Zakupoholik nadal się leczy

Tak, tak. Staram się jak mogę, nie wiem jak długo to potrwa... ale póki co wmawiam sobie, że wszystko czego potrzebuję już mam i na jesień nie potrzebuję nic, a nic kupować! Stąd właśnie pomysł na tę notkę - ja, niestrudzona w bojach zakupowa maniaczka, udowadniam sobie, że moja szafa jest pełna. I koniec. Leczenie me jest ciężkie, bardzo ciężkie. Prawie tak ciężkie jak walizka, gdy wracam z Wrocławia do domu. 
Stosuję różne triki, zamienniki. Wystawiam się na różne próby (zamęczam się widokiem nowości w galeriach handlowych, przeczesuję lumpeksy podczas nowej dostawy, katuję się przeglądaniem stron internetowych), a wszystko to by ćwiczyć silną wolę. By powiedzieć, tak zakupoholicy, yes we can!

Jesień w Polsce bywa kapryśna. Na deszczową aurę i chłodne poranki potrzeba porządnych, skórzanych butów. Kwiecień, Ty takie masz! 


Ciepły, oryginalny sweter - ach bo to jeden zalega w szafie?

Tesco
Pasuje do wielu rzeczy, a w jesienne klimaty wpisuje się w 100%. W dodatku, co to ze mnie za trendsetter! Już zeszłej jesieni nosiłam super modne bordo i głębokie odcienie granatu, oczywiście doprawione słonecznym brązem! ;)

Kurtka Pull&Bear | sweter Tesco | spódnica Zara | torba Douglas

Czarna marynarka. To niezbędnik w szafie 'całorocznej'. A cóż to.. przypadek? Nie, nie.. to właśnie w mojej szafie wisi!

Zara

Czasem lubię odrobinę pstrokacizny, teraz jesienią modne są różne wzory. O! Przypomnij sobie, kto na początku wakacji kupił na przecenie świetną spódnicę?

River Island
Zakupowy diabeł szepce: 'Kwiecień, Ty to lubisz takie romantyczne ciuchy - tu koronka, tam kwiatek, zerknij no na decobazaar albo vintageshop!' Ale Kwiecień, wie... w szafie od romantycznych szat wręcz roi się! Chociażby ta kieca, z ciucholandu | New Look.


Cubus

Jedne na jesień buty? Nie... Tak być nie może! 


River Island

Buty, butami... A torebki? Ich nigdy za wiele! Ojj Kwiecień... torebek to Ty masz aż za dużo..


od babci, a właściwie to jest po dziadku
Zaraz, zaraz.. no tu taka wzorzasta, tu znów jakiś brązik.. czarna by się przydała! Ale i taka w mej szafie się schowała ;)

Stradivarius
Coś na głowę? Haha. Jest i kapelusz i opaska i beret. Inne odzienie? Sukienki, swetry, kardigany i spódnice. Wszystko na swoim miejscu!

H&M young

sukienka DinoDirect

Aldo

Bordowe i czarne rajstopy DKNY

dżinsowa spódnica Bershka
Pseudo-skórzana kurtka i militarny akcent, a jakże!



Tweedowy żakiet? Angielski styl wraca do łask!
A ja żakiet ten mam od bierzmowania (!!!) Kupiony w Reserved, kiedy jeszcze nie był uznawany za taką super feszyn sieciówkę i większość omijała go szerokim łukiem, uważając, że to taka zwykła polska marka bez szans na powodzenie na rynku, a tu proszę, niespodzianka :)


Sweterek Asos, zakupiony w ciucholandzie, pasuje do wszystkiego!


Widzisz mały zakupoholiku? To tylko część rzeczy! Niczego więcej Ci nie trzeba! 

Podziel się:

29 komentarzy :

  1. ze mnie też straszna zakupoholiczka! najgorsze u mnie jest to, że coś kupię, oglądam to w domu i stwierdzam, że przestało mi się podobać, po czym ląduje na dnie szafy, a ja mam wyrzuty sumienia:/
    botki z pierwszego zdjęcia są super, też takie chcę! szkoda, że już mam buty na jesień z tamtego roku:/:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakupoholizm jest jak każdy holizm. Można go uśpić, ale zwalczyć na zawsze rzadko sie udaje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładna kolekcja;) Pierwsze buty najlepsze;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne brązowe buty, na pierwszym zdjęciu!;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Torba od babci, a wlasciwie po dziadku jest rewelacyjna! Podobnie jak sukienka w kratke i dzinsowa spodniczka na guziki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobra, może zabrzmi to dziwnie, ale Kocham Twoje posty!;-)

    Ja też jestem zakupoholiczką (u mnie na blogu, anonim nazwał mnie nawet próżną zakupoholiczką!:P) i kurcze jakoś trudno mi nie kupić czegoś nowego, bo zawsze mi się wydaje, ze stare albo zniszczone albo mi się znudzilo.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie mi się czytało twój post;) chyba tak jak ty powinnam się dobrze, zastanowić nad moimi zakupami, przecież nic mi już nie potrzeba, a wszystko takie piękne;D

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja za to uwielbiam Twoje wpisy. Powiem ci w sekrecie i chyba nie zapeszając, że ja już trochę wyleczyłam się z zakupoholizmu. Najpierw oszczędzałam na aparat, booo.. przecież blogasek jedyny i najważniejszy! Później na wakacje, booo.. trzeba zrobić ładne zdjęcia na blogaska. Teraz po prostu jestem spłukana. :P Z tego mojej całej opowieści odsącz końcówki zdań po "boo.." i oto cała prawda.

    Tak nawiązując to.. Dziękuję Misiaczku za super-hiper komentarzyk. Zapraszam Cię częściej! <3<3<3
    Kasia poprawiłaś mi humor, bo dziś chyba nie mam szczęścia do ludzi, zresztą już chyba od dwóch dni, jeżeli chodzi o blogowe sprawy. :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam to samo, wczoraj kupiłam buty, dziś kolejne dwie pary!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chyba też tak zrobię - przegrzebię szafę i udowodnię sobie, że mam w niej wszystko, czego mi trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ahahah...dokładnie zakupoholiku! Kwiecień pokazała Ci, że masz wszystko co jest Ci niezbędne do przywitania jesieni :)

    PS> Uwielbiam Twoje posty.
    Powinny być rytuałem każdego dnia i dodatkiem do porannej kawy ;)
    Tymczasem uciekam delektować się słońcem

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo rozsądnie - masz z czego wybierać więc - yes , you can : ) ! Ja mam wiele zaległości , pierwsze będą buty !

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki dziewczyny! Cieszy mnie, że i autoironiczne wpisy z dystansu Wam się podobają :)
    I fajnie, że mnie rozumiecie!
    Jak pomyślę, że to tylko część zasobów, które mogę z powodzeniem nosić jesienią, to wszelkie pokusy zakupowe znikają. Natychmiast.:D

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę nieco przystopować mój zakupoholizm, bo skąd na to wszystko brać pieniądze;)?
    dobrze, że istnieją SH i można upolować coś super:D

    OdpowiedzUsuń
  15. jasna koronkowa spódniczka jest mega urocza! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna spódnica z River Island!
    E.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kwiecień nie dość, że fajnie pisze, to jeszcze tyle fajnych ciuchów.
    A ja nie potrafię zrobić sobie takiej terapii i za chwilę do moich dzieci dołączę nową gromadkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. aaaaaaaaaaaaa jak ja chce isc na zakuuupyyyyy ale wyplaty nie maaa to nie ma zakupoooow!!! :((( :))

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny wpis...ubawiłam się:) i masz mnóstwo fajnych rzeczy..:):)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Torba po dziadku/babci piękna <3 Zakochałam się w niej:)

    http://annaantje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystkie rzeczy są wspaniałe!!!
    ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★
    całusy i zapraszam:*:*:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  22. prosze przyjdz do mnie i ulecz mnie!!ja teraz mam nowa wymówkę przeciez potrzebuje dużo czarnych spodni do nowej pracy ehmm juz na allegro mam wypatrzone 2 pary i narzutke bo ładnie bedzie wygladac do czarnych spodni :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Tylko szkoda, że wewnętrznego zakupoholika tak ciężko przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. fajnie ;)

    u mnie do wygrania dowolona para butów, zapraszam: http://madame-chocolate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Twoje buty, torebki i ostatni sweter są nieziemskie ;oo

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak to pierwsze portrety :) Jeśli będzie mi pozowała to będzie ich więcej ;] Dziękuję.
    U ciebie również bardzo fajny i ciekawy wpis świetne te buty :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes