Blogowania czas


Babeczki na wybiegu od początku swojego istnienia, czyli pojawienia się idei blogu w mojej głowie, przez pierwszy opublikowany post (21 lipca 2011), aż do dziś i wybiegając w przyszłość, były, są i będą blogiem lifestylowym (teraz słowo wytrych, co druga blogerka się nim tytuuje). Z przewagą mody i kulinariów, ale nie zapominając o kulturze, społeczeństwie i refleksji odnośnie moich osobistych doświadczeń. Po to są blogi. Żeby były bardziej personalne niż inne media. Po to firmy i instytucje tworzą blogi. Żeby były bardziej ludzkie niż zwykła strona internetowa (no bo i po cóż tworzyć kolejny kanał komunikacji? Ktoś to przecież musi obsługiwać. A to dla przedsiębiorstwa dodatkowe koszty. Choć zapewne część z nich blogów nie potrzebuje, a zakłada je tylko dlatego, że taka teraz moda).






Już nie raz pisałam o blogowaniu, tym czym jest dla mnie i swoich obserwacjach dotyczących blogosfery. Mnóstwo portali, ekspertów z branży social mediów i tzw. specjalistów od wszystkiego, a nawet pracowników naukowych zajmuje się tym tematem. Każdy ma swoje teorie, swoje klasyfikacje narzędzi, jakie daje blogosfera, swoje rankingi i podziały. Czy słuszne? Hm. To zależy komu i do czego są potrzebne. Tak naprawdę ilu ludzi, tyle różnych blogów, choć faktycznie da się je pogrupować (tak jak i społeczeństwo grupujemy, np. na zwolenników prawicy, lewicy, centrum; fanów rocka, metalu i italo disco itp.). Wiadomo, że każdy z nas jest inny, ale jakbyśmy mieli przyjmować wszystko osobno, to chyba byśmy zwariowali. Ludzki mózg musi dokonywać uproszczeń. To jest z resztą w ogóle temat na dużą filozoficzną rozprawę na temat człowieka jako istoty społecznej. A tymczasem wracamy do blogosfery!

Myślę, że w kontekście tematyki lifestylowej możemy wyróżnić takie główne grupy (względem i typów jakie mamy w społeczeństwie)
- blogerzy „wszystkie oczy na mnie” /celebryci, nie sezonowe gwiazdki, które założyły blogi, ale blogerzy, którzy chętnie udzielają się na wydarzeniach okołomodowych, występują w mediach bulwarowych, obracają się w kręgu celebrytów, chcą być popularni, zarabiać na tym i wykorzystać swoje 5 minut w 100%/
- blogerzy „wiem, co piszę i po co to robię” /osoby, które zajmują się daną tematyką, bo ich zwyczajnie kręci, a do tego może być przydatna w kontekście budowania swojej marki zawodowej. Uznawani są za specjalistów, wyróżniają się fachową wiedzą i profesjonalnym podejściem. Widać, że mają swój styl./
- blogerzy „tłumnie się tu zgromadziliśmy” /niespecjalnie wyróżniają się z tłumu, jak modne są sukienki we wzór chińskiej porcelany z Romwe, to je noszą, jak wypada przyrządzać potrawy ze szparagów to takowe robią, a gdy hitem jest rozprawianie o idei normcore- ten temat również poruszają na swoim blogu. Nie planują, nie oczekują, nie chcą ze swojego bloga robić serwisu na każdy temat, cieszą się z każdej otrzymanej propozycji, mają setki (albo i tysiące obserwatorów), a komentarzy dziesiątki./
- blogerzy „jestem taki skryty, tajemniczy” /alternatywni, inni, artyści! Często dość wylewni. Namiętnie pokazujący swoje nieszablonowe życie na instagramie, vine i snapchat. Jednak oryginalnego pomysłu ich działaniom odmówić nie można./



Czy takie uproszczenia są krzywdzące? Tak. Czy ktoś może się nie przypisywać nigdzie i po prostu robić swoje? Tak. Człowieku, to Twój blog, Twoja przestrzeń, Ty ją tworzysz, płacisz za to miejsce w sieci swoim wizerunkiem i pieniędzmi, które inwestujesz (domeny, serwery itp.). Nie bój się bronić swojego zdania i go wyrażać, ale pamiętaj też, że jeśli się w coś angażujemy, to zdarza nam się tracić zdrowy rozsądek – warto więc słuchać czytelników i dobrych rad!

Blogowanie jest naprawdę fajne. Rozwija, pozwala poznać nowych ludzi i co ważne – poznajemy siebie. Może i na blogach mamy jakiś tam wykreowany wizerunek, nie do końca pokazujemy siebie. Ale my wiemy. Mamy świadomość. Czujemy kim jesteśmy i co się w nas zmieniło. 


okulary / sunglasses: LE SPECS via zalando.pl | koszula / shirt: PROMOD | naszyjnik / necklace: CIUCHBUDA.PL | spódnica / skirt: SH Laboutiq Cafe | torebka / bag: NEW LOOK | buty / shoes: QUAZI | pierścionek / ring: STRADIVARIUS

zdjęcia: Rykoszetka


Mając za sobą doświadczenie tych 3 lat blogowania mogę to hobby polecić każdemu!
Dzięki, że jesteście i mnie czytacie! 

Podziel się:

39 komentarzy :

  1. a gdzie blogerzy, którzy prowadzą bloga, żeby za ileś tam miesięcy albo lat mieć pamiątkę po sobie - czy to po tym, co się kiedyś myślało, czy to po tym, jak się wyglądało, czy wreszcie po tym, jaką ideą się jarało?
    albo tacy, którzy postanowili zacząć prowadzić bloga, żeby przełamać swoją nieśmiałość i spróbować otworzyć się na ludzi (szukając w blogosferze tych o podobnych zainteresowaniach lub wrażliwości estetycznej)?
    no pytam, gdzie ;P?

    bo tak naprawdę, to z tego co widzę w blogosferze wyciągam wnioski, że takich blogerów/blogerek jest najwięcej :)
    wśród tych okołomodowych i szafiarskich dużo jest też dziewczyn, które założyły blogi, żeby pokonać własne kompleksy :)
    uważam to za bardzo pozytywne zjawisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja nie spotkałam osoby, która założyłaby bloga, aby leczyć swoje kompleksy czy pokonywać nieśmiałość. Tak jako główny cel. Ale blogów jest tyle, że mogłam to przegapić! Za to uważam, że to poradzenie sobie z własnymi problemami, czy obserwacje dotyczące własnej osoby to skutek uboczny blogowania, a nie dążenie. Choć oczywiście nie można generalizować!

      Dziękuję bardzo za komentarz i opinie! Blogi to faktycznie platforma, dzięki której możemy poznać ludzi o podobnych zainteresowaniach i prowadzić rozbudowane dyskusje!

      Usuń
  2. Zgadzam się z Tobą, że szufladkowanie jest krzywdzące. W gruncie rzeczy i po co to komu? Żyjmy sobie beztrosko bez śmiesznych łatek określających nasze teoretyczne przynależenie do czegoś tam. Piszmy o tym, o czym chcemy, nie obawiając się, że z blogera typu 'skryty i tajemniczy' zostaniemy przemianowani na typ 'wszystkie oczy na mnie'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Każdy niech robi co chce, oczywiście w granicach prawa :) Nie ma się co klasyfikować!

      Usuń
  3. Cała w błękicie, Chabrowa Kasia :) Uwielbiam Cię tutaj!
    O widzę, że pokusiłaś się o stworzenie kategorii na lajfstajlowców, bardzo trafnie muszę przyznać :> ale muszę się jednocześnie zgodzić z Lilly Marlenne, chociaż niezaprzeczalnie blogerzy prowadzący blogi tylko dla siebie w formie pamiętników to wymierający gatunek... chociaż z drugiej strony, każdy blog jest poniekąd chronologicznym zapisem naszych przeżyć, emocji, poglądów, co prawda w obecnych czasach jest to już forma mocno skomercjalizowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Racja, taki pamiętnik to już rzadkość. Kiedyś faktycznie prowadziło się blogi - zapisy wspomnień. Teraz też gdzieś przeplatamy osobiste przeżycia, ale raczej między wierszami. I tak jestem za tym, aby każdy po prostu robił swoje. Choć ciężko jest jednak zachować siebie nie nabierając wpływów innych grup :)

      Usuń
  4. Zgadzam się z tobą w 100%
    Bardzo ładnie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  5. ja na pytanie o czym jest moj blog odpowiadam prosto: o mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. To prawda blogowanie jest fajne. Jest fajne gdy się ma na to chęci i czas. Gdy weny brak, lepiej chyba zatrzymać się na chwilę z wpisami.. posiedzieć gdzieś w kawiarni, poczytać książkę, a gdy pomysły wrócą zacząć pisać/tworzyć. Co do podziału blogerów, również uważam, że nie ma on najmniejszego sensu bo czy Twój lub mój blog ma określoną tematykę, czy piszemy wyłącznie na jedne tematy, dotyczące mody? Raczej nie. I całe szczęście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze powiedziane. Nie ma się co ograniczać się i cieszę się że tego nie robimy. Tak jest lepiej i ciekawiej, a także bardziej rozwijająco dla nas!
      Faktycznie czasem lepiej przeczekać niż dodać wpis, z którego ani my nie będziemy zadowoleni, ani czytelnicy.

      Usuń
  7. Kasiu ślicznie wyglądasz i dobrze, że jesteś z nami w blogosferze.Pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. każdy blog jest inny i powstał z innych powodów. Mnie zawsze interesuje tylko jedno - na ile jest prawdziwy tzn prowadzony z prawdziwą pasją bez liczenia "ile na tym zarobię?". Wszelkie wymuszane obserwacje, udawane stylizacje czy też na siłę wciskane mądrości tylko po to, żeby potem mieć z tego zysk to nie jest da mnie już blogowanie. Ja jestem jednak starej daty i dla mnie, blog to część mnie więc staram się nie wciągać w myślenie typu "czy ten zestaw spodoba się innym? Czy przyniesie w końcu popularność?" bo to nie ma sensu. Ale każdy bloger ma swoich odbiorców/czytelników więc cóż, niech każdy znajdzie to, co mu odpowiada i będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blogowanie to przede wszystkim duża frajda! Ja też nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy zakładają blogi tylko po to żeby dostawać darmowe ciuchy czy kasę. Jeśli zarobek jest skutkiem ubocznym i wynagrodzeniem za pracę włożoną w bloga, to jestem na tak. Ale niefajnie jeśli jest celem samym w sobie. Choć każdy może mieć inne priorytety. Dzięki za opinię!

      Usuń
  9. Fajnie opisałaś te grupy blogów :) Ale do której należę, niestety nie wiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś jedyna w swoim rodzaju:) i tyle!

      Usuń
  10. Sama nie wiem do której grupy pasuję :)
    Wiem za to, że masz cudny naszyjnik! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki bardzo! Najlepiej mieć swoją kategorię dla swojego bloga ;)

      Usuń
  11. Bardzo fajny blog!
    Jestem u Ciebie pierwszy raz. Trafiłam tu przez babskie tv .
    Widzę również jesteś fanką ciuchbudy :)
    Na pewno jeszcze do Ciebie zajrzę
    tymczasem zapraszam do mnie... Dopiero startuję i każde odwiedziny mojego bloga są dla mnie bardzo miłe :).
    http://meglovesfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu, miło mi!
      Zajrzę:)

      Usuń
  12. Kasiu, swietne zdjecia! Koszula, w polaczeniu z naszyjnikiem, wyglada super!
    Zaczynalysmy chyba w podobnym czasie z blogami :) gratuluje Ci duzo samozaparcia w tym co robisz i tego, ze jesteś wierna idei swojego bloga :)
    Bardzo ladna nowa szata graficzna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo! Hehe staram się żeby było porządnie i autentycznie :)

      Usuń
  13. Wiadomo, że szufladek jest prawie zawsze za mało i są zbyt wąskie aby móc nimi określić wszystkie tendencje i wyjątki, ale jednej szufladki mi tutaj zdecydowanie brakuje. Blogów pisanych dlatego, że pisać się chce, dlatego, że kiedyś były pamiętniki i albumy na zdjęcia, a teraz można to mieć w jednym w prostszy sposób i jeszcze z tym wyjść z cienia domowego biurka. Wbrew pozorom sporo jeszcze takich jest:)
    Piękne niebieskości u Ciebie. Przez wojaże wakacyjne dawno tutaj nie zaglądałam, nadrabiam zaległości;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe że są i takie blogi w sporej ilości! :)

      Dziękuję!

      Usuń
  14. Ciekawy look :)
    Gratuluję 3 lat blogowania i życzę kolejnych owocnych lat z nami ;*
    Zapraszam ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja się tam nie utożsamiam z żadną z szufladek (; Bloga prowadzę dla siebie bo sprawia mi to przyjemność, a jeśli przy okazji się to komuś podoba to też super (: A i Twojego bloga bardzo lubię właśnie za to, że nie masz takiego parcia na szkło - teraz to prawie wszyscy tylko "like za like, obs za obs" ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze, nasze blogi są jedyne w swoim rodzaju :)
      Dzięki jest mi bardzo miło!

      Usuń
  16. Świetne zdjęcia, cudowna stylizacja i piękne miejsce:)
    Zapraszam również do mnie:) http://lovegoodmorningstyle.blogspot.com/#_=_

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawie i przede wszystkim zabawnie!
    Przepiękny naszyjnik i....uśmiech! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cieszę się, że się podoba!

      Usuń
  18. A już poczułam małe przerażenie, nie potrafiłam dopasować się do żadnej grupy.. Cieszę się jednak z tego. I uświadomiłaś mi, że ja też prowadzę bloga lifestylowego, w tym dobrym ujęciu. Nie dlatego, że teraz taka "moda", a dlatego, że jest wiele spraw mnie fascynujących, wiele pasji i wiele rzeczy dopełniających moje ja, którymi chcę się dzielić.
    Pięknie wyglądasz! Taka koszula mi się marzy, a po tym zestawie i spódnica do kompletu!! ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes