złożyłam kawałek papieru i schowałam go do kieszeni


I fold a piece of paper
And I put it in my pocket
Cause' I'm about to board
The world's first rocket
And I need to remember
Where i came from
...
Złożyłam kawałek papieru
I włożyłam go do kieszeni
Właśnie wchodzę na pokład
Pierwszej rakiety świata
I trzeba pamiętać
Skąd pochodzę

----------------------------------------------------------------------------------------


tekst piosenki i ilustracja: San Cisco

Dla dużej części naszego wspaniałego i jedynego w swoim rodzaju społeczeństwa jesień (a szczególnie listopad, początek grudnia) to depresyjno-marazmo-katorga samego siebie i współobywateli. Bo wiadomo najlepiej narzeka się w grupie. A jak niektórzy już wspominali na swoich blogach (i w gronie znajomych 'real-life' usłyszałam) jest tymczasem wręcz odwrotnie. Zamiast poddawać się smutkom-melancholiom można wyjść na przekór losowi i działać! Ja takie inicjatywy różnorakie popieram, chętnie się udzielam i dzięki temu bardzo dużo się dzieje, wiele się uczę, a jak o tym wszystkim pomyślę, to blog nie jest nawet 1/10 tej całości ;) Ale jest jej niezbędnym uzupełnieniem! I tak pomyślałam jak zobaczyłam tę ilustrację, że może gdyby nie te ludzkie gburki i gargamele to nie byłabym tak zmobilizowana i pełna energii? Choć może wynika to z charakteru? Jedno pewne jest - gdyby nie było ciemności - nie wiedzielibyśmy, że gwiazdy mogą świecić. I tak krótkim przesłaniem kończąc tę część wywodu, a zmierzając do głównej części tego wpisu: może się nam przydarzyć jakiś smutek, możemy mieć "rzucane kłody pod nogi", może nam się wydawać, że gorzej już być nie może (a jednak może, chyba każdy się kiedyś o tym przekonał) to warto iść do przodu, wówczas będziemy wiedzieć co doceniać i jak. A to co wydawało się być największym nieszczęściem okaże się być punktem zwrotnym w życiu.



Skąd taki wstęp? 
Dla mnie jesień to czas wzmożonej aktywności na wszelkich możliwych obszarach. Mam tylko nadzieję, że na wszystko znajdę czas, bo tyle jest fajnych (i tu nie potrafię znaleźć lepszego określenia, no zwyczajnie najtrafniej pasuje!) rzeczy do zrobienia, że nie chcę się pozbawić motywujących, choć wymagających działań z ciekawymi ludźmi. A jeszcze oprócz tego wreszcie udało mi się uruchomić drugą stronę! Oprócz babeczkinawybiegu.pl będę prowadzić http://www.feelingswanky.com/. Wpisy tam pojawiają się już od kilku dni, także zapraszam Was serdecznie! I oczywiście do polubienia na Facebooku - TU. Co, o czym i dlaczego jest tam ładnie napisane. 


czapka/hat : Sinsay | szal/scarf : I am | płaszcz/coat : New Look | bluzka/blouse : ciuchbuda.pl | spódnica/skirt : allegro | buty/shoes : Buffalo London | torebka/bag - More than vintage (kupiona na Wrocław Fashion Meeting/bought on Wroclaw Fashion Meeting)

zdjęcia : Kasia Kowol

----------------------------------------------------------------------------------------

A Wy jak spędzacie tę szarą i burą część jesieni? 

Podziel się:

21 komentarzy :

  1. Ja niestety jestem z grupy tych co narzekają na taką pogodę a to dlatego, że ciągle mnie łapią a to jakieś grypy, przeziębienia i inne cuda. Nie mniej wolny czas staram się wykorzystać w pełni na naukę języków obcych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie już są uroki nie tylko jesieni, ale i zimy czy wiosny - jak ktoś ma troszkę słabszą odporność to nie ma siły, łapie choróbska. Życzę w takim razie więcej zdrowia i czasu na przyjemności! :)

      Usuń
  2. Każda pora roku ma swoje plusy i minusy. Jesień lubię, ale zima to już brrrrr co innego :P

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja podobnie jak Ty uważam, ze to czas zdwojonej kreatywności. Jest także więcej czasu ina pisanie i na czytanie. Czekam na Twoje nowe pomysły. Serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie! Warto kreatywnie wykorzystać ten czas :)

      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  4. Dla mnie jesień jest najgorszą porą roku, napady senności i migren doprowadzają mnie do stanu depresji.... mimo to walczę, walczę. Moja aktywność podobnie jak Twoja odnosi się głównie do tworzenia bloga. Wieczorami ( gdy głowa nie boli, a kawa pomaga) staram się jeździć na łyżwach i chodzić na jogę. Piękny płaszcz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie no właśnie u mnie na odwrót ;) blog to tylko mała część tego wszystkiego co robię jesienią :)
      niestety i migreny mnie dopadają, więc wiem, co to za ból i niemoc....
      Mam dla Ciebie pocieszenie, że szara jesień pewnie niedługo się skończy i zacznie piękna zima zamiast niej!

      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. My fingers get really swollen in cold weather. I love your coat
    Love
    Will you like to follow each other on GFC, FB or Twitter?
    $75 Sephora Card Giveaway: Fashion Talks
    $30 Dressale Giveaway: Fashion Talks

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie ta bura jesień jest nie do wytrzymania i totalnie mnie załamuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksandro chyba jednak są ważniejsze problemy i ciekawsze rzeczy do zrobienia niż narzekanie na pogodę i poddawanie się jej :)
      Trochę więcej optymizmu!

      Usuń
  7. swietny plaszczyk :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny blog. ♥
    Klikniesz w baner Sheinside na moim blogu? Byłabym bardzo wdzięczna. ;*
    http://little-black-cherry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, nie klikam w banery dla samego klikania.

      Usuń
  9. masz genialny płaszczyk !
    zapraszam do mnie:) nowy post !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, w wolnej chwili postaram się zajrzeć :)

      Usuń
  10. Ja uważam, że nie ma co sobie niepotrzebnie uprzykrzać życia i lepiej nie narzekać na pogodę tylko np. przeczytać książkę, gazetę :)
    O! Pierwszy post z tą fajową torebką :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak! lepiej coś poczytać czy obejrzeć :) popieram!

      tak jest - pierwszy wpis :)

      Usuń
  11. Aaaaa jaram się znowu! Tym razem chodzi o ten kawałek, który umieściłaś na samej górze posta! Znowu telepatia! Nie dalej niż wczoraj wieczorem myślałam sobie właśnie o tym zespole, że "kurde znam ich tylko z jednej pioseneczki ( https://www.youtube.com/watch?v=ukNOaKeUEQY ) a są chyba fajni i szkoda że nawet nie pamiętam ich nazwy" etc
    i nagle wchodzę do Ciebie i oni tu są! :O

    U mnie jesień też pełna pracy (huh kto by się spodziewał)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes