Zupa dyniowa


Nastają co raz chłodniejsze wieczory i taka pożywna zupa krem to idealne rozwiązanie na coś ciepłego do zjedzenia. Jak już kiedyś Wam pisałam, za zupami nie przepadam. I od kilku lat bardzo rzadko goszczą na moim stole, jedynie czasem jak wracam do domu to skuszę się na rosół ugotowany przez Mamę. Ale! Staram się czasem włączać je do jadłospisu - i w ten sposób jem grzybową mojej przyjaciółki Madzi, pomidorową czy brokułową, albo właśnie dyniową!

Oto szybki i łatwy przepis!



SKŁADNIKI

1 kg dyni
1 litr bulionu warzywnego
1 mała cebula
0,5 szklanki mleka
masło
2 ząbki czosnku
gałka muszkatołowa
papryka ostra
pieprz
sól
grzanki
bazylia

PRZYGOTOWANIE

Dynię kroimy w kostkę. Na patelni trzeba zeszklić cebulę na maśle, Następnie dorzucamy do niej dynię. W tym czasie przygotowujemy bulion warzywny. Do bulionu dodajemy podsmażoną dynię z cebulą oraz wyciśnięty przez praskę czosnek. Gotujemy, aż dynia będzie miękka. Później całość blenderujemy. Wlewamy mleko i gotujemy jeszcze chwilę. Doprawiamy. Wlewamy na talerz, dodajemy grzanki i bazylię do dekoracji. Smacznego!



A Wy lubicie dynie? Jakie potrawy z nich przyrządzacie?

Podziel się:

15 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. I proszę oto jest ;) mam tylko nadzieję, ze o niczym nie zapomniałam!

      Usuń
  2. Jaaa kocham Cie za te wszystkie przepisy <3
    Ejj dla mnie zupa dyniowa zawsze miała taki magiczny klimat (pewnie dlatego że u mnie się jej nigdy nie robiło, a pierwszy raz spróbowałam jej na halloween :>)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nigdy się jej nie robiło! Pierwszy raz zjadłam w liceum, kiedy była na wymianie uczniowskiej w Niemczech. I tak mi zasmakowała! Na szczęście reszta rodziny się przekonała :)

      ale ma w sobie coś magicznego!

      Usuń
  3. Coś jest z tymi mięśniami, dużo Czytelniczek też mi o tym wspomniało, trener potwierdził. Pomiar składu ciała też pokazał, że tak naprawdę samego tłuszczu mam do zrzucenia jakiś kilogram, żeby być na takim normalnym zdrowym poziomie. Reszta to mięśnie i one będą ważyć siłą rzeczy.

    Na kapryśną jesienną pogodę zakupiłam na razie bluzkę termoaktywną do biegania. Przy następnej wypłacie będą legginsy i kurtka :) Obym do tego czasu za bardzo nie zmarzła :)


    A tą zupę dyniową to chyba musze sobie zrobić. Bez mięsa jak widzę, a wygląda smacznie i wydaje się być prosta nawet dla takiej kulinarnej ciamajdy jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o świetna sprawa taka porada trenera :)

      Podoba mi się to, że tak kompleksowo podchodzisz do całego tematu "odchudzania" (wiadomo, że to nie tak dokładnie o to chodzi). :) takie coś popieram! I trzymam kciuki za dalszą motywację.

      A zupa bezmięsna, więc faktycznie coś dla Ciebie :)) I szybko się przygotowuje!

      Usuń
  4. Uwielbiam kremy. A najważniejsze - są łatwe w przygotowaniu. Też robiłam z dyni ale najbardziej lubię z brokułów. Polecam z czosnkiem i bazylia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brokułowa to już mój klasyk, właśnie taka z czosnkiem!

      Usuń
  5. mniam mniam, ale jestem zbyt leniwa na zupy... :-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Rodzinne robiłam. Mam ich całe gigabajty na dysku, tylko czasu jakoś nie było by obrobić. Oby wkrótce się udało. A w ogóle to my musimy się znów wybrać na jakieś fotki, co Ty na to? :) Jeśli oczywiście pogoda będzie choć trochę łaskawa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że znajdziesz chwilę czasu, bo lubię takie zdjęcia pooglądać :) i reszcie Twoich czytelników też na pewno się spodobają. Co do zdjęć - zawsze chętnie. Teraz nawet przyjadę na kilka dni do Wro... ale prognozy pogody są kiepskie ;)

      Usuń
  7. Muszę w końcu zrobić zupę dyniową:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes