźmy indywidualistami, podejmujmy klasykę w odświeżonym, niepowtarzalnym wydaniu. Nie obawiajmy się eksperymentów. Tylko, że we wszystkim trzeba znać umiar. 
10. PODRÓBKI. Perfidne mniej lub bardziej, użyczone wzory, projekty, logo. Szacunek dla czyjejś idei i pracy się należy. Torebki Chanel nie da rady kupić za 300, 500, 700 zł. Deal with it. 
11. Nie jesteśmy perfekcyjni. Wiadomo. Ale ZA MAŁE buty, bluzka, spodnie. Wszystko opięte, ciało wylewające się tu i ówdzie nie są cool. Każdy niech żyje jak chce, ale nie traktujmy "S" jako jedynego słusznego celu naszej garderoby. Dobierajmy to, co pasuje, a nie nasz wizerunek psuje!
12. BRAK HIGIENY. Totalna dyskwalifikacja!
13. Brak DYSTANSU do siebie. #najgorzej Nawet najlepiej skrojony, najpiękniejszy ciuch nie pomoże.

Jak będziecie się tak nosić to przyjdę ja, modowa policja, i Was zjem.


zdjęcia: Rykoszetka

Podziel się:

29 komentarzy :

  1. Bardzo mądry post. :) Legginsów nie noszę, pozostałych rzeczy też. Panterkę mam tylko na obrzeżu botków, ledwo widoczną. :) O braku higieny nie wspomnę, koszmar z mojej pracy który nauczył mnie obsesyjnego mycia rąk. Brudasów zamykałabym w kamieniołomach, po prostu nie trawię, nie rozumiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, ta czystość i schludność! Wystarczy tak niewiele, a jednak dla części społeczeństwa to zbyt wiele.

      Usuń
  2. eeej, ale kopyta numer jeden nie są takie złe, daj spokój ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D wiem wiem że mają zwolenników!

      Usuń
  3. Hehe usmiałam się w tej wiliczance, ale nie da się ukryć, że masz racje Kasiu.
    Dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że sprawiłam tym postem trochę śmiechu - taki był zamiar!

      Usuń
  4. ale fajnie piszesz , troszke nawet sie boje ,hahah ! w kazdym razie mysle ,ze zgadzam sie z kazdym punktem ;)
    a Ty sama wygladasz swietnie jak zwykle! podoba mi sie koszula i do tego trampki!

    OdpowiedzUsuń
  5. koszulka fajna

    http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację Kasiu. Dobrze, ze o tym piszesz. Jak zwykle fajny zestaw. Pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję uprzejmie Pani Krystyno, Pani by pewnie drugą taką listę z błędami stylizacyjnymi bez problemu zrobiła :)

      Usuń
  7. Bardzo bardzo się z tym zgadzam! Przerażam się czasem jak przyglądam się modzie na ulicy. Tak niewiele fajnych ubranych kobiet spotykam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, a to wszystko dlatego, że albo ktoś zupełnie nie przejmuje się tym co nosi, albo przejmuje za bardzo... lub też bezmyślnie kopiuje to co zobaczy na blogach, wybiegach celebrytach, nie przemyślawszy wcześniej, czy jest to strój odpowiedni. Ale za to jaka radość kiedy napotkamy perełkę z własnym stylem!

      Usuń
  8. Genialnie piszesz, ze wszystkim zgadzam się w 100 % ale napisać tego lepiej na pewno bym nie potrafiła :)
    Czekam na kolejne tek mądre poczytajki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! u mnie zawsze coś do poczytania się znajdzie, więc zapraszam serdecznie!

      Usuń
  9. Zgadzam się, ze wszystkim, ale najbardziej z METKOMANIĄ. To jest jakaś masakra, a najlepszym jej przykładem jest firma Moschino, która swoje logo najlepiej by sprzedawała w postaci stempla na czoło,tragedia :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat Moschino traktuję z przymrużeniem oka, oni chyba mody tak mega poważnie nie traktują i faktycznie przerysowują ciuchy maksymalnie. Co bardziej mnie bawi niż smuci. Ale to atakujące M i mocne kolory z każdej strony są męczące mocno :D

      Usuń
  10. Hahaha, ale się uśmiałam genialny post :D
    Ps. Cudowna stylizacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. W 90% się zgadzam...bo mojej beżowej shopperki od Korsa i kopertówki Guess ani myślę wyrzucać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaa :D na szczęście nikt Ci nie każe tego robić!

      Usuń
  12. podróbki i legginsy zamiast spodni to moje największe koszmarki :/ ostatnio rzeczywiście zauważyłam jakiś wysyp Korsów, nie wiem czym jest to spowodowane...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, torebki Korsa stały się bardzo popularne i w sumie nie ma nic złego w tym! Zdaje się, że cenowo plasują się dość dostępnie w kontekście innych markowych torebek. Tylko niektóre modele i te przywieszki wszystkie są dla mnie strasznie kiczowate i nie kupiłabym takiej torby. Ale komuś mogą się podobać :)

      Usuń
  13. Madre slowa, duzo madrych slow :-) ulica czasem przeraza :-) a tak nawiasem mowiac fajnie wygladasz :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest śmiech (bo wpis okraszony dużą dawką humoru) i łzy (bo niestety wiele tych punktów można zauważyć na co dzień idąc ulicą...). Co jakiś czas warto to wyartykułować - i chwała Ci za to!

    OdpowiedzUsuń
  15. Hahahaha!
    Podpisuję się pod tym obiema rękoma! I dopisuję jeszcze, że ubrania Guessa, szczególnie szeroko pojęte akcesoria nawet oryginalne wyglądają jak tani szit z rynku ;] panterka + ćwieki + błyskotki +lakierowana skóra to ich znak rozpoznawczy, którego ja nie toleruję.
    I legginsy... Jeszcze założyć pod nie stringi... Więcej chyba nie muszę pisać ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes