Bonjour, czekoladowe obuwie serwuje nam barman!

I nie będą to buty w kolorze gorzkiej czy mlecznej czekolady. Żadne brązy!
Tytuł wpisu to nawiązanie do nazwy marki obuwniczej, z którego to asortymentu zakupiłam półbuty z dzisiejszej stylizacji, gdy wygrałam w konkursie Zalando Stolice Mody (o tu tu przypomnienie tego pięknego wpisu). Chłopki, garniturki, jak zwał tak zwał. Dowód na to, ze białe buty nie muszą być kiczowate, a mogą być takim swego rodzaju grą z modą i utartymi ścieżkami. 



Teraz przed nami prosta i szybka analiza tego jak wizja i misja firmy wpłynęła na decyzję zakupową typowego klienta, czyli mnie.

Cóż nam Chocolate Schubar obiecuje?
1. Życie, a nawet oddychanie kapryśnym i kreatywnym powietrzem, jakim jest Paryż. Ja głównie żyję Wrocławiem, zapewniam jednak, że niemniej dziwacznym i kreatywnym niż stolica Francji. 

2. Wiara w przekazywanie świetnego designu, w świetnej jakości i świetnej cenie. Takich rzeczy to nie ma, ale faktycznie przyznać trzeba, że design i wykonanie zacne! Nie jest to może ręczna szewska robota z indywidualnie dopasowanym kopytem, ale urzekający ten obuw. 

3. Komfort na miejscu pierwszym, jednak i wygląd liczy się. 100% zgody - jest komfort i niezły projekt. 

4. Celebracja indywidualizmu. Nie widziałam drugiej osoby w takich butach, ale są one dość ekstrawaganckie. Inne modele (może poza zającami) są dość popularne i podobne możemy zobaczyć u innych marek. 

5. Stajemy się globalną marką. Może i tak, ja tego nie wiem. Trafiłam na nich przypadkiem, właśnie na Zalando.

6. Wiara w pracę zespołową, z taką samą pasją, która napędza kreatywność (to już takie wyświechtane słowo!) i duszę marki. My w Polsce akurat wychowywani indywidualistycznie, ale da się przekształcić tor myślenia na grupę :) Tylko co z tą celebracją indywidualizmu (punkt4) w takim razie? Rozumiem, że to w myśl zasady - człowiek kreatywny jest sprzeczny. 

7. Docenienie współpracy w imię tego, że rozwój partnerów wpływa i na wzrost CSB. Brzmi komunistycznie, ale to akurat racja!

8. Słuchać trzeba partnerów. I nie tylko! Klientów też, a i wrogów czy konkurentów, bo nikt inny jak oni znają słabe strony "naszej" marki i potrafią je wykorzystać. 

9. Wiara w bycie fair i uczciwość. Bardzo fajnie, byleby wiara przekładała się na konkrety. :)


10. Butów nigdy za wiele! Zawsze znajdzie się miejsce dla nowych, tak jak dla deseru po obiedzie. Chocolate Schubar tako rzecze. 





Do garniturków dobrałam różowe luźne spodnie, które raczej należałoby nosić z jakimś obcasem, aby nie prezentować się, jakby się dopiero wstało z łóżka. Ale cóż... pewnych zasad nie musimy się trzymać ;)

okulary/sunglasses: Le Specs | szal/scarf: H&M | kurtka/jacket: Diverse | top: SH | spodnie/trousers: H&M | torba/bag: Ignatowicz | buty/shoes: Chocolate Schuhbar

Zdjęcia w tym wpisie zrobiła moja przyjaciółka Kasia, która dopiero zaczęła blogować i na pewno z czasem się rozkręci. A ja już teraz zapraszam Was do przeczytania tych początkowych wpisów. O tutaj

Podziel się:

20 komentarzy :

  1. Bardzo fajnie i nonszalancko! Podoba mi się, że właśnie nie zestawiłaś tych spodni z butami na obcasie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak Maggie, uważam, że buty na obcasie nie pasują do tego kroju spodni Kasia bardzo dobrze wygląda. Świetna fryzura z długą i prostą grzywką. Dobra ramoneska i fajne spodnie. Buty bezsprzecznie w Kasi stylu.Prosty, niewyszukany, swobodny strój, który zawsze się podoba i świetnie prezentuje się na wysokich i szczupłych osobach. Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Dziękuję Wam bardzo! Tym bardziej mi miło, bo jak wiecie spodnie nie należą do moich ulubionych części garderoby :D Ale te spodobały mi się na tyle, właśnie krojem i kolorem, że zdecydowałam się na zakup. Co ciekawe fajnie wyglądają też z trampkami. Na pewno się tu jeszcze pokażą!
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Fajnie połączyłaś te buciki z całą stylizacją. Bardzo mi się podoba Twój styl Kasiu.
    Skrupulatnie i idealnie wszystko dobierasz do swojej figury :)))
    Milego wieczoru:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marysiu! Obawiałam się czy nie będzie zbyt słodko z tymi butami, ale chyba wyszło tak zwyczajnie - codziennie jak miało być :) na luzie!
      Jestem już świadoma swojego stylu, więc chyba stąd to tak spójnie wygląda.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. aaa KAsia, buty są cudne! Sama pewnie bym ich nie kupiła ale widzę,że na nodze wyglądają na prawdę super!
    PS. zaległości w moich wpisach ogłaszam za nadrobione :* dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo fajne i wygodne te buty, polecam! :))

      Usuń
  4. buty świetne i nie spotykane idealnie współgrają z całą stylizacją;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Buty urocze. Całość również świetnie skomponowana. Serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Pani Krystyno! Okazało się,że białe buty nie muszą być kiczowate :))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Świetne spodnie, a buty ciekawe, bardzo oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne są te baleriny! niepowtarzalne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurteczka śliczna uty i spodnie oczywiście też :) wiosennie bardzo!!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes