Zamiast francuskiej bagietki, wybierz królewskie krewetki


Kilka dni temu przygotowałam obiad w postaci tarty z ciasta francuskiego. Danie proste, dość szybkie i można je też jeść "na zimno" (można, ale my z Kasią pochłonęłyśmy wszystko od razu, bez rozdrabniania się). Może być w wersji wegetariańskiej bez mięsa.

I bez krewetek. Nie przepadam za dziadami. 


Jedną zrobiłam taką mini tartkę, która trochę przypomina mi koronę ;) A resztę ciasta przełożyłam do prostokątnej formy, zostawiając niewielki kawałek na paski do dekoracji u góry.


Kurczaka przyprawiamy delikatnie solą i pieprzem, smażymy. Po chwili dorzucamy pokrojoną w paski paprykę. Na sam koniec dodajemy trochę cebuli. Zalewamy pomidorami i tak dusimy. Zagęszczamy śmietaną połączoną z przyprawami (może to być moje ulubione oregano, czosnek i bazylia, albo zioła prowansalskie czy ostra papryka). Wykładamy prostokąt ciasta na formę (a raczej na papier do pieczenia w formie) i nakładamy nasze nadzienie. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni. Pieczemy przez jakieś hmm 10 minut i dodajemy na wierzch paski z ciasta francuskiego, piórka cebuli oraz oliwki. Pieczemy jeszcze przez jakieś 7-10 minut (jak zwykle mam problem z określeniem czasu...). 

W międzyczasie przygotowujemy np. sos czosnkowy.


Wyjmujemy blachę z piekarnika i zabieramy się do konsumpcji!





Smacznego!

"Ask not what you can do for your country. Ask what's for lunch."

"Nie pytaj co możesz zrobić dla swojego kraju. Zapytaj co będzie na lunch."

Orson Welles

Podziel się:

9 komentarzy :

  1. no wlaśnie! chociaż zobaczymy jak mi to wyjdzie za rok ;p a ja nie lubie francuskiego ciasta ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, dobrze wyglada... Moja dieta chyba właśnie wyszła za drzwi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. masz rację, dziady i tyle! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też nie przepadam za krewetkami;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ufff...dobrze, że już jestem po śniadaniu :)
    Ja z kolei krewetki uwielbiam! Mogłabym jadac je codziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh matko! jesteś prawdziwą czarodziejką, moje oczy wręcz pochłaniają ten piękny widok :D
    Wykład w muzeum współczesnym, to jeszcze aktualne? Powiedz coś więcej bo chyba przeoczyłam.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Nie przepadam za dziadami" hahaha a one taki pyszne, teraz im smutno będzie ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. mmmmmmmmmmm.. pychotka.. wygląda przepysznie.. chyba tez sobie zrobię:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes