jak w Polsce postrzegamy marki luksusowe?

Tak jak obiecałam, pierwszy z moich felietono-wywodów ;)

Na zlecenie "Rzeczpospolitej" wykonano ankietę badającą świadomość Polaków na temat marek luksusowych. Wyniki mrożą krew w żyłach.... zapewne większość zakochanych bezgranicznie w modzie obywateli ;) Taką panią Przetakiewicz na przykład. Ale do rzeczy! Najpierw trochę liczb dla zobrazowania skali tego "strasznego" procederu. W kategorii luksusowa marka odzieżowa najwięcej ankietowanych wskazało Adidas, tuż za nim uplasowało się Nike. (Może badali środowisko "dresów", kto broni?) Meble i wyposażenie wnętrz - tam na szczycie listy popularne Black Red White. Na alkoholach Polacy się znają, to może tu potrafili wskazać markę luksusową? Nieeee. Pierwsze miejsce dostojnie dzierży wódka Finlandia. W kategorii kosmetyki tli się iskierka nadziei - najwięcej badanych wskazało Chanel, jednak tuż za nią, na drugim miejscu jest Loreal. Apart, Kruk, Svarovski to pierwsza trójka luksusowej biżuterii według Polaków. Zgadnijcie, ile procent uzyskał Rolex? 1% !

Ze swojego dotychczasowego trzyletniego studiowania mogę wywnioskować gdzie leży problem, skąd te zatrważające wyniki ;D Otóż jest to kwestia definiowania, czy też odmiennego postrzegania. Coś w stylu dla mnie białe jest białe, a dla Asi czarne jest białe, znów dla Oli białym będzie mariaż czerni z bielą, jednak bardziej biały niż czarny. Oczywiście większości z nas zwyczajnie nie stać na produkty luksusowe. Ale to nie tłumaczy dlaczego mamy nie rozróżniać marki luksusowej od sieciówki czy innej popularnej. To tak jakbyśmy kawior mylili z roztartymi jagodami i malinami..


Albo stwierdzili, że Fiat jest marką luksusową tak samo jak Maserati. To, że mnie na to nie stać, nie oznacza, że nie wiem co to jest i że w ogóle jest ;D Nie ma się jednak co "spinać", nikt z nas nie jest alfą i omegą, żeby zawsze wszystko najlepiej wiedzieć. 

Co do obecności marek luksusowych w Polsce, wedle statystyk jest ich tu na naszej pięknej ziemi 61%. Jednak parafrazując słowa wspominanej już tutaj właścicielki La Manii pani Przetakiewicz - jedna torebka Chanel w butiku multibrandowym (takim gdzie znajduje się wiele marek) w Warszawie - wiosny - nie czyni. Po otworzeniu domu towarowego vitkAc, wprowadzającemu na nasz rynek m.in. Gucciego, Lanvin czy YSL, sytuacja oczywiście nieco się poprawiła. Jednak ciekawa jestem co by powiedziała pani P. na to, że w kraju naszym ojczystym Wisłą i Odrą płynącym w 2011 roku Rolex zanotował 50% wzrost sprzedaży.. Stare prawo ekonomii głosi - jest popyt, jest i podaż! Może ze znajmością luksusowych produktów nie jest tak źle? A marka Hublot (z koncernu Louis Vuitton Moet Hennessy) przygotuje po raz pierwszy w swej historii model zegarka przeznaczony specjalnie na polski rynek nawiązujący oczywiście do największej, najbardziej spektakularnej imprezy piłkarskiej ever (tak, nie jestem fanką piłki nożnej) czyli Euro 2012. Powstanie ich tylko 50 sztuk, w cenie 139 tys. zł. jeden. Okazja dla prawdziwych miłośników, może Lato kupi albo Smuda.

I tu kolejna statystyka się kłania - do luksusu kupowania 1-2 procent Polaków się skłania. Wśród nich na pewno Grycanki. W tvnie ostatnio swą szafę pokazywały. Ale one chyba wybierają najbardziej kiczowate modele z możliwych. Nieważne. Jak przestaniemy im poświęcać uwagę to znikną!! ;D

Rozpisałam się delikatnie, podziwiam tych, którzy wytrwali by to przeczytać! Mam nadzieję, że aż tak bardzo nie zanudziłam :) 

Na pewno chciałam coś tu jeszcze napisać, ale z racji późnej pory zapomniałam co. Innym razem nadrobię ;)

Na koniec zdanie, które każdy z nas powinien sobie wziąć do serca, szczególnie po takich wywodach :)



Dziś ludzie znają cenę wszystkiego i wartość niczego.

Podziel się:

8 komentarzy :

  1. dobrze, ciekawie, coś czego nie wiedziałam :) tak trzymać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. w zupełności się z tobą zgadzam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najacze i wódka Finlandia są najlepsze! Bardzo, bardzo ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba podałabym te same typy. Nie interesują mnie marki, na które po prostu mnie nie stać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wytrwałam i udało mi się przeczytać wszystko, już się nie mogę doczekać kolejnego felietonu. W gruncie rzeczy tak jest, jeśli kogoś nie stać nie stać np. na kupno sukienki od McQueena czy Armaniego to szukają tzn. substytutów. Ja też marzę o rzeczach, które niestety nie są dla mnie osiągalne. Lepiej kupić ładne szpilki w CCC niż identyczne od Louboutina, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. hm, pewnie ankiety były dla wszystkich przedziałów wiekowych, a domyślam się, że większość naszego społeczeństwa powyżej 35 roku zna tylko te marki, bo są najbardziej rozreklamowane i utarte na rynku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki bardzo za Wasze opinie! Jak widzicie takie badania statystyczne zawsze są dyskusjne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapewne, gdyby zapytano o najbardziej luksusową restaurację, odpowiedź padłaby: McDonald's :) Zapraszam Cię na swój blog!

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarze!
W razie pytań pisz: contact@fashionbranding.pl

 
Copyright © Fashion Branding - bringing meaning to fashion. Designed by OddThemes