Pani w garniturze?

Porządki zawsze przynoszą ciekawe efekty. Zazwyczaj nieprzewidziane. Tak było i tym razem. Wiecie jak to jest, przyjeżdża student (ja) do domu, a Mama (uszanowanko! Wiem, ze czytasz!) zarządza - idziemy na strych, trzeba przejrzeć te wszystkie pudełka z butami i odzienia wierzchnie. Szafy pełne. No to idziemy, całą familią, pies zostaje na straży domu. I przerzucamy, co do oddania, co do wyrzucenia, a co jeszcze się przyda. Tak oto przechodzimy do sedna - zagarnęłam do swojej garderoby skórzaną kurtkę w kolorze butelkowej zieleni, pokażę w jakiejś stylówce. Ale! Odnaleźliśmy też ślubny garnitur mojego Taty. Wełniany, porządny, od dwudziestu kilku lat w stanie wręcz nienaruszonym. I od razu skojarzył mi się z oversizowymi płaszczami i marynarkami z pokazów Celine. Przymierzyłam, a co. Fajna rzecz, nakazałam zostawić, trzeba będzie wnukom pokazywać jakie kiedyś były projekty i materiały. 


Ów garnitur, marki Intermoda, został zakupiony pod koniec lat 80.  
Chciałam Wam opisać historię tej firmy, ale przeszukiwałam już różne ścieżki i niestety nie trafiłam na informacje inne niż o upadłości. Szkoda, bo moglibyśmy się na pewno dowiedzieć czegoś o modzie męskiej, jak i polskim projektowaniu w szerszym kontekście. Jedyne do czego mogę się odnieść - to logo i wykonanie produktu. Jakość naprawdę jest bezbłędna. Wełna wysokiej klasy, świetny, bardzo uniwersalny krój i głęboki kolor. Logo - gdybym miała dostęp do historii firmy mogłabym się odnieść i do niej w tej kwestii. Tymczasem... Czcionka, którą napisana są litera "w" oraz "wrocław" jest bardzo charakterystyczna - taka właśnie widnieje w herbie Wrocławia. Skąd nazwa Intermoda i ten ptak? To temat na dłuższe rozmyślania! 

W czerwcu 2010 roku ogłoszono, że firma Intermoda Fashion przekształca się w spółkę akcyjną. Niestety sprawy potoczyły się inaczej, w 2011 złożono wniosek o ogłoszenie upadłości obejmującej likwidację majątku upadłego, co oznaczało niemal natychmiastowe zamknięcie salonów marki wraz z całym towarem. W marcu 2013 Zarząd firmy Bytom S.A. oświadczył, że sprzedał 100% akcji wyżej wymienionej firmy w upadłości likwidacyjnej. 



Przyznam, że zaintrygowała mnie ich historia, więc spróbuję dowiedzieć się czegoś więcej. Czy Intermoda nie wytrzymała konkurencji Próchnika, Vistuli i innych marek z modą męską? Wiele pytań, tak mało odpowiedzi! A garnitur klasa, nosiłabym! ;) 

Podziel się:

18 komentarzy :

  1. Taki podobny garnitur miał mój były mąż do ślubu. Niestety też historia, do tego nieciekawa. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nieciekawa, to dobrze że już za Tobą :)

      pozdrawiam!

      Usuń
  2. Pamietam jak dwa lata temu zamknelam sie na cztery dni w garderobie i robiłam czystki. Do tej pory mama uważa że nie może nic znaleźć :)
    Co do Twojego garnituru, to ja znalazłam tylko muche, ktorej mój tata brał ślub :) a z firmą, fajna historia, szkoda że z takim niefajnym zakończeniem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. porządki to zawsze, zawsze kończą się "odkryciami". fajnie, że chociaż mucha się zachowała!

      jak tylko znajdę chwilę czasu to poszukam czegoś więcej o Intermodzie, koniecznie!

      Usuń
  3. Masz rację Kasiu, kiedyś to były materiały. Pamiętam te garnitury i firmę.Niestety nie znam jej historii. Czasem warto taki garnitur przerobić na coś dla Ciebie.Serdecznie pozdrawiam.
    balakier-style.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle lat, a ten garnitur nadal jak nowy! Tata wiedział co wybrać :)

      pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Megapozytywne (powinnam to pisać z myślnikiem?), że tak zainteresowałaś się historią tej firmy, bo pewnie gro osób stwierdziłoby: "Ojej, nie znam tej firmy - trudno" i nawet nie wklepaliby nazwy w Google ;). Też musiałabym kiedyś porządnie przetrzepać szafy i wszelkie zakamarki (niestety strychu nie posiadam) w celu poprzeglądania zapomnianych ubrań ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to do dzieła!

      co do historii - ja jestem taki osobnikiem, że lubię wiedzieć. chętnie szukam, patrzę, czytam. Interesują mnie historie marek, metody produkcji, kreacji reklamowych i wszystkiego co z tym związane. Tak o :)

      pozdrawiam!

      Usuń
  5. MEGA!! POZYTYWNIE
    pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam nosić męskie marynarki(albo damskie o męskim kroju) i strasznie podoba mi się marynarkowy krój płaszczy( jak u Celine)! Mój tata tez swego czasu zawsze ubierał się w intermodzie! A co do ślubnego garnituru to miał uwaga uwaga fioletowy!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One, jeśli tylko są dobrze skrojone, to świetnie pasują na wiele okazji! Szczególnie jako płaszcze ;)
      Widać nasi ojcowie wiedzieli co się nosi haha ;) a fiolet - odważnie! jestem pod wrażeniem!

      Usuń
  7. Oo niezłe odkrycie! Ciekawa, owiana tajemnica sprawa :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie tajemnice chce się badać dalej ;)

      Usuń
  8. Kasia, studentka (i detektyw jednocześnie) wraca do domu po trudach dnia codziennego, a tu taka niespodzianka. Lubię ubrania z duszą, z historią, takie, które na pewno skrywają jakieś tajemnice. Dzięki Kasia za przytoczoną historię, zawsze jak tutaj, do Ciebie wpadnę to dowiem się czegoś interesującego. I czekam na rozwiązanie zagadki Intermody!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj Kasieńka cieszę się że w końcu znalazłaś chwilę żeby tu do mnie trafić :)) będę sprawę odkrywać!
      Ściskam mocno!

      Usuń
  9. Szczerze mówiąc, czytając ten wpis czekałam aż się pojawi Twoje zdjęcie w tym garniturze albo chociaż w marynarce, bo spodnie pewnie duuuuzo za duże ;)
    Dużo bardziej lubię ubrania, które "opowiadają" jakąś historię od tych nowych, z sieciowki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj byłoby jakieś zdjęcie, ale akurat nie miałam już czasu, bo pakowałam się z powrotem do Wrocławia. Może jak na święta pojadę do domu, to uda się coś pstryknąć!

      Usuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes