Podobno to sezon na alergie


ifothersonlyknew.tumblr.com

"Nie mam jakiegoś specjalnego talentu. Jestem po prostu żarliwie ciekawy (świata)."

Jak już pewnie zauważyliście co raz częściej wstawiam na blogu takie śmieszne teksty z różnymi przemyśleniami życiowymi. I tak też chciałam zrobić dzisiaj, ale nie mogę zebrać myśli do tzw. kolokwialnie mówiąc kupy. Dlatego też wybaczcie, jeśli wedrze się tu chaos. 

Zacznę od sentencji Einsteina. Cóż, nie każdy z nas ma, albo rozpoznaje swój talent. Nie zawsze warunki życia pozwalały na ich poznanie czy rozwijanie. Ot, tak to jest już poukładane. Ale... jest jedna rzecz, która zależy tylko od nas i od naszej determinacji - CIEKAWOŚĆ ŚWIATA (jak nie świata to chociaż kilku wybranych dziedzin...). Czy jesteście w stanie zainteresować się tym co się dzieje wokół przez pół (maleńkie pół!) godziny dziennie? Każdy jest zmęczony, ma obowiązki, naukę itp., itd. Ale zamiast czytać pudelka można sprawdzić co słychać w polityce zagranicznej Polski, kim jest Kim Dzong Un, jaki spektakl można obejrzeć w swoim mieście, czy też jaki jest system podatkowy w Polsce i co to jest WIG20. Nie musimy być znawcami, wiadomo, że prędzej czy później będziemy mieć swoje pasje i to im zechcemy poświęcać wolny czas (chyba że już je mamy:) ), ale tak dla czystej świadomości gdzie żyjemy i w jakim otoczeniu chyba warto mieć mikropojęcie o takich rzeczach. A może się mylę? Może lepiej skupić się na jednym wybranym wątku rzeczywistości i nie patrzeć na nic innego, żeby zachować jak najwięcej cennego czasu?

Ostatnio miałam okazję posłuchać co mają do powiedzenia nie tylko o teatrze Anna Dymna i Jerzy Stuhr oraz Ewa Drzyzga - nie tylko o dziennikarstwie. I po raz kolejny powróciły przemyślenia, że w dzisiejszych czasach wielu młodych ludzi nie interesuje się niczym innym poza czubkiem własnego zgrabnego nosa i zdaniem znajomych. Skarbem ich jest lenistwo i smartfon tudzież iPad co by mogli wrzucać słit fotki na insta i fejsa. Może to jakaś forma buntu, a może głupota w najczystszej postaci. W sumie to nie mnie to oceniać i chyba to wszystko co napisałam zaczyna brzmieć trochę za bardzo moralizatorsko i irytująco, więc zakończę wątek :D Tak jak to powiedziała wspomniana tu Ewa Drzyzga, misja musi być teraz podana w komercyjny sposób. Inaczej nie zostanie nawet zauważona przez społeczeństwo. Także... KONIEC. Wkleję jeszcze parę obrazków i szepnę słówko o modzie, żeby tej komercyjności nadać.

skinnyms.com

"Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego." 

***

W niedzielę udało się mi wyczarować chwilę czasu na wiosenną metamorfozę mojej przyjaciółki Kasi. Sporo czasu spędziłyśmy na zakupach, szukając tego w czym Kasia będzie czuć się i wyglądać dobrze. Nawet nie wiedziałam, że tyle ciuchów w sieciówkach ma beznadziejne kroje... Ale to już temat na inna rozmowę. Niestety na tą chwilę nie mamy możliwości zrobienia zdjęć metamorfozowych, więc na rezultaty wizualne i dokładny opis sylwetki będziecie musieli poczekać. (chyba, że ładny apel do Kasi wystosujecie, żeby się określiła :D). 

Tyle na dziś, zapraszam jeszcze na Facebooka babeczek i raczę Was paroma inspiracjami :) Udanego tygodnia!

noenespanol.tumblr.com

P.S. trochę inaczej sobie wyobrażałam to co napiszę w tym poście. Planowanie tej kwestii na razie mi nie wychodzi.

filthybam.tumblr.com

lundlund.com

Podziel się:

14 komentarzy :

  1. Drzyzga mądra babka, podobnie jak Ty, Kasiu, bo to co napisałaś jest prawdą. Niestety! Ale pocieszę Cię , ze w Polsce jeszcze nie jest tak źle....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt faktem, że w Polsce jeszcze nie najgorzej, ale raczej zmierza w złym niż dobrym kierunku :(

      Usuń
  2. A mi się wydaje, że nasze pokolenie ma już taką inną ciekawość świata, postrzega go właśnie przez Instagram ;) Cenię ludzi z pasją, oczytanych lub mogących poszczyić się erudycją, ale jeśli mam być szczera - zupełnie pogodziłam się, że większość osób, które spotykam każdego dnia, nie widzi nic poza nowymi wpisami na fb, plotkami z pudelka czy przeceną w Zarze. Nikt nie powiedział, że ewolucja będzie ciągnęła gatunek ludzki tylko w górę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze podsumowane! that's the way it is :)

      Usuń
  3. I like looking through an article that can make men
    and women think. Also, many thanks for permitting me to comment!


    my homepage - michael kors beverly fold-over clutch

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy wpis. Mnie również przeraża dzisiejszy egoizm. Co do fejsa to czekam kiedy ludzie zauważą, że zdobyta tam "popularność" do niczego nie prowadzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda jest taka, że polskie społeczeństwo jest bardzo indywidualistyczne, każdy skupiony na sobie. Większość tych zachodnich społeczeństw jest już nastawiona na teamwork :)
      nie ma lekko! ale dobrze, że jest nas jakaś grupa myślących :)

      Usuń
    2. Zgadzam się, ze generalnie zachodnie społeczeństwa są bardziej nastawione na teamwork (i to jest dobre), ale jednocześnie zjawiska "facebookowej popularności", powierzchownych relacji i "wiedzy w Wikipedii" są silniejsze. Pozytywne jest jednak to, ze przynajmniej tutaj, w Barcelonie, widzę o wiele więcej osób czytających książki w środkach komunikacji publicznej (i nie są to podręczniki czy notatki na studia).

      Usuń
  5. apeluję do Kasi, żeby się określiła! bo chcę zobaczyć efekty metamorfozy! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę poirytować ludzi nazywając ich wady po imieniu nigdy nie zaszkodzi :>
    Ja również opowiadam się za tym, że jednak powinno się przejawiać choć śladowe zainteresowanie rzeczywistością poza facebookową, spojrzeć trochę dalej niż moje foteczki, moje ciuchy i nie wiem co tam jeszcze... szkoła, praca, dom, fb i klapki na oczach.
    Ja w ogóle ubolewam (a jest to ból pełen bezradności), że kobiety w ogóle nie chcą mieć nic wspólnego z polityką, a tych co chcą jest jak na lekarstwo, smutkuję nad tym bo przydałaby się w końcu jakaś kobieca partia, eh może za sto lat, a może nigdy...
    Powiem Ci tak, jak się człowiek zamknie w swoim małym światku z czterema ścianami i nie musi się przejmować co tam na zewnątrz jeszcze istnieje to ma poczucie swoistego bezpieczeństwa. A jak by się taki człowiek poszedł dowiedzieć kim jest kim dzong un, to już by się tak bezpiecznie nie czuł. Ludzie często mówią: Wolę nie wiedzieć ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to irytowanie to chyba w moim przypadku dobry znak, bo takimi uwagami uszczęśliwiam najbliższych zazwyczaj :D

      i jak się cieszę, że napisałaś o tej polityce! bo oprócz koleżanek na studiach to nikt, dosłownie NIKT nie rozumiał jak można się interesować tą "beznadziejną" polityką... a ja lubię to i już. I uważam że mimo wszystko na politologii można nabyć niemałą wiedzę o świecie :)
      a jak ktoś się nie interesuje to niech potem nie narzeka, że mu źle!

      Co do bezpieczeństwa to też masz rację. Ludzie boją się wiedzy i odpowiedzialności. Wolą udawać, ze to co się wokół nich dzieje to jakiś równoległy świat, w ogóle nie związany z ich małą przestrzenią...

      można by godzinami gadać na ten temat!

      Usuń
  7. O tak, odpowiedzialność jak najbardziej do tego dochodzi! Najlepiej jest to widoczne kiedy przychodzi do wyborów, większość machnie ręką, że nie chce mieć z tym nic wspólnego, a potem Ci co nie pokwapili się pójść do urny najgłośniej szczekają jaką to władzę mamy do dupy. Wspaniali i z cudownie czystym sumieniem, że to nie oni ja wybrali.

    Oj tak, to jest temat rzeka:) Ty politologię studiujesz? Jak człowiek otwarty na wiedzę i łaknie jej, to w każdej dziedzinie znajdzie wartość :))

    OdpowiedzUsuń
  8. What's up, always i used to check weblog posts here in the early hours in the dawn, as i love to find out more and more.

    my blog post - leather coats

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes