playing dress-up begins at age five and never truly ends!

Chyba mam skłonności pracoholiczne. Już nawet pomijam to, że nie lubię długo spać, bo wydaje mi się, że tracę za dużo czasu, a tyle rzeczy jest do zrobienia, jak i to, że staram się szukać optymalnych, perfekcyjnych rozwiązań, w ogóle dużo się staram :D Choć też z drugiej strony podchodzę do wszystkiego z dystansem, więc nie narzucam sobie nie wiadomo jak wielkiego tempa. To już nie wiem jak to jest z tymi skłonnościami!

W każdym razie fajny pościk dla Was przygotowałam, choć sporo czasu mi to zajęło, a myśl nietęga mi przyświecała, może i nie filozofa... ale kobitki z głową na karku :) 


A jak Wam weekendzik minął? Naładowali akumulatory? Przed nami zaliczenia i sesja na uczelni, aż strach pomyśleć! Więc dla rozluźnienia inspiracje :) Ale! nie tak klasycznie zrobione (tzn. powklejanie paru fot), postarałam się znaleźć rzeczy podobne do tych ze zdjęć, jak się inspirować to przynajmniej czynnie!



Patrzysz na lewo. Patrzysz na prawo. Patrzysz na cekinowe spodnie. Tak wlepiałam wzrok w cekinowe baggy, jakie na jednej z sesji do magazynu miała Karlie Kloss (o TU) Aż nasza droga zarka-kopiarka pokusiła się o swój model - taki. Byłam w Renomie i Pasażu Grunwaldzkim, ale ich nie było, a ciekawa jestem jak prezentują się na żywo. Ktoś może gdzieś widział? Jak je jeszcze trochę przecenią to sie może zainteresuję :D


Te stylizacje kojarzą mi się z paryskim szykiem, mają w sobie coś prostego, klasycznego i nowoczesnego, nic dodać, nic ująć! Spódnica maxi już od długiego czasu znajduje się na liście najbardziej pożądanych rzeczy w szafie. Ja do dziś żałuję, że nie kupiłam takiej, jak tu ta biała, tylko szmaragdowej w małym sklepiku we Wrocławiu... tym bardziej, że kosztowała 49zł :( shame on me! Trudno! Potem jeszcze odpuściłam sobie śliwkową w New Looku, więc przypuszczam, że nad kolejną nie będę się już wahać (chyba, że będzie brak pieniążka :D) Jedne z ciekawszych maxi ma w swojej ofercie River Island, teraz na przecenie w całkiem spoko cenie - bawełnianaz prześwitem. Takie z rozcięciem są też w Zarze, ale czuć od nich poliester na 100 km, słabe!


Tiulowe cuda! Moim skromnym zdaniem najpiękniejsze są projektu MIA DESIGN Fanfaronada. Gdyby nie to, że odkładam pieniądze na tablet, to bym już dawno miała taką w szafie :( 

Sportowy glamour - to w ogóle możliwe? Okazuje się, że tak! Nawet skarpety do butów peep toe da się przecierpieć.


Takie sukienki raczej nie każdemu się spodobają, wielu mogą skojarzyć się z babcinym obrusem.. Torebki podobne do tych znajdziecie np. w Parfois. Propsiki dla pani za Canona :D




Asymetria! Nie wiem gdzie można zdobyć takie cudo jak to turkusowe, przypuszczam, że na zamówienie ktoś by uszył. Sama bym nie pogardziła :) W każdym razie klasyczną asymetryczną wiele z nas ma już w swoich szafach, a jeśli nie, to warto zajrzeć do Stradivariusa czy Bershki. Ładny model kupimy tam nawet za 39zł!


Łączenie wzorów i materiałów to spore wyzwanie, ale jak się patrzy na takie foty, to aż przychodzi ochota poeksperymentować :)


Street style | styl uliczny (nie mylić ze stylem ulicznicy!) nie istnieje bez fantazyjnych nakryć głowy. Na zdjęciu powyżej, jak ja to nazywam capy hipy hopów. Sama takich nie noszę, ale muszę przyznać, że zacnie się prezentują. Wersja kreskówkowa Scooby Doo Wam Moda, czarny klasyk Vans, chabrowa New Era. Poniżej coś dla odważniejszych - cylinder! Szyk w iście angielskim stylu ;) W sklepach z kapeluszami na pewno jest ich mnóstwo, poza tym dostępne np. na pewienpan.pl. Ostatni model to futrzana czapa - akcesorium dość kontrowersyjne, ja takiej z prawdziwego futra raczej bym nie nosiła... Ale dla chętnych, można je kupić u WittchenGena i znów Gena



Cekiny! Moje ulubione :D Teraz na wyprzedażach jest ich zatrzęsienie! Trzeba korzystać póki jest tak duży wybór wzorów i kolorów. Najpowszechniejsze przykłady to Zara i Mango. Poza tym Reserved, Vero Moda i New Yorker.


Zwierzęcy motyw na jazzówkach? Super pomysł! Ja póki co zaopatrzyłam się w żółte z Cropp, ale kto wie, może wiosną się na takie skuszę? Buty z czarnymi noskami znajdziemy w Belmondo, klasyczne Metal Jeans na sarenza.pl, włochate Le temps des cerises


Złota plisowana spódnica była swego czasu dostepna w Topshopie, nie wiem jak teraz, ale np. wersję maxi znajdziemy w Bershka na wyprzedaży, a krótszą i rozkloszowaną na zalando.pl - marka Axara

Luźny blazer z wywijanymi rękawami to już chyba klasyk w dzisiejszych czasach - świetnie wygląda z dżinsami, kolorowymi spodniami, a nawet delikatnymi sukienkami czy spódnicami. Szara marynara jest najbardziej uniwersalna i kupić możemy ją w wielu sklepach. W Reserved mamy do wyboru taką klasyczną na jeden guzik lub o o kroju tuxedo, a dla zwolenników koloru wersja turkusowa.

Mogę się chyba ogłosić internetowym personal shopperem :D

Ktoś dotrwał do tego momentu posta? Ogłaszam KONIEC ;)

W zakładce "Moja twórczość" wstawiłam wszystkie linki do artykułów, jakie do tej pory napisałam na designsekcja.pl, zapraszam do czytania!


źródła zdjęć: Tommy Ton, Carolinesmode, Pinterest, Vogue.com

Podziel się:

15 komentarzy :

  1. co do Twojego komentarza, to o legginsy w muffinki sama stoczyłabym bój bo są genialne... cena już trochę mniej :D A cekinowych baggów nie widziałam, jednak wyglądają fenomenalnie! Miło się Ciebie czyta i niesamowicie prowadzisz bloga. Może kiedyś uda nam się wyskoczyć do Wrocławskiej kawiarni na kawę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie się tam bardzo podobają te sukienki kojarzone z babcinymi obrusami i bardzo jestem ciekawa tych żółtych jazzówek, bo o ile w wersji klasycznej ich nie znosiłam, to w bardziej szalonym wydaniu mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Ci za ten fragmencik o tiulowych spodnicach!!! Jestem w nich zakochana i coraz powazniej myśle o zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te stylizacje to prawdziwe cudenka! Dawno Cię u nas nie było 'Babeczko' :) dziekujemy za komentarz i pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajnie to wszystko opisałaś.
    Ja czasem sama się zastanawiam nad połączeniem jakiś wzorów, ale boje się efektu;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uuuu jestem trądi bo mam tą złotą spódnicę! :D Całuję

    OdpowiedzUsuń
  7. też nie lubię długo spać i mam dokładnie takie same odczucie jak Ty-śpiąc marnuję tyle czasu, a jest tyle rzeczy do zrobienia:D lubię dni, kiedy nie wiem w co ręcę włożyć, ale od czasu do czasu dzień spędzony tylko w pidżamie przed komputerem też jest potrzebny:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kiedyś byłam pracoholikiem , strasznym w dodatku. Zycia poza pracą nie widziałam.
    Ale pracoholizm jest zdradliwy, na początku daje Ci multum satysfakcji, a potem zmiażdżyć bez litości..stres, stres, dużo obowiązków, coraz więcej, stres...
    Myslę, że z pracoholizmu wyleczyłam się dopiero w IE, nie mogłam zrozumieć dlaczego mam aż godzinę przerwy, co mam z nią zrobić, jak się odnaleźć! Z czasem ta godzina przestała wystarczać :D
    Choć może to również kwestia tego co się robi i czy się lubi to co robi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się Twoje pomysły na posty! Nawet "inspiracje" to nie same zdjecia, ale i tekst!
    Swoją drogą muszę w końcu dorobić się na wyprzedazach szarej, bawelnianej marynarki. Jakoś jej do tej pory zabrakło w mojej szafie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. bo w klasie mamy tylko 8 dziewczyn:D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja dopiero dzisiaj poszłam na akademię, masakra, za dużo wolnego to też źle :-)) cekiny wypatrzyłam, mój ulubiony trend!

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo mi sie podoba Twoj punkt widzenia, szczególnie dobrze dobierasz fotografie, co tworzy fajne tło graficzne. zapraszam do siebie: http://kayyyma.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale się napracowałaś! Ewidentnie czuję się zainspirowana :D

    OdpowiedzUsuń
  14. genialnie, wszystko mi sie podba:)pozdrawiam;*OLA

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale "się Cię" fajnie czyta, zatonęłam..

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes