FOODPANDA na widelcu

Zima. Sesja na uczelni. Praca i staż. Zajęcia z hiszpańskiego i kurs szycia. Nie-lubienie (no jak tak można!) / brak umiejętności gotowania. Chęć spróbowania czegoś nowego. Zmęczenie. W lodówce tylko światełko.
 

Powodów dla zamawiania jedzenia z dostawą do domu jest wiele. Można tu spokojnie dopisać jeszcze kilkanaście.



Ja ostatnio skorzystałam z oferty portalu Foodpanda - to takie miejsce w sieci, gdzie według lokalizacji (ponad 70 miast w Polsce) zgrupowane są restauracje serwujące różnego typu kuchnie, takie stacjonarne, nie nastawione na catering/dowóz. O tym jakie, będzie poniżej. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę swój adres i już wyświetli nam się lista otwartych o danej porze dnia lokali gastronomicznych (zamówienia składać możemy w godzinach, w których dana knajpa jest czynna - ale to chyba oczywiste) wraz z menu oraz kwotą minimalnego zamówienia i opłatą za dowóz, jeśli takowe są. 

1. Menu
Na przykładzie Wrocławia.
Kuchnia chińska (np. Nudle i sałaty), turecka (Al Baba Pizza&Shawarma), włoska, polska, japońska (Kofuku Sushi) i zdrowa żywność (GoodFood Restaurant) to niektóre z nich. Ja zdecydowałam się na:















Pizzę "Mafia" (mozarella, pieczarki, szynka, salami, cebula, papryka chili) i Lasagne Bolognese z Casa Grande oraz Penne broccolo (penne z brokułami i kurczakiem w sosie śmietanowo-czosnkowym) i Sałatkę syczuańską (grillowany kurczak w sezamowej panierce w sosie ananasowym z chili  i miodem, podlewaną białym wytrawnym winem z miksem sałat i warzywami) z Sorrento Ristorante. Żeby nie było - sama tego wszystkiego nie zjadłam, miałam towarzystwo ;)

Co do smaku - sałatka była pyszna (!), makaron delikatny (ja bym chyba go mocniej doprawiła), lazania bez zarzutu (choć gdyby dodać trochę beszamelu to byłoby idealnie), a pizza też niczego sobie, ale też nie jakaś wybitna. Za to ona była doskonale przyprawiona, niełatwo ugasić takie "mafijne pożary" ;)

Zdecydowanym hitem jest dla mnie.... Shakewave! Pisałam Wam już o tym miejscu tutaj. Możliwość zamówienia koktajlowych pyszności prosto do swojego domu, np. w drodze z uczelni, poprzez aplikację na telefonie to super sprawa. 

2. Obsługa
Do każdego zamówienia możemy dodać komentarz - wpisać swoją uwagę, którą kucharze uwzględnią - np. rodzaj wybieranego sosu, prośbę o zamianę składnika, bądź całkowite usunięcie go.
Panowie "food-kurierzy" mają plusa, mimo późnej pory uśmiechnięci i profesjonalni. Jedzenie dostarczone nawet przed czasem.

3. Ceny
W zależności od wybranej restauracji. Są opcje tańsze i droższe. Część z nich gwarantuje dowóz za darmo. Jednak w niektórych opłata za tą usługę może wynieść nawet 15zł. 

4. Miejsce
Nawigacja na stronie jest bardzo przyjazna, jak dla mnie intuicyjna. Szybka rejestracja i już można zamawiać. Fajne jest też to, że mamy różne opcje formy płatności do wyboru - możemy zrobić przelew PayU, PayPal, zapłacić kartą albo gotówką. Po złożeniu zamówienia dostaniemy e-maila z potwierdzeniem oraz smsa z przewidywaną godziną dostarczenia. Ja otrzymałam informację, że na swój posiłek muszę czekać ok. 80 min, w praktyce było to jednak jakieś 50 min. A przyglądając się w opiniom innych użytkowników serwisu też zauważyłam, że dania zostały im dostarczone szybciej.
 

Poza tym - nie ma to jak dobre jedzenie w swoim przytulnym mieszkanku ;)







A Wy zamawiacie czasem jedzenie z dostawą do domu?

Wpis powstał w wyniku współpracy z portalem www.foodpanda.pl.

Podziel się:

19 komentarzy :

  1. Wow, patrząc na zdjęcia aż zrobiłam się głodna;) Osobiście rzadko zamawiam jedzenie z dostawą, bo strasznie lubię gotować! Jeśli już mi się to zdarzy to wybieram osiedlową resturację "Bravissimo",ich pizzę mogę z czystym sumieniem każdemu polecić:)
    A tak poza tym gdzie robisz kurs szycia? Ja się wybieram od pół roku i jakoś nigdy nie mogę znaleźć czasu;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię gotować, ale i kosztować tego co inni przygotowują, więc jeśli tylko czas pozwala to chętnie odwiedzam różne miejsca albo zamawiam coś do domu.

      Tam we wstępie to tylko takie przykłady, ja się szyć nie uczę :) Ale! Mogę doradzić pójście do jakiejś krawcowej i zapytanie jej czy nie udzieli Ci lekcji. Moja koleżanka z uczelni tak zrobiła i sobie chwali, świetne rzeczy już uszyła!

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. We Wrocławiu u Róży Rozpruwacz są kursy szycia, bardzo sympatyczna i profesjonalna osoba!

      A co do jedzenia do domu - ostatnio coraz częściej korzystam (pogoda, czas, wiadomo ;) i póki co bez wtopy! Zamawiamy z chłopakiem przez pyszne.pl

      Usuń
  2. no nie ładnie jak tak można o takiej porze takie pyszne jedzonko pokazywać :)
    pizze lubie robić sama, ale na taka gotową też się skusze czasem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem dlaczego, ale posty z jedzeniem zazwyczaj umieszczam o barbarzyńskich porach :D

      moja Mama robi pyszną domową pizzę :)

      Usuń
  3. Kasia, a ja właśnie jestem taaaaka głodna! ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wystarczy chwila i jedzonko zamówione :D

      Usuń
  4. Nie zamawiamy często jedzenia do domu. Może dlatego, ze mam czas i lubie gotować. A gdy czasu brak, kończy się na lokalnym fast-foodzie - szczęśliwie to się zdarza bardzo rzadko. Gdy już coś zamawiamy to wybieram azjatyckie dania:)

    Miłego dnia Kasiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się też nad zamówieniem czegoś azjatyckiego, ale ostatecznie smaczek był na kuchnię włoską ;)

      Usuń
  5. Dzieci zamawiają,ja wolę sama gotować i piec.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza się, że czasu brak na gotowanie, więc wtedy takie zamówienie to dobre rozwiązanie :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  6. Footpanda i te restauracyjki to wielka ściema.
    Totalne dno , jedzenie zamówione , zapłaciłem online, ani żarła , ani kasy.
    Maile bez odzewu
    a pisałem tu
    kontakt@foodpanda.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam przy swoich zamówieniach żadnego problemu.
      Może w takim razie spróbuj napisać wiadomość / post na tablicy na facebooku foodpandy? Jest jeszcze opcja wykonania telefonu do firmy lub napisania listu/skargi i wysłania tradycyjną drogą pocztową.

      A restauracje (przynajmniej te które znam we Wrocławiu) są w porządku i całkiem dobrze funkcjonują ;)

      pozdrawiam i mam nadzieję, że ta sytuacja rozwiąże się po Twojej myśli!

      Usuń
    2. Ja miałem podwójna przygodę i wątpliwą przyjemność z AL BABA Pizza&Shawarma – Wrocław ul.Prusa .
      Przestrzegam wszystkich przed tą pseudopizzą, a Turek Ali (nota bene szef) to kłamca i złodziej.

      Usuń
    3. Akurat takiego jedzenia nie zamawiałam i pewnie zamawiać nie będę, bo nie przepadam. Ale dzięki za ostrzeżenie :)

      Usuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes