Sweethearts together czyli popkulturalny dramat na Broadwayu


Romeo i Julia - historia, którą każdy z nas zna. A właściwie należałoby napisać - nie ma możliwości nie znać. Ja ostatnio mogłam zobaczyć jedną z odsłon tegoż dzieła Szekspira w Broadway'owskim wykonaniu! Niestety nie w Nowym Jorku, na żywo, ale w niemniej przyjemnych okolicznościach - Kinie Nowe Horyzonty. Kino to, które właściwie jest potężną instytucją kulturalną, organizuje retransmisje spektakli m.in. z National Theatre, a także transmisje live (!) z The Metropolitan Opera. Jasne, że to zupełnie nie to samo, co doświadczenie będąc tam, ale przynajmniej szansa na to, by bez ruszania się ze swojego miasta, móc chłonąć sztukę z całego świata. 
Trochę tak jak oglądanie Teatru Telewizji na dużym ekranie.

Ramy
Co do samego przedstawienia - możemy w pewnych aspektach porównać go do filmu Baza Luhrmanna z 1996 (TO JUŻ TYLE LAT MINĘŁO.) z Leonardo Dicaprio i Claire Danes w głównych rolach. Tutaj też akcja dzieje się w bardziej współczesnych czasach, sceneria lekko gangowa, lekko subkulturowa - graffiti, Romeo na motorze, maczety, kastety te sprawy. 
W interpretacji reżysera Davida Leveaux, dodatkowo, klany Montekich i Kapuletów różni kolor skóry - rodzina Julii jest czarnoskóra, natomiast Romea biała. Ponadto posługują się tekstem bardzo zbliżonym do oryginału, wydaje się wręcz, że aktorzy używają staroangielszczyzny (nie znam się na tym, ale tak to brzmiało!). Za to należą się podwójne brawa. 

Obsada
Orlando Bloom (Romeo) jest uroczy. Może nie zachwycający, ale zwyczajnie dobry. Condola Rashad (Julia) też urocza. I chyba odrobinę lepsza od odtwórcy głównej roli męskiej. Jednak, jak dla mnie usunęli się oni w cień, gdy na scenie pojawili się Niania (Jayne Houdyshell) i Merkucjo (Christian Camargo). Jayne wcieliła się w swoją postać genialnie. Zabawna starsza pani na rowerze, która lubi podziwiać wdzięki mężczyzn (szczególnie młodych), a do tego jest opiekuńcza i silna. Merkucjo od pierwszej sekundy skojarzył mi się z Mickiem Jaggerem. Rock'n'rollowy typek, prześmiewczy, gdzieś na granicy prawa, niestroniący od imprez. Człowiek bez zahamowań, ale szczery i autentyczny, mający jakieś zasady. Nadawali oni fajnej humorystycznej nuty całemu przedstawieniu. Które, w istocie bawiło mnie. A dopiero na samym końcu faktycznie przerodziło się w tragedię. 

Moda
Strojami zajął się Fabio Toblini. Scenograf i kostiumograf, który tworzył opery, musicale, balety, spektakle. Człowiek z ogromnym doświadczeniem. W jaki sposób "ugryzł" Leveaux'owską wersję "Romea i Julii"? Miejsko i rockowo, tak bardzo normalnie! Główna bohaterka pojawia się w zwiewnych, zazwyczaj białych sukienkach (prosty symbol niewinności), natomiast Romeo, który swoje już w życiu przeszedł, to chłopak w bluzie dresowej, podartych dżinsach i czerwonych skarpetkach. 

Podsumowanie
Popkulturowa ballada o miłości i lojalności, z zamierzoną ironią i dystansem. Może i nie jest to wybitne przedstawienie, ale brawa się należą, nawet podwójne!

p.s. Idealnym przewodnim motywem muzycznym (np. podczas sceny balkonowej) byłaby piosenka "My girl" w wykonaniu The Rolling Stones. Tak mi pasuje do tego upojonego miłością Romea i trzpiotki Julii.


Pomyślałam, że wpis w sferze kultury na weekend będzie w sam raz! Może natchnie Was to do sprawdzenia oferty teatrów, albo spojrzenia w program telewizyjny, czy przypadkiem na którymś z kanałów oprócz xfactorów, tańców i innych fascynujących propozycji, nie ma czegoś z beczki tzw. kultury wyższej. I tak mi się przypomniało, że Kasia z bloga Szpilki, kawa i kultura kiedyś pisała o tym, że można z bardzo ograniczonym budżetem korzystać z kulturalnej oferty miasta w pełni. Przeczytajcie sami! 

Udanego weekendu!

Podziel się:

5 komentarzy :

  1. Bardzo chętnie obejrzałabym tą wersję. :) Świetny post Kasiu. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam o tej wersji i juz wtedy mnie zaciekawiła. Chętnie bym ją obejrzała. Fajny post!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes