Black is such a happy colour Darling


Yohji Yamamoto powiedział kiedyś, że kolor czarny jest jednocześnie skromny, jak i arogancki. Prosty i tajemniczy. Ale przede wszystkim czerń oznajmia - ja nie przeszkadzam Tobie, Ty nie przeszkadzaj mi. Uważam, że to bardzo trafne spostrzeżenia. Dodałabym do tego, że jest to barwa elegancka i bezpieczna, choć zależne jest to od fasonu ubrania, bo przecież wielki rozciągnięty sweter z golfem nie będzie prezentował się zbyt szykownie w towarzystwie podartych dżinsów i znoszonych butów. No chyba, że czyjaś uroda przyćmi ten strój ;)







Ja nieszczególnie lubię ten kolor, rzekłabym, że właściwie jest mi obojętny. Rzadko noszę go solo, raczej zawsze występuje w towarzystwie czegoś mocniejszego. Tutaj dorzuciłam tylko ceglaną torebkę w wężowy wzór. Strój prosty, nieco leniwy, ale w końcu są wakacje! Nie wszystko musi być dopracowane, zamiast delikatnych balerinek czy butów na obcasie można założyć trampki i będzie dobrze! Spódnica midi z pseudoskóry i torebka na złotym łańcuchu nie są przecież przeznaczone tylko do eleganckich zestawów.

A Wy lubicie czerń? Jak często ją nosicie? 

foto: moja siostra

okulary / sunglasses: LE SPECS | t-shirt: HOUSE | spódnica / skirt: ALLEGRO.PL | torebka / bag: PARFOIS | buty / shoes: CONVERSE


p.s. Tak, wiem, przydałaby mi się wizyta u fryzjera :D Spoko loko, zajmę się tym co jest na mej głowie w wolnej chwili!

Podziel się:

23 komentarze :

  1. Ja osobiście bardzo lubię czerń i biel, w samych kolorach nie czuję się chyba zbyt komfortowo i zawsze muszę dodać coś czarnego, lub coś białego :) A co do czarnego wyciągniętego golfa i podartych dżinsów, niektórzy w tym zestawieniu wyglądają nieziemsko, czego bardzo im zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się zgadzam!
      Każdy ma swoje preferencje :)

      Usuń
  2. Ja czerń bardzo lubię, szczególnie zimą. Kiedyś był to jedyny kolor jaki tolerowałam w ubraniu, a jak widać dużo od tego czasu się u mnie zmieniło hahaha ;) Z włosami nie jest u ciebie tak źle, też jestem na etapie przedfryzjerowym, cały czas nie mogę się zdecydować, czy ciąć czy zapuszczać, co zaskutkowało fryzurą podobną do niczego :P Zapuszczasz grzywkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz szalejesz z kolorami! I dobrze Ci w nich!
      Haha dokładnie mam ten sam motyw. Chcę ścinać i nie chcę. Chcę grzywkę i nie chcę.
      #jakżyć

      Usuń
  3. Kiedyś czerń to był główny kolor w mojej szafie, teraz noszę go bardzo rzadko (i całe szczęście). Kolory odmładzają, chociaż znam osoby, które w czerni wyglądają dość dobrze, ale to chyba wyjątki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W czerni można wyglądać świetnie, ale trzeba umieć ją nosić i dobrze się w niej czuć :)

      Usuń
  4. nawet wieeeelki, porozciągany sweter będzie najlepiej wyglądał w czerni - czerń ma to do siebie, że przyćmiewa niedoskonałości ubrań ;)
    wszelkie drobne zmechacenia, zaciągnięcia - czerń ukryje to, co jaskrawy kolor od razu by zdradził ;)

    w każdym razie - spódnica ze zdjęć jest wspaniała!
    i chociaż to całkiem nie moja długość, to Tobie jest w niej bardzo, bardzo ładnie!
    młodzieżowo wyglądasz, lekko.
    chociaż - mogłoby się wydawać, że takie spódnice zawsze dodają "powagi". a tak nie jest!

    P.S. Przesadzasz z fryzjerem, włosy wyglądają bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie!
      To właśnie taka moja predyspozycja, że z rzeczy eleganckich mogę wydobyć zupełną codzienność, a z drugiej strony wystarczy trochę przeciągnąć linię elegancji w drugą stronę i jestem, jak to określiła jedna dobra koleżanka, "taka dystyngowana";) Hah.

      A do fryzjera i tak się pewnie wybiorę, decydując w ostatniej chwili po co ;)

      Usuń
  5. Ślicznie wyglądasz Kasiu. A torebka cudna. Pozdrawiam serdecznie,
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. zdecydowanie jedna z Twoich lepszych stylizacji, podoba mi się w niej wszystko razem i każda rzecz z osobna:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czerń jest piękna! Również rzadko zdarza mi się nosić ją solo, ale nie wyobrażam sobie stylizacji bez chociażby jednego czarnego elementu ;)

    A Tobie bardzo pasuje połączenie czerni z czerwienią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo! Miło mi :)
      Ja znów sto razy bardziej od czerni wolę kolory!

      Usuń
  8. Bardzo lubię to zdanie, które jest tytułem twojego posta. <3 To niezbyt zaskakujące wyznanie, ale kocham czerń całym moim serduszkiem i niezależnie jak daleko od niego odejdę - chociażby w piękny, spokojny świat pasteli albo w szalony kraj intensywnych barw - zawsze będę do niego wracać. Co do wakacyjnego lenistwa, to popieram, ma być przede wszystkim wygodnie, a z takich niedopracowanych zestawów może wyjść coś o wiele lepszego niż ze stroju, nad którym się myślało przez godzinę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach Claudia, wiem że czerń Ci w duszy gra :)
      I dobrze! Każdy ma swoje preferencje :)

      Usuń
  9. Yohji Yamamoto zaprawdę mądrym człowiekiem był :D
    Faktycznie, muszę przyznać, że niezwykle rzadko zdarza się Ciebie spotkać w towarzystwie czerni, staram się teraz wyłowić z odmętów pamięci chociaż jeden raz kiedy Cię spotkałam właśnie w nią ubraną, ale nic z tego :> Kojarzysz mi się raczej z bielą, błękitem, cytrynową żółcią albo miętą :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się!
      Jeszcze kiedyś mnie widziałaś na pewno w takiej czarnej sukience maxi długiej i ciemnoszarej kurtce! Na bank, bo byłyśmy z Angeliną wtedy coś zjeść po Pogaduchach Blogerów.

      Za to Ty pięknie nosisz czerń. Bardzo do Ciebie pasuje!

      Usuń
  10. Masz powalający uśmiech! :D Bardzo fajny zestaw, podoba mi się ceglasta torebka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cały look bardzo na tak <3
    Torebeczka świetna!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo ta spódnica bardzo mi się podoba! Jak Ci się znudzi, to wiesz komu oddać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze podobały mi się zestawienia elegantszych ubrań i dodatków z trampkami. Podoba mi się ten zestaw:)
    Co do czerni to trzeba mieć do niej dobry dzień i przede wszystkim czas na zrobienie makijażu;) Czerń solo i zmęczona twarz to katastrofa;]

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes