Kim chciałabyś być jak dorośniesz?


Kwiecień np. mogłaby być stylistką i właścicielką małej sieci małych uroczych kawiarenek ze słodkościami, i nie tylko, bo i z Maminymi przetworami. A co. 


W kuchni urzędować lubi. Lubi gotować, piec, no i najważniejsze: jeść! Ale dla siebie samej to żadna radość i szczęście, bo najlepiej się gotuje dla kogoś i z kimś. To gotowałaby. Z Mamą i Siostrą, a z Tatą też. Czemu nie? Czego we Wrocławiu brakuje? Tych wspólnych obiadków! 

Się je,
Się wspólnie czas celebruje,
Się rozmawia,
Się o kolejnym obiadku rozprawia!

Jednak. Nie samym żarciem człowiek żyje. To miałaby Kwiecień tą swoją drugą pracę - stylistki. 

Sesja w magazynie,
Między ciuchami czas płynie,
Kampania dla domu mody,
Deser własny zjem dla osłody!


Dawno, dawno temu Kwiecień chciała być projektantką mody. Jako, że los poskąpił talentu w zakresie rysowania (wielka szkoda! wielka! taki talent zmarnowany...) Trudno! Dalej lalki ubierała. Wtedy jeszcze dziecię nie wiedziało, że istnieje ktoś taki jak stylistka. Kolejna pasja? Bizneswoman. Ile to ja firm z siostrą nie założyłam! Serio, biznesplany mam opanowane - w małym paluszku! 

W gimnazjum szalona,
Szekspir chyba skona!
Reżyserią się pasjonuje,
Teatrem w pełni się interesuje!

Po tym epizodzie,
Dziennikarstwo było w modzie.
Kwiecień pisywać chciała,
Głowa od tego mała.

Ale nadal w międzyczasie,
Ciuchy układała,
Przekładała,
Zestawiała,
W pełnej krasie.

Potem poszła po Nie-Rozum do głowy i zdecydowała się na studia polityczne. Ministra na 100%! Wtedy ją oświeciło, że ta moda fajna. Ale studia też fajne. Polityka jest w jakiś sposób interesująca (chociaż tego to prawie nikt nie potrafi zrozumieć!). No to założyła Kwiecień swojego blogaska. Żeby się "modą" też wyrażać. I żeby warsztat ćwiczyć modniarski i dziennikarski. 

A po godzinach nie próżnuje,
W książkach o modzie się zaczytuje.
Wiedzę swą szkoli nie tylko praktycznie,
Lecz podstaw też szuka - metodycznie.
Nickerson, Kadel, 
Kutsovskaya, Lim,
Rykiel i Rodarte.
Kwiecień ma na modę oczy szeroko otwarte!


I życie jakoś tak się kieruje,
Że choć Kwiecień nie wie,
Czy na modę,
Czy politykę,
Się decyduje,
To właściwie obie pasje realizuje :D


Ci, którzy mnie lubią na FACEBOOKU, tzn. niekoniecznie mnie, ale chociaż mojego bloga :D wiedzieli, że dziś byłam na wydarzeniu "Ciuch w ruch" czyli SWAPie. Powymieniałam się trochę ubraniami i nawet jestem zadowolona :) Szkoda tylko, że nie udało się z resztą rzeczy (nie wiem jak długo będę mieć w sobie tyle determinacji ile mam, żeby się rozstać z częścią ubrań :D) Ogólnie bardzo fajnie zorganizowana akcja i dziewczyny "wymieniające się" też w porządku :)

kolczyki - River Island | Bransoletka - nie wiadomo | Top w groszki - United Colors of Benetton | bordowa sukienka - H&M | tunika z frędzlami - nie wiadomo | limonkowy top - Yessica

Potem wyskoczyłyśmy jeszcze z Agatą do Tk Maxx... gdzie przemówiła do mnie stanowczo pewna koszulka nocna, która jednak później zadecydowała, że będzie się zaliczać do mojego bogatego grona sukienek. Ot. Takie okazje trzeba łapać. Każdy porządny, wieloletni zakupoholik to wie.

Simply Vera | Vera Wang 

Miłego wieczoru!

Podziel się:

28 komentarzy :

  1. Uwielbiam Twój styl pisania!
    Och, ja prawdopodobnie będę mieć takiego pecha, że wyląduję u promotora ukierunkowanego na politologię (tak, moja głupia uczelnia ma dziwne zasady. tu promotorzy wybierają studentów, a nie na odwrót ;d). A już się cieszyłam po I roku, że nie będę miała więcej do czynienia z polityką, a tu proszę, przyjdzie mi się jeszcze bronić w tym temacie. Zazdroszczę Ci więc głowy do polityki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie piszesz, po prostu uwielbiam Twoje posty:) jestem ciekawa tych nowych ciuszków, czekam więc na zestawy

    OdpowiedzUsuń
  3. teraz to przynajmniej mogę zrobić prawdziwy biznesplan ;D iii tak czuję ,że w końcu uda nam się otworzyć rodzinną babeczkową cukiernię!

    pozdrawiam Magda :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nigdy specjalnie nie miałam aspiracji modowych, to rozwineło się samo, z wiekiem. Wychowana byłam przez dwoch starszych braci, więc do okresu Liceum, chodziłam w luźnych ubraniach, nie zbaczając specjalnie na to, jak wyglądam.
    Potem było już inaczej...
    A co do Polityki - ja rozumiem, byłam przewodniczącą młodzieżówki w moim powiacie i aktywnie udzielałam się w sprawach politycznych, zebraniach, wyjazdach.
    Wszystko sie skonczyło, gdy wyjechałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. dzięki dziewczyny za komentarze! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja strasznie lubię ogólnie gotować,ale do pieczenia nie mam talentu! : )

    OdpowiedzUsuń
  7. te babeczki calkiem pysznie wygladają; d

    OdpowiedzUsuń
  8. To się nazywa kreatywność i poszerzanie horyzontów;)

    http://annaantje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. płaszczyk z pierwszego zdj mi sie strasznie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy post, dużo można o Tobie z niego dowiedzieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. cieszę się:) ale pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  12. ten t-shirt w prawym dolnym rogu na 1 zdjęciu genialny *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. ooo, to może się umówimy na swap jakiś, musisz mi napisać gdzie i kiedy to się odbywa. w kamerdynerze nagim?:) bo potrzebuję się powymieniać :D
    świetna historia! a zdjęcie babeczki *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko luz! też bym się jeszcze powymieniała! :D ja byłam gdzieś na psim polu, na Zakrzowskiej :)

      Usuń
  14. ja wlasnie skonczylam wzornictwo o specj. projektowanie ubioru, po kilku latach tej edukacji stwierdzam ze umiejetnosc rysowania ma w niej doprawdy 3-rzedne znaczenie, bardziej chodzi o prace z forma i jej modyfikowanie, wszechstronne inspiracje (im dziwniejsze tym lepsze), umiejetnosc pracy na odpowiednim materiale, i nie wiem czy wiesz ale wielu slawnych projektantow nie potrafilo rysowac praktycznie wcale (coco chanel, miuccia prada) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe no czasem tak patrzę właśnie na rysunki projektantów i myślę - kurcze co za bazgrołki :D wzornictwo super sprawa :) a pracujesz już w zawodzie?

      Usuń
  15. Wspaniałe zestawienia!! super!!
    ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤
    pozdrawiam:):* i jak zawsze zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Twój styl pisania strasznie mnie do Ciebie przyciąga :)

    Ja w dzieciństwie chciałam być aktorką, niestety talentu brak, więc swoją przyszłość chciałabym związać z modą, a co! :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Haha, znowu sie uśmiałam! :) W sumie mogłabym być i stylistka, choć zbytnio się nie znam, mogłabym być kucharzem, choć też za bardzo nie umiem gotować, ale czy to ważne? :D Teraz jak będziemy pytać dzieci kim chciałyby być w przyszłości będą odpowiadać, że BLOGERKAMI! Dostawać ciuchy za darmo, występować w telewizji, jeźdźić na fashion weeki itd itd :D

    Hmm.. myślę, że da się zrobić chodzi mi o Twój komentarz o sukience czy spódnicy! :) Mam już nawet zdjęcia, choć nie za wiele ich, ale cos tam może zawsze się wybierze. I widzisz, to się nazywa opinia, odpowiednio uargumentowana, przynajmniej wiem na czym stoję i czuję się z tym lepiej! :) Dziękuję ślicznie Babeczko! :*

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajny blog ;)
    Pozdrawiam, buziak; *
    Zapraszam do siebie. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Haha, ja marzyłam o tym, żeby zostać astronautą, ale w końcu, o złośliwe życie, skończyłam na studiach politycznych, a w tym roku zaczynam też dziennikarskie, więc mamy ze sobą wiele wspólnego;)
    Zabawny, fajny post, obserwuję i czekam na kolejne;)
    Zapraszam Cię również do siebie, dopiero zaczynam^^, więc będzie mi bardzo miło, jeśli zajrzysz na pyzoletka.blogspot.com. Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny blog! Podoba mi sie Twoj styl :)

    moze moglybysmy sie wzajemnie obserwowac?

    http://chasingfashiondream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny post - czyta się z przyjemnością.
    Zostajemy setnym obserwatorem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes