BOHO IN THE CITY


Podobno hipisi pierwszy raz pojawili się w San Francisco w 1967 roku. Jednak ich cała ideologia, nie tylko moda związana z tym ruchem, bardzo szybko rozprzestrzeniła się na całym świecie. Te wszystkie wzorzyste szalone ubrania były inspirowane wzorami indiańskimi i psychodelicznymi eksperymentami (które zapewne wiązały się ze wzmożonym spożyciem pewnych używek). W latach 70. XX wieku miniówki zostały zastąpione przez luźne długie i powłóczyste suknienki maxi o linii A. Oczywiście mini wciąż była noszona, ale już nie jako najmodniejsza długość. Maxi przywodziły na myśl czasy wiktoriańskie, ale odznaczały się wzorami flower power, paisley, cieniowaniem, jaśniejszymi barwami i bardziej kobiecymi nadrukami. To było takie nostalgiczne spojrzenie w przeszłość. A jak wszyscy wiemy, moda lubi toczyć się w koło. I tym sposobem, w 21 wieku, sukienki maxi stały się ponownie modne. Rozpropagowały je m.in. Kate Moss, Adriana Lima, Nicole Richie i siostry Olsen.










To jest jedna z kilku maxi, które posiadam w swoich zasobach. Na pewno kojarzycie tę delikatną zwiewną w kwiaty, dresową czy czarnego klasyka albo żółtą energetyczną. Teraz prezentuję Wam nowość, którą załapałam na wyprzedażach w Oysho. Sukienka jest uszyta w 100% z miłej i przewiewnej bawełny. W sam raz na upalne lato, nie tylko w mieście!



It is said that hippies first emerged in 1967 in San Francisco. But this flower power trend was soon adopted around the world. Those crazy patterned clothes were influenced by Indian fabrics and psychodelic experimentation. In the 1970's short dresses were replaced by long and loose A-line swaying maxis. The mini still was worn though it was not so popular. Reminiscent of dress lenghts in Victorian times, these were heading to flower power patterns, paisley prints, softer shades and feminine fabrics. It was kind of nostalgic view of the past. As we all know in 21st century maxi dresses became fashionable again. They were popularized by such celebrities as Kate Moss, Adriana Lima, Nicole Richie or Mary-Kate and Ashley Olsen. 

This is one of maxi dresses which I have in my wardrobe. Probably you remember my delicate frill flower dress, sporty maxi skirt or classic black or energetic yellow one. Today I'd like to present new dress which I bought on sales in Oysho. It's made 100% from cotton. Ideal choice not only for summer in the city.

------------------------

okulary przeciwsłoneczne / sunglasses: Le Specs | sukienka / dress: Oysho | bransoleta / bracelet: swap | torebka / bag: New Look | buty /shoes: F&F
photo: Daria

Podziel się:

35 komentarzy :

  1. oj lubię takie długaśne sukienki, chociaz zadnej nie mam.
    pięknie wyglądasz, naprawde!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna ta sukienka, bardzo takie lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! cieszę się z jej zakupu ;)

      Usuń
  3. Ciekawy tekst i sukienka. Bardzo Ci dobrze w takim wydaniu. Pozdrawiam serdecznie.

    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka ma rewelacyjny deseń i fason! Swietnie dobralas do niej dodatki. Bardzo mi się podoba całość i chętnie zobaczę więcej Twoich zestawów boho :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo! Miło mi że się podoba :) Boho mi w duszy gra, tylko jakoś rzadko pojawia się na blogu. Ale postaram się dodać coś nowego!

      Usuń
  5. kocham długie sukienki, Twoja jest śliczna ładnie w niej wyglądasz
    ma śliczny kolor i świetnie dobrałaś dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię czytać tego typu posty :)
    Sukienka ma świetny wzór i równie świetnie w niej wyglądasz :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to super! Będę pisać więcej. O ile czas pozwoli ;)

      Usuń
  7. Twoja maxi jest świetna, doskonale utrzymana w stylu. Poza tym odzwierciedla zasadę, że w tej długości najlepiej wyglądają naprawdę wysokie dziewczyny. Wielkie brawa za dobór kolczyków i sandałków. Inny fason butów nie byłby tak dobry. Jedynie torba coś mi "odstaje";) Widziałabym tu, trochę przekornie i dla przełamania: na przykład zielony kuferek "do ręki". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest plus, że sukienka ma idealną długość i nie musiałam jej skracać. Co zaskakujące spotkałam się już kilkukrotnie z jeszcze dłuższymi sukienkami /spódnicami. To już chyba na dziewczyny, które mają więcej niż 1,80m wzrostu ;) co do torebki - właśnie jakoś nie pasowała mi żadna z tych które posiadam oprócz tej ze zdjęć i takiej dużej czarnej. Przydałaby się taka fajna kopertówka w kolorze fuksji albo głębokiej zieleni :)
      Dzięki za komentarz!

      Usuń
  8. Ta sukienka ma świetne wykończenie, ten 'pompon' i paski na dole. Bardzo dobrze uzupełniają biel i czerń tej sukienki. Wyglądasz w niej wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też spodobały mi się te kolorowe detale - nie wyobrażam sobie tej sukienki bez nich!

      Usuń
  9. Kochana wspaniale!!! Jak zawsze pięknu i przepełniony magią post!
    Sukienka olśniewająca
    pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  10. świetna sukienka :) fajnie się wpisuje w lekki, letni klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie już kombinuję, czy da się ją nosić i jesienią ;)

      Usuń
  11. Sukienka jest cudna i bardzo ładnie w niej wyglądasz, bardzo podobają mi się kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Najważniejsze, że sukienka jest taka przewiewna ;)

      Usuń
  12. Twoja ma cudowny wzór ;))
    Chętnie przygarnęłabym jakąś maxi spódnicę, bądź sukienkę ale niestety mój wzrost do nich chyba nie pasuje :(

    jootkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Przy niższym wzroście też można fajnie wyglądać w maxi! Tylko trzeba dobrać dobry fason i dodatki. :)
      Nic tylko próbować i przymierzać!

      Usuń
  13. Fantastyczna stylizacja, uwielbiam maxi <3 Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  14. świetna sukienka i dodatki <3

    OdpowiedzUsuń
  15. "Załapałaś" rewelacyjną maxi:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna sukienka, te różowe detale dużo jej dodają:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes