ŁADNE RZECZY #1






























Kiedyś Reporter w ogóle do mnie nie przemawiał. Mieszanka ciuchów sportowych z pojedynczymi egzemplarzami czegoś, co mogło się podobać. Potem nastąpiła jakaś zmiana. Właściwie nie jakaś. Spółka Brandbq postanowiła wprowadzić na rynek markę, która w dniu premiery będzie miała kilkadziesiąt sklepów. W jaki sposób? Rok 2009 to upadłość likwidacyjna Reportera. Dwa lata później część udziałów kupił Krzysztof Bajołek i zaczął swoją rewolucję. Feniks odrodził się z popiołów w postaci marki Medicine. Przemyślany koncept handlowy i marketingowy sprawił, że radzą sobie całkiem dobrze. A jesienna kampania Slow Food Therapy to moim zdaniem bardzo wysoki poziom. Jakość ubrań oczywiście jest różna, jak to w sieciówkach. Ale jest to zdecydowanie marka, którą możemy się chwalić. Tym bardziej, że każda kolekcja zawiera edycje limitowane, np. t-shirty z rysunkami genialnego Tomka Sadurskiego.
Pojedyncze zdjęcia: Medicine

ENG: Reporter wasn't cool for me some time ago. Mix of sport clothing and a few things which could have been liked. Maybe. But there was a change. Brandbq decided to release brand which would have several dozen shops. How? Year 2009 means bankruptcy of Reporter. Two years later Krzysztof Bajołek bought some shares and began his revolution. Here came Medicine. Considered sales and marketing idea caused good things. Autumn campaign Slow Food Therapy keeps really high standard. Clothes' quality is not more special than in other shops. But this brand is something that we can be proud of.


W informacji prasowej dotyczącej kolekcji fall/winter 2014 czytamy, że GAP celebruje indywidualność podejmując konwencję noszenia się zwyczajnie. Chce podkreślić, że wybierając normalne ciuchy, czujemy się komfortowo i dlatego właśnie możemy pokazać siebie. Jest to jak najbardziej spójne z tą marką. Nie dajcie sobie wmówić, że jest coś takiego trend normcore. Że nagle wszyscy obudzili się i stwierdzili "ojej, przecież biały t-shirt, jeansy i birkenstocki wyglądają razem tak stylowo!". Prawda jest taka, że wiele marek, chociażby GAP, sprzedaje właśnie ubrania codzienne, od czasu do czasu wprowadzając linię "trend". Ci, byli na tyle mądrzy, że zamiast wymyślać bzdury użyli jako hasła kampanii swojej wizji marki, które trafia do wszystkich. To spójny przekaz do klientów GAP i tych, którzy... po prostu potrzebują tzw. basica.
Źródło zdjęcia: thefashionisto.com

ENG: In GAP press release about autumn campaign we read that GAP celebrates individuality by challenging dressing up normally. They want to stress that choice of normal clothes makes us feel comfortable so that we can show ourselves to the world. And this is what this brand is.  Please, do not not believe that there is any normcore trend. That, everybody suddenly woke up and thought "omg plain white t-shirt, jeans and birkenstocks are such a great combo!". The truth is that many fashion brands sell everyday clothes and make special trend lines occasionally. GAP is smart enough and use the company's concept to create  advertising campaign which reaches everyone who buys at GAP and... everyone who needs to buy some basic stuff.
Photo: thefashionisto.com 


Tutaj wychodzi ze mnie #typowaszafiarka. Ubrania Boho do mnie mówią. Zdecydowanie! Cudowny klimat zdjęć Pauliny Pajki i Piotra Kierata plus odzież, którą bez wyjątku założyłabym na co dzień i od święta. Ciekawe, czy jestem w ich grupie docelowej? Jeżeli podoba mi się to, co i jak komunikują, a przede wszystkim czuje się, jakby z tą marką można było się zakumplować... To chyba tak!

ENG: Here I am #typicalfashionblogger. Boho clothes just talk to me. Definitely! Amazing photos of Paulina Pajka and Piotr Kierat plus clothes which I would like to wear everyday and for special occasion. Am I in this brand's target? I like things they do and way of it but most of all it feels like we could be friends with Boho. 






kapelusz / hat: RAG & BONE | kubek / cup: CHAPTERS INDIGO | buty / shoes: MARC by MARC JACOBS | żakiet / jacket: ARYTON | torebka / bag: ANTIK BATIK | koszula / shirt: VICTORIA BECKHAM | spódnica / skirt: TIBI

Połączenie dżinsu z dżinsem nadal jest modne, choć zostało pochłonięte przez tzw.styl uliczny i przetrawione na różne sposoby. Zapowiada się, że nadchodzącej jesieni "it-shoes" czyli "butami-które-każdy-chce-mieć" będą sztyblety. Co raz częściej sięgamy też po kapelusze - naprawdę nie musimy się ich obawiać! To genialny dodatek, który potrafi ożywić najzwyklejszy strój. A klimaty boho, jak zdążyliście już zauważyć, są szczególnie bliskie mojej modowej części serca. 

ENG: Mix of jeans and jeans is still fashionable despite it was worn by street in every way. Autum is coming! It seems that it-shoes will be chelsea shoes. I think it's great that we wear hats more often - really there is nothing to be afraid of! As you have probably noticed I love boho style so here are some accessories that I liked. 


Od dziś co poniedziałek zapraszam Was na krótki przegląd interesujących sprawunków ze świata mody. Tygodnik to rzeczy, o których nie chcę zapomnieć, więc postanowiłam je uwiecznić w postaci wpisu i podzielić się z Wami. Tak mam nadzieję będzie co tydzień!
Wszystkie teksty i grafiki oraz edycja zdjęć są mojego autorstwa. 

Co sądzicie o takim pomyśle?

ENG: Starting from today I invite you for short fashion review. In This Week I'd like to show things I want remember so I decided to write blog posts and share them with you. I hope to be regular!
All texts, graphics and photo edit are made by myself. 

What do you think about this idea?

Podziel się:

16 komentarzy :

  1. Great idea! ;) a ja mam ciągle złamane serce po tym żakiecie boho... :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam markę Boho, choć nie mam ani jednej rzeczy z tej firmy to marketing, strona, zdjęcia są fenomenalne! Co do firmy Reporter nie wiedziałam, że przeszła takie zmiany! Koniecznie muszę tam zajrzeć bo po wielu latach raczej badziewnych kolekcji zaprzestałam na stałe tam zachodzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, Boho mimo dużej naturalności i takiej przyjaznej atmosfery jest marką spójną i dopracowaną :)
      Co do Reportera - zmiany zdecydowanie na dobre! Też tam bardzo długo nie zaglądałam. Aż kiedyś weszłam i przepadłam na dobre! Choć nie wszystko tam jest fajne, zdarzają się jeszcze szmatki. Ale to typowe dla sieciówek. Tak samo jest w Reserved, Zarze czy H&M.

      Usuń
  3. Fajny wpis! Medicine pozytywnie się wyróżnia, są tam modne rzeczy, ale nieco inne niż w podobnych sieciówkach, jednak czasem ceny są wg mnie nieco zbyt wygórowane. Nad sztybletami na jesień sama się nawet zastanawiałam, no zobaczymy, co to będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre uwagi Ewa! Ja już kupiłam inne botki, ale przyznam, że sztyblety rozważałam. Zgrabnie wyglądają na nodze!

      Usuń
  4. Świetny wpis, przyjemnie się czyta! Co do Medicine to marka pozytywnie nas zaskoczyla gdy z chlopakiem szukalam koszuli na lato - mieli zdecydowanie najlepszy wybór!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :)
      Miło mi!
      Ojj tak, męskie kolekcje są nawet fajniejsze niż damskie.

      Usuń
  5. Oho! Dobrze, że zaparzyłam sobie wcześniej kawę, już zasiadam do lektury! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uu, mam nadzieję, że się podoba! Będzie więcej i lepiej :)

      Usuń
  6. Świetny cykl wpisów, bardzo mi się podoba! :) Bardzo lubię Kasia Twój blogowy profesjonalizm, można w Twoim małym miejscu w sieci znaleźć wiele, wieeeele mądrych i potrzebnych wpisów. Kursor myszki odruchowo już kliknął na boho.lu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba Kasiu!
      Co poradzę na to, że lubię to swoje miejsce w sieci i staram się, żeby było jak najlepsze. Takie, jakie sama chciałabym czytać.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Jesteś świetna! Cykl zapowiada się bardzo ciekawie ;) Nigdy nie lubiłam Reportera, nawet nie wiedziałam, że w 2009 zniknął.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy pomysł, zwłaszcza dla tych co mody na co dzień nie śledzą i wolą informacje w pigułce;) Co do Medicine to mam co do nich mieszane uczucia. Rozchodzi się oczywiście o jakość. Zachwycili mnie dresami 100% bawełna, ale już piękne, kolorowe szale to było 100% poliestru. Boho nie znałam i od razu zajrzałam, piękne mają rzeczy!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes