GRUBASOM I CIENIASOM WSTĘP WZBRONIONY

Jesteś piękną, młodą i szczupłą blogerką, masz super feszyn życie w świetle imprez i dziennikarskich jupiterów? Super! Masz w takim razie niezwykłą i powtarzalną (chyba, że Twój wygląd zewnętrzny ulegnie gwałtownej zmianie*) możliwość robienia zakupów w Abercrombie&Fitch! Przyznaj, że zawsze marzyłaś o tym, żeby być w targecie popularnej sieciówki. Targecie określanym nie byle jak, ale hot chicks
*Dziewczyno. Maksymalnie możesz nosić rozmiar 38. Nie większy. Abercrombie&Fitch nie akceptuje nietowarzyskich grubasów. Chłopaku. Dla ciebie ta marka przygotowała rozmiary XL i XXL, ale nie myśl sobie, że to ze względu na twe zamiłowanie do fastfoodów. Nie! Po prostu masz być atletyczny, wiesz wysportowany. Bary, tricepsy i bicepsy, nie mięśnie piwne!
Abercrombie&Fitch jest ekskluzywne. Tylko dla cool ludzi. Nie bez powodu w każdym sklepie tej marki pracują super modele jak z sesji zdjęciowych Vogue'a. Oni świetnie wyglądają i mają przyciągać idealnie wyglądających ludzi. Nie takie szaraczki z tłuszczykiem na bioderkach! Jest całe mnóstwo ludzi, którzy nie należą i nigdy nie będą mogli należeć do świata tej marki.

Oni nie chcą, żeby ich stali, atrakcyjni klienci oglądali przeciętnych ludzi noszących ciuchy Abercrombie. Nie obchodzi ich co myślą inni. 

Poza tym:
  • szef Abercrombie&Fitch, Mike Jeffries to dość osobliwa postać. Taki plastikowy pan, który chce być kontrowersyjny i szybciej mówi niż myśli.
  • jednym z założeń marki jest to, że kiedy nikogo nie alienujesz, to również nikogo nie ekscytujesz. Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego --> wiele firm ma problem ze stworzeniem takich kolekcji by dopasować je do wymagań wszystkich klientów, nie skupiają się na jednej grupie docelowej. Abercrombie dokładnie określa przed kim otwiera drzwi do swojego atrakcyjnego świata... 
O co w tym wszystkim chodzi? 
  • wzbudzenie zainteresowania - kontrowersje dobrze się sprzedają, szczególnie w czasach kiedy z jednej strony jest presja fit wyglądu, a z drugiej próby rewolucji "normalnych rozmiarów"
  • taka strategia marki
  • możliwe, że wraz z tą całą otoczką sprzedają marzenia i wyobrażenia do których klienci będą dążyć
***

Ja mam za to dziś dla Was coś w zupełnie innym klimacie - vintage w pełnej krasie! 





fot. Mo bloguje

kurtka | jacket - Pull&Bear
sukienka | dress - vintage
buty | shoes - Tesco
kapelusz | hat - H&M
kolczyki | earings - Aldo
pierścionki | rings - Aldo, C&A, prezenty


Podziel się:

25 komentarzy :

  1. Zdjęcia piękne!:))
    Zaglądam często na bloga, interesujące tematy!
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, ze mam w szafie kilka rzeczy A&F i bardzo je lubie. Sa fajnej jakosci, a bluzy i bluzki maja nieco za dlugie rekawy co w ciuchach uwielbiam;) I wcale nie sa AZ takie SLIM! Kupilam je w sklepie internetowym bez wczesniejszego zapoznania sie ze stategia firm, a wczesniej wcale tej firmy nie postrzegalam jako kontrowersyjna, mimo wysilkom ich marketingu...Poznalam ja dopiero dzis. Coz, kto wie jakie jeszcze rewelacje kryja w sobie inne koncerny ciuchowe? Dlatego nie przywiazuje do tego zbytniej wagi, choc jest to, przyznam, dosc ciekawe...
    A Ty wygladasz rewelacyjnie! Sliczna sukienka:)
    Pozdrawiam. ANka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!

      Co do marki - tak to zwykły człowiek nie wie co im w tych głowach na prezesowych stołkach siedzi! Ale chętnie przyjrzę się też innym firmom, więc jeszcze tu coś na blogu na ten temat poczytacie :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ja za różową szminką też przepadam, pomarańczowej jeszcze nie próbowałam, ale do odważnych świat należy :)


    Fajne, fajne te fotki wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem zadowolona!

      moja przyjaciółka miała kiedyś pomarańczową, ciekawa jest! i bardzo optymistyczna :)

      Usuń
  4. Kasieńko, tylko dlaczego piszesz o tej marce, nie bardzo rozumiem?
    Niech tam sobie robią co chcą, ja noszę rozmiar 36 i nigdy pewnie do nich nie zajrzę, bo nie lubie nietolerancji.

    Widziałam Twoje zdjecie na fb, pieknie i rometycznie. Jestem zachwycona.
    Zdjęcie na ławeczce powinnaś oprawić w ramkę, wygladasz zjawiskowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak po prostu napisałam, bo znalazłam te informacje i pomyślałam, ze można się nimi podzielić :) Poszperam też więcej o innych markach!

      Dziękuję Ci pięknie za te miłe słowa!

      Usuń
    2. Pytanie, dlaczego miałaby nie pisać? Zechciała, napisała. Po prostu :)

      Usuń
  5. Na mnie "magia" Abercrombie jakoś nie działa, ale moda na chudość jest wszechobecna. W Zarze również pan z brzuszkiem nic na siebie nie znajdzie, bo wszystko jest wytaliowane granic możliwości...p.s. piękny portret z kapeluszem !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na mnie też niespecjalnie ;) moda wbrew pozorom, wbrew swej różnorodności jest bardzo dyskryminująca.

      dziękuję!

      Usuń
  6. to zdjęcie na ławce jest cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem modowym ignorantem, bo nie mam pojęcia co to za marka xD hahahah xD mimo że jestem w ich targecie, bo zazwyczaj mieszczę się w 34/36 rozmiar (zobaczymy co będzie po ciąży, może wypadnę z obiegu xD).

    Stwierdzam całkiem poważnie, że najpiękniej wyglądasz kiedy się uśmiechasz! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci pięknie!

      to teraz już wiesz co to za marka :D taki casual, a robią z siebie nie wiadomo co! :D

      Usuń
  8. Ciekawy tekst. Wcześniej prawie nie znałam tej marki.

    Podoba mi się, jak Twoja fryzura współgra z sukienką. Piękny portret w kapeluszu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uroczo wyglądasz, sukienka skradła me serce, a zdjęcia są również godne pochwały;) Interesujący wpis, jestem zdziwiona, do tej pory nie było mi wiadome nic na temat kontrowersyjnej polityki sklepu, ale myślę, że to po prostu chwyt marketingowy. Czy udany? Ja bynajmniej nie należę do fanów Abercrombie.
    Dzięki za komentarz, bardzo nam miło, jak zwykle:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy Ty czasami nie uciekłaś z jakiegoś planu filmowego !!! Wyglądasz rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Hi Dear,

    You have a wonderful style and I would like to
    invite you to join www.STARPIQ.com

    It is a New Fashion Community where you can share your looks and get stars from bloggers, editors and fashion stylist/designers.

    Hope to see you soon on STARPIQ

    Have a great weekend,

    Nicoleta

    www.nicoleta.me

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale romantycznie!!! Sukienka (jej kolor, długość, połączenie z fryzurą, kołnierzyk) jest fantastyczna!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja mam mieszane odczucia co do a&f - jestem prawie pewna, że ta akcja przyniesie odwrotny skutek i jeszcze bardziej wysnobuje markę, niestety.
    ale zachwycam się sukienką Twa- true lady :)

    lena

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny klimat maja te zdjecia!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Och, nie, nie należę do targetu A&F! I cóż ja teraz pocznę ze swym życiem?... ;) Prześliczna vintage sukienka, świetnie w niej wyglądasz - i jeszcze ten promienny uśmiech :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmm to jest temat dość kontrowersyjny, marka jasno się określiła co do klienta w jakiego uderza, mają do tego pełne prawo. Alienacja nie jest jednak niczym fajnym. Ahh Cóż można tu rzec, jak to dobrze, że Bozia stworzyła całą, całą masę innych marek, sklepów, sieciówek etc które z otwartymi ramionami przyjmą tych którzy nie wpisują się w kanon klienta A&F

    OdpowiedzUsuń
  17. wow! sukienka świetnie leży, niemal identyczną kupiłam w sh za 3zł, ale dałam do przerobienia na spódnicę

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes