Dlaczego nie mogłabym wydać książki kucharskiej?


Dlatego, że mogłabym pisać o kuchni, jedzeniu, ba! Nawet okrasić to wszystko zachęcającymi fotografiami. Jednak zapamiętanie przeze mnie użytych proporcji czy wszystkich składników to duże wyzwanie. Choć jak wiecie, staram się jemu sprostać za każdym razem, kiedy dodaję przepis na bloga. Dziś przychodzę z babeczkami z malinami i mango (która to odmiana mango, zdążyłam już zapomnieć, ale to taka, która smakuje najmniej jak mydło). Zapraszam!


Składniki:

garść malin
pół mango
borówki do dekoracji
kilka łyżek dżemu truskawkowego
serek mascarpone - 1 opakowanie
herbatniki do dekoracji
tabliczka czekolady gorzkiej

3 jajka
1 łyżka kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 i 3/4 szklanki mąki
niepełna szklanka cukru
1/3 szklanki oleju
kilka łyżek mleka


Przygotowanie

Nagrzewamy piekarnik do jakichś 160 stopni. Jajka ubijamy z cukrem, dodajemy olej, mleko oraz przesiane wcześniej produkty sypkie. Czekoladę siekamy na małe kawałki i łączymy z masą. Dodajemy pokrojone w kawałki mango. Gotowe ciasto nakładamy do papilotek i pieczemy 12-15 minut. 
W międzyczasie do mascarpone dodajemy dżem. Gdy babeczki wystygną, dekorujemy je kremem, owocami i herbatnikami. Podajemy z kawą, herbatą, lemoniadą lub koktajlem. Najlepiej w pięknych okolicznościach ogrodowej przyrody lub pikniku w parku! 





Podziel się:

19 komentarzy :

  1. aż przyszła mi ochota!!! kto wie, może zrobię w weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja wlasnie sadze, ze Twoja ksiazka kucharska bylaby swietna - jako inspiracja dla kuchni ludzi z poczuciem humoru:):) Sama chetnie bym ja sama kupila, bo lubie eksperymenty w kuchni a skladniki zawsze odmierzam "na oko" ;)
    Pozdrawiam!! Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!!! To bardzo miłe!
      Najlepiej odmierzać na oko, zawsze to jakaś niespodzianka!

      Usuń
  3. O jakie piękne zdjęcia! Idealne do książki kucharskiej ;)

    Och, podziel się chociaż procentem ochoty do pichcenia, ja uciekam z kuchni gdzie pieprz rośnie. Nie cierpię gotować (upiec coś czasami - raz na kilka lat - mogę, a najlepsze są ciasta bez pieczenia! ;)) Jak ja bym chciała to polubić :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Starałam się :D

      Ja bardzo lubię działać w kuchni, to daje dużo frajdy! I niesamowicie odpręża!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Ojtam, ojtam...Ja chetnie bym taką Twoją własną książkę kupiła ;))))) Sama najczęściej robie coś na tzw. oko ;)))
    A babeczki....ahhh...coż ja bede mówić, przecież wiesz :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marysiu!

      Znajdzie się wydawca to napiszę haha;)

      Usuń
  5. Wygląda smacznie :)
    Pozdrawiam
    http://tendies.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. ale cudowne!! Mniam mniam!

    Pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają niesamowicie! zapraszam do siebie. Co powiesz na wspolna obserwacje? patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, jeżeli podoba Ci się mój blog, to go obserwuj :)

      Usuń
  8. Od kiedy mango smakuje jak mydło? :O Bardzo fajne połączenie - mango i truskawki. Ja zazwyczaj robię tak, że do babeczek czy ciasta wrzucam... Wszystkie owoce jakie są w domu! Dlatego ostatnio miałam placek jagodowo-brzoskwiniowo-śliwkowy ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes