Makaronizmy


Makaronizmy jak wiecie to łączenie dwóch językowych systemów w obrębie jednego zdania. Alee nie o tym będzie. A o makaronach! Dziś prosty przepis na obiadek.

Składniki

makaron muszle
szpinak
ser feta (lub inny typu greckiego)
śmietana 12%
grzyby
cebula
papryka konserwowa
ogórki kiszone
pomidory
przyprawy

na sos:
śmietana 12%
ulubione sery
orzechy włoskie

Przygotowanie

Jak zwykle prosto i na temat. Makaron trochę podgotowujemy. Smażymy grzyby i szpinak osobno. Do gotowego szpinaku dodajemy część śmietany i sera feta, mieszamy, doprawiamy. Do grzybów dorzucamy pokrojone drobno pozostałe warzywa. I podobnie jak wcześniej trochę śmietany i sera. Podgotowany makaron wyjmujemy z wody i zostawiamy na chwilę do ostygnięcia (żeby swoich pięknych zadbanych dłoni nie poparzyć przypadkiem!). Następnie faszerujemy - jedne masą szpinakową, a drugie warzywną. Te warzywne posypujemy na koniec startym żółtym serem. Układamy w wysmarowanym masłem naczyniu żaroodpornym i zapiekamy przez jakieś 10-15 minut w 180 stopniach. 
W międzyczasie robimy sos. Czyli wyżej wymienione składniki podgrzewamy, na końcu dosypujemy orzechy. 
Delicje!







Podziel się:

14 komentarzy :

  1. Wygląda niezwykle smakowicie:) na pewno spróbuję, bo wprost ubóstwiam szpinak:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie do wyprobowania! Uwielbiam makaron w kazdej konfiguracji, a juz ze szpinakiem....pycha! Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ ten makaron wspaniale wygląda! I do tego szpinak... Chyba zrezygnuję z naleśników na jutrzejszy obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znakomicie wygląda :) Aż muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj... slinka cieknie... :PPPPPP mm....



    chyba w nastepny weekend sie skusze ...


    Zapraszam do komentowania http://iloveitblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Makaronik, szpinak....yummmyy - uwielbiam.
    Wiesz, mogłabyś zostać moja kuchareczką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dasz wiarę, że nigdy w życiu nie jadłam szpinaku? Ale ta potrawa wygląda tak smakowicie, że chyba w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Że też nie trafiłam na ten przepis dwie godziny temu, zanim udało mi się spalić gotujący się ryż i zadymić pół domu...^^ Wygląda naprawdę obiecująco, a szpinak uwielbiam w każdej postaci:) Pozdrawiam ciepło i zapraszam na drugiego posta u mnie, na pyzoletce;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda przepysznie. Może wykorzystam przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja ją dorwałam na wyprzedażach w stradivariusie! Ale prawdę mówiąc, nigdy wcześniej też jej nie widziałam :( I to już w sumie z półtora miesiąca temu było ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes