Bądź szczęśliwy, to doprowadza ludzi do szaleństwa -> tego pozytywnego!


Zastanawialiście się skąd wziął się boom na koszulki i bluzy z różnymi napisami? Muszę przyznać, że o ile te standardowe "fashion victim", "I need holidays", "I hate mondays" lub "rock girl" (serio rockowa dziewczyna nosiłaby taki pomarańczowy t-shirt?) wywołują u mnie irytację i niechęć, o tyle gry językowe czy subiektywnie pojmowane śmieszne wypowiedzi wprawiają mnie w zachwyt. I dobry humor! A niektóre szczególnie pokazują dystans do świata osoby noszącej. I z tymi też niejako się identyfikuję. 


Jak już wiecie, taki napis potrafi mnie, zagorzałego niegdyś wroga bluz dresowych, skusić do kupna owej. Jakiś czas temu pokazywałam Wam już strój z tym odzieniem, dziś wersja numer dwa - wiosenna. Przy okazji dodam parę linków do ciekawych części garderoby w tym klimacie. Sama nie kupuję, ale Wy może się na coś skusicie, albo wybierzecie na prezent dla bliskiej osoby?




Moje najnowsze odkrycie to Koko$wag - takie kury i folk mogą być naszym towarem eksportowym. Hit! Podobnie, choć w mniej wyeksponowanej wersji, ludowe motywy aplikuje w swoich projektach Karolina Marczuk. Bluzową gimnastykę języka i rozradowaną Skłodowską proponuje nam za to Farsa. Z oferty Great as You też można smaczki wybrać. Ja jakiś czas temu kupiłam Masz babo placek od One Mug a Day ;) Wracając do zwierząt domowych: Kurka z pazurkiem i jej pitu pitu albo ważne, że jestem dobrym człowiekiem bardzo mi się podobają! Podobnie Chrum komunikuje - focha dostała moja siostra, a sama od jakiegoś czasu czaję się na cichą wodęFamilove'ym chcę psocić i kierowniczką SpodLady, a nawet szczwanym lisem oraz zgrabną łanią Na Lewą Stronę bym nie pogardziła. T-shirty Pan Tu Nie Stał to już klasyk, sama z dumą noszę dziadostwo (o TU przykład). Męskiego lokalnego celebrytę Przekory pewnie nie jedna z nas widziałaby w swojej szafie. Fanom regionalnych uroków polecam też genialne Gryfnie, gdzie łoblyc się możemy po ślonsku i zakupić taszę na maszkety





okulary przeciwsłoneczne / sunglasses: Le Specs via zalando.pl | kolczyki / earrings: Aldo | szal / scarf: Aldo | kurtka / jacket: Pull&Bear | bluza / sweatshirt: Łap nasz kubek (ojj teraz takie nowe fajne modele! Panią mądralińską i najpiękniejszą w całej wsi poproszę!) | spódnica / skirt: Boom Bloom | torebka / bag: prezent/gift | buty / shoes: Converse via zalando.pl

-------------------------------------------------
Jak widzicie, ja jestem zaczarowana takimi zabawnymi projektami i kolekcja ma może ulec powiększeniu (byle bez przesady!). Ciekawa jestem czy Wy znacie / nosicie / polecacie marki produkujące takie właśnie wdzianka? A może to infantylne? 
-------------------------------------------------

foto: Daria z Let Them Wear

EDIT: Jeśli macie chwilę czasu to proszę o uzupełnienie TEJ krótkiej ankiety! Nie jest to pytanie o to jak odbieracie mojego bloga czy co Wam się w nim (nie)podoba, ale badanie dotyczące środków czystości, potrzebne mi do pewnego projektu. Będę wdzięczna!


Podziel się:

40 komentarzy :

  1. Rzeczywiście świetny, humorystyczny napis. Bardzo wiosenny zestaw. Mnie się podoba. Serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Pani Krystyno! Czasem trochę takiego humoru nie zaszkodzi ;)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Dobra bluza :)) Rzeczywiscie takie gierki słowne na ubraniach bywają fajowe :) czasem jednak obciachowe :)) ale jak to mówią do odwaznych swiat należy.
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! ja takie rzeczy lubię, choć nie noszę zbyt często :)

      Usuń
  3. Gratuluję dystansu do siebie, noszenie takiej bluzy jak najbardziej to potwierdza ;D

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat dystansu do siebie i świata mi nie brakuje ;)

      Usuń
    2. I jakoś tak automatycznie wyobraziłam sobie Dandiego w tego typu bluzie :D

      Usuń
  4. Uwielbiam takie bluzy zwłaszcza, że są od naszych projektantów :)
    Kurcze, myślałam, że ta spódnica, którą masz, ładnie się kloszuje, ale jak stoisz w bezruchu :P to jest oklapnięta, szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm co do spódnicy - ona jest tak ładnie rozkloszowana :D z racji tego, że materiał jest "dresowy" to jej ciężar nie spowoduje takiego ułożenia jak kiecki np. z neoprenu. A tu jeszcze dodatkowo połowę jej zasłoniłam obszerną bluzą więc już w ogóle nie widać tego fasonu do końca ;)
      Zerknij tutaj - jest w całej okazałości: http://www.babeczkinawybiegu.pl/2014/02/czowiek-tworca-wasnej-katastrofy.html

      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. bardzo pod tym względem doceniam pomysły dziewczyn z Local Heroes - Bad outfit Day podbił już prawie cały glob, fajnie też zażartowały z Zarowych sukienek w kratę - nadrukowały kratę na swoje tuniki, a z tyłu dodały napis 'expensive shit' ^^
    Natomiast z takich napisowych koszmarków pamiętam, jeszcze z czasów gimnazjum, dziewczyny masowo kupujące bluzy z napisem SWEAT... myślały chyba, że są sweet, osiągnęły efekt więcej niż żenujący...
    Twoja bluza jest świetna, takie mogę polubić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że Local Heroes jest już takie popularne. To dobrze świadczy o przedsiębiorczych Polkach ;)
      Jednak to nie do końca mój styl ;)
      ojj te "sweat" to faktycznie żenada....

      Dzięki za komentarz Karolino! Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Fajnie na luzie świetne bluza!

    OdpowiedzUsuń
  7. bluza świetna!!! Nie przepadam za napisami ale masz rację - jeśli przekaz niesie za sobą coś więcej niż puste slogany z netu to jestem za! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki dzięki :))
      właśnie dlatego szukałam czegoś innego, a nie takie slogany, jakie wszyscy nadrukowują...

      Usuń
  8. Motyw z niebanalnymi nadrukami jest fajny i przekonuje mnie o wiele bardziej niż koszulki ze standardowymi napisami:) Stworzyłaś ciekawy post z przydatnymi linkami. Zajrzałam na koko swag i urzekła mnie czarna bluza z kogutkami, tylko to niestety poliester więc dla mnie odpada:( Ale może skuszę się na którąś z innych propozycji, nie wspominając, że czas w końcu zaopatrzyć się w coś od Pan tu nie stał;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie z materiałem czasem kiepsko! Ale jak się poszuka to można znaleźć świetne bawełniane bluzy i t-shirty. Jeśli się zdecydujesz, to na pewno coś wybierzesz!

      Usuń
  9. Zagorzały niegdyś wróg bluz dresowych? Miałam całkiem podobnie, unikałam, nie kupowałam, a teraz, z racji tego, że kobieta zmienną jest mogłabym cały czas chodzić w owych bluzach, a nawet łączę je ze spódnicami, co kiedyś, dawno, daaaawno było w ogóle dla mnie nie do pomyślenia. Dzięki Kasia za linki.
    Dzięki Tobie tak mnie kusi, żeby sobie taką bluzę zamówić, oczywiście nie z napisem "fashion victim". :D

    A, bo zapomnę - świetne ujęcia spódniczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasia!
      Ja może cały czas nie mam ochoty w nich chodzić, ale nawet mi się jakieś podobają i od czasu do czasu z uśmiechem założę. Kiedyś to tylko grymas na twarzy mi wyrastał :D

      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Racja Kasiu, że takie napisy powodują uśmiech na ustach innych osób, sama usmiechnęłabym się do Ciebie, gdybym Cię spotkała :))
    Oczywiście przejrzałam wszystkie strony, które podlinkowałaś- chyba najbardziej podobaja mi się propozyje tego sklepu, którego bluzy właśnie Ty masz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha dzięki! :) Trochę dystansu i uśmiechu nam w życiu nie zaszkodzi!

      Usuń
  11. Fajna stylizacja. Uśmiechnąłem się czytając napis na bluzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Łukasz!
      to dobry znak, że kawalerowie się nie obrażą za takie słowa ;)

      Usuń
  12. haha, cudowny napis na bluzie i piękna spódniczka :)

    Pozdrawiam, Klaudyna
    klaudynabiel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna bluza i spódniczka ! wszystko wygląda perfekcyjnie :) fajnie się na Ciebie patrzy kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem na tak ! Amazing things will hapen !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że tak ;) i małe i duże, ale amazing :D

      Usuń
  15. Świetną masz tę bluzę, ślicznie się prezentuje ze spódniczką i trampkami :). Przeglądam te linki z bluzami, co jedna, to piękniejsza :D. Na razie moi faworyci to "I'm on a chocolate diet", "Warning, haven't had my coffee yet" i "Żarty się skończyły" z Great As You, wszystkie hiperglikemie z Na Lewą Stronę, z Przekory "TĘ" i "Jednorożec" :D. A Gryfnie uwielbiam od dawna ^^ Jeszcze fajny jest Szezlong http://szezlong.cupsell.pl/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo dzięki za linka, zaraz zerkam co tam fajnego :)

      dzięki Claudia!

      Usuń
  16. hehe, świetny ten Twój napis! :D cała stylizacja na plus:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Koszulki czy też bluzy ze śmiesznymi napisami są super :) Mogą stanowić dopełnienie swojej osobowości. Ta Twoja jest przecudna i zabawna :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Owszem, czasem są dobrym dopełnieniem i humoru i stylu :)

      Usuń
  18. Uh dopiero teraz mi się przypomniało, że podsyłałaś mi linka do tej ankiety... ale już wypełniona, wszystko nadrobione! :D
    Żonglowanie słowem zawsze spoko :>

    OdpowiedzUsuń
  19. Dokładnie mam te same zdanie na temat koszulek z napisami.Jeszcze w dodatku osoba,która nie zna języka angielskiego i ubiera koszulkę z napisem tak naprawdę nie wiedząc co znaczy, staję się to kompletnie zabawne. A co do Twojej stylizacji, świetnie dobrałaś rzeczy ; )

    OdpowiedzUsuń
  20. Uderzająca dawka pozytywu i optymizmu :) rzeczonej bluzy takiej JESZCZE nie mam, choć chodzi za mną od pewnego czasu, ale no właśnie... te sieciówkowe jakoś mnie nie powalają na kolana. ale ale! plan mam taki, żeby sobie jakiś tekścik własnoręcznie zaaplikować, zmalować się znaczy :)
    dzięki za inspiracje, wpadnę tu do Ciebie przy okazji kolejnego posta :)
    PS. obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie nadrabiamy zaległości po naszej długiej nieobecności na internetach modowych;p Świetny post, jesteśmy zachwycone spódnicą i bluzą;D a poza tym dzięki za taką ilość linków do tylu ciekawych stron odzieżowych...w sumię kojarzymy tylko pan tu nie stał, więc jesteśmy zachwycone!
    Pozdrowienia;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes